Jump to content
Dogomania

clockwork

Members
  • Posts

    5627
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by clockwork

  1. hejka.... wiem.... trzeba żyć dalej..... ale to tak cholernie boli. Mam wyrzut sumienia i nie pozbędę się go nigdy :-( tłumaczę sobie że taka kolej rzeczy- pojawia się bejbik i to ONA była na pierwszym miejscu, tłumaczę sobie że TE psy tyle żyją, że kiedyś musiał nadejść ten dzień (tylko czemu w MIKOŁAJA! tylko czemu co rok będę kojarzyć ten dzień jako najgorszy! tylko dlaczego przed Wielkanocą opuścił nas Legwanek a przed bożym narodzeniem Klocuś :-(....) Wiem że dla nas wszystkich to było najlepsze rozwiązanie- szybko- bez męczarni- o takim Jego odejściu marzyłam- żeby bez bólu, żebyśmy nie my musieli podejmować decyzję i przeciągać jego ból z dnia na dzień.... żeby nie spędził godzin agonii w koszmarnych bólach..... Wiem- chyba los był dla niego łaskawy- i chyba zasłużył sobie na taką śmierć..... Wiem że za pół roku byłyby pytania ze strony Dominiki- gdzie? czemu? ..... a teraz- ona nie pyta a ja nie muszę ze łzami w oczach tłumaczyć.... mimo wszystko brakuje mi Go! brakuje sierści, merdania, szczekania... brakuje wszystkiego co fajne i co mnie doprowadzało do furii... ale trzeba żyć..... i dziękuję Wam za wsparcie- Wy wiecie co to PIES PRZYJACIEL... tu na miejscu w większości słyszę... "nooo to masz w końcu luz!","noo czas na niego był", "no nareszcie nie będziesz uwiązana..." i szlag mnie trafia..... chciałam luzu, ale nie marzyłam o śmierci Klocucha :placz::placz: i tylko ci najwięksi twardziele- którzy naprawdę pokochali Klocucha- nie kryli łez. Przysięgam że nie miałam pojęcia że ma AŻ tylu wielbicieli, że aż tylu osobom sprawił ból.... niby garstka, ale obca garstka która widywała go sporadycznie, która dawała się wylizać i pieściła natrętniaka na każde jego zawołanie..... uronili łezkę na wiadomość.... ehhhhh.... a dziś idę wyrejestrować go z bazy podatników..... dopiero zerknęłam na świstek z utylizacji "PRZYJĘCIE PADLINY" ..... jakiej qffa padliny? to mój PIES, mój PRZYJACIEL- NIE JAKAŚ PADLINA!!!! bezwzględny, bezduszny, bezuczuciowy system, urzędasy pieprzone ...... :placz: pozatym u nas ok. Nie szykuję się do świąt, nie mamy jeszcze choinki- jakoś nie czuję blusa świąt- nigdy nie lubiłam a wspomniane wczesniej "zbiegi okoliczności" wcale nie przemawiają do mnie na tak.... wcale nie pozwalają poczuć "magii świąt".... zmykam bo łzy lecą mi jak grochy i nie widzę co piszę, nie myślę co piszę ...... PS. Kolejny psiak- na razie nie! nie teraz, jeszcze nie.... tak marzyłam żeby Domi wychowywała się wśród zwierząt- wczoraj skończyła 15 mies. a w tym czasie straciliśmy i legwanka i Klocusia..... i cisza..... Domi spi a w domu cisza jak makiem zasiał..... nie pamiętam takiej ciszy, nie lubię jej :shake: ehhhhhhhhhhhhhhhhh
  2. [video=youtube;4kAJtOJvquo]http://www.youtube.com/watch?v=4kAJtOJvquo&feature=related[/video]
  3. aha. i DZIĘKUJĘ WAM za wszystkie podnoszące na duchu słowa- TU, na gg czy smsy. Przepraszam że nie odpisuję, nie odbieram telefonów.... naprawdę nie mam sił "gadać" jeszcze nie teraz..... pewnie zniknę na jakiś czas- muszę się pozbierać, muszę się nauczyć żyć bez Niego, żyć inaczej niż dotychczas..... jeszcze raz DZIĘKI ZA WSZYSTKO!
  4. tak bardzo unikałam tego działu.... tak bardzo...... Niestety Mikołaj w tym roku nie był dla mnie zbyt łaskawy.... nie zostawił prezentu, nie zostawił rózgi, ale zostawił coś co zapamiętam do końca życia- PUSTKĘ ! PUSTKĘ po moim najwierniejszym Przyjacielu- Clockworku, Klocuszku który był ze mną odkąd pamiętam.... nie pamiętam jak to jest "nie mieć psa"...... a teraz przyszło mi stawić czoła i próbować zrozumieć dlaczego...... dlaczego zasrany Mikołaj zabrał a nie dał................ Klocuniu- wiedz że nigdy nie byłeś dla mnie NIKIM- kochałam Cię zawsze tak samo choć ostatnimi czasy brakło mi czasu na okazanie Ci tego..... Klocuniu- opiekuj się nami, opiekuj się Domi która będzie Cię znać tylko ze zdjęć i opowiadań, której nie dałeś szansy dorosnąć do wspólnych zabaw. KOCHAM CIĘ i przepraszam- wiesz za co...... [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/750/495fce2d1b754b16.jpg[/IMG][/URL] Opiekuj się legwankami naszymi- Tak bardzo Ci ich brakowało.... a teraz mi brakuje Ciebie, ich...... taka pustka, w domu, sercu.... taka cisza...... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/842/7cb5b700a463ede1.jpg[/IMG][/URL] Dlaczego już? to nie był Wasz czas- jeszcze NIE!!!!! :placz: Dominisia miała być wychowana wśród zwierząt.... z WAMI..... :-( [SIZE=5][B][[COLOR=DarkOrange]*[/COLOR]][/B][/SIZE] [/CENTER]
  5. dziękuję Aluś..... dziękuję..... tak unikałam tego działu i przyszło i mi tu zagościć.... na zawsze..... do czasu aż spotkamy się znów- gdzieś tam ..... :placz:
  6. co Wy piszecie dziewczyny.... chciałam wyjść z Dominiką w teren i Paweł zaprowadził Klocka do mojej mamy.... bo głupeczek i jego ..... stres separacyjny........ :shake: (nie nawidziłam tego udu.pienia w domu "bo pies".... ) Po pracy przyjdą ... RAZEM.... prawda???? wrócą jak zawsze oboje..... MUSZĄ..... na razie do mnie chyba nie dotarło.... wczoraj uciekłam z domu bo nie mogłam tu być.... dziś siedze- pomyłam podłogi- są czyste dłużej niż 10 minut- nie zadeptane, nie ma przylepionej do mokrej podłogi sierści.... Ktoś zapukał do drzwi kiedy usypiałam Grosię- NIKT nie szczekał, nie wyprowadził mnie z równowagi .... tak tego nienawidziłam, kiedy budził małą a teraz oddałabym wszystko, żeby szczekał do bólu na intruzów za drzwiami, żeby chodzić i w kółko zamiatać jego tony sierści, żeby oślinił mi dopiero co założone spodnie.... żeby nakruszył ulubionymi ciasteczkami, które Dominika zbierała po nim i wkładała do dzioba :placz::placz: Cisza- nikt nie stuka tipsami o panele, w nocy nikt nie rozwala się na pół łóżka a ja nie muszę zwijać się w kłębek...... mogę wyjść z domu kiedy tylko mam na to ochotę- bez planowania zaprowadzenia psa pod opiekę mamy, żeby wyjść..... takie zwykłe wqr.zające mnie do łez rzeczy.... a tak bardzo brakuje :-( nie ma go już? nie ma mojego Przyjaciela który jako jedyny wiedział o WSZYSTKICH moich troskach i radościach, który wysłuchał, pocieszył, polizał kiedy było mi źle..... który merdał ogonem kiedy ja się cieszyłam... BOLI..... boli tymbardziej że to MY przyczyniliśmy się do tego..... odkąd pojawiła się Domi- jedyne co od nas słyszał to - odejdź, zostaw, zejdź, wyjdź, nie wolno....... słyszał to od nas i od każdego kto stanął między Nim a Dominiką..... miał deprechę, był odstawiony na drugi tor.... NASZ jedynak który był najważniejszy 8 lat swojego życia... do września 2009...... potem IZOLACJA.... ukróciły się spacery, bieganie, wylegiwanie gdzie tylko miał ochotę..... potem przeprowadzka- do końca nie znalazł sobie tu miejsca dla siebie.... :-( w poniedziałek....6 grudnia przyszła teściowa- był jej ULUBIEŃCEM.... czekał na nią 2 mies. aż "zjedzie" do Polski. Przyszła!- radość była ogromna. O 20-21szej przynosił jej piłeczkę- a ona...... DOMI, DOMI..... Domi..... godzinę po jej wyjściu.... zszedl z łóżka (do końca lojalny:placz:) zacharczał.... trwało to 5-10 sek..... iiiiiiiiiiiiiiiiiiii............... [*] i już nie ma mojego upierdliwca :placz: serducho nie wytrzymało.... Jego wielkie serducho pełne miłości -.... nie wytrzymało..... wiedziałam że kiedyś to nastąpi, ale ..... to nie był Jego czas :shake::shake: jeszcze NIE! On to czuł- a my nic nie zauważyliśmy ...... od tygodnia albo nie opuszczał mnie na krok- łaził niczym Dominika- nawet do kibla za mną. Przychodził, dawał łapkę ot tak- bez powodu, lizał z nienacka......... albo..... uciekał i chował się w samotności - byle nie tam gdzie ja/my.... On mi mówił, a ja nie miałam czasu żeby odczytać co On chce, o co mu chodzi... potrafiłam tylko wydrzeć kopare "QWA! Klocek! daj mi wejsć do kibla, daj mi pomyć gary, daj mi spokój.....", "odejdź, zabieraj swoją zasraną piłkę- teraz karmię dzidzie..." potem, potem potem...... wszystko zostawiałam na potem..... W gruncie rzeczy nawet nie mam fot z ostatniego roku Klocka, nie mam fot Dominiki z jej psem, Czekałam aż Dominika zacznie chodzić- biegać za Klockiem.....Potem.... wszystko miało być POTEM....NIKT nie miał czasu dla psa, dla nikogo już nie był najważniejszy..... KLOCUSIU- PRZEPRASZAM!!!! :placz: wróć z panciem po pracy- przysięgam że wrócą stare czasy kiedy mieliśmy dla siebie czas, kiedy byłeś moim oczkiem- jedynym, najważniejszym....... za późno...... [B]zabiłam psa[/B]- mojego najwierniejszego Przyjaciela. Zawiodłam go- On tego nigdy nie zrobił...... ostatnimi siłami zszedł żeby nie zsikać się na łóżko.... Kochany, lojalny do ostatniego tchnienia- bandoś :-( Wiem że miłość i lojalność nie pozwoli mu NIE CZUWAĆ nad nami..... KOCHAŁ nas na zawsze [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/750/495fce2d1b754b16.jpg[/IMG][/URL] KOCHAM CIĘ Czarnuszku.... kocham - nigdy nie przestałam i nigdy nie przestanę..... choć pewnie widziałeś to inaczej..... PRZEPRASZAM! wybacz.................... [video=youtube;Lyg7mKZLTxc]http://www.youtube.com/watch?v=Lyg7mKZLTxc[/video] [/CENTER]
  7. no i przyszedł zajeb.any mikołaj ................................. nie mam sił pisać ....................................... dzięki dziewczyny .... nie ma pocieszenia.......... serducho stanęło o 22.20 .... [*] KLOCUNIU! dlaczego...............................
  8. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B] rozpusta :roll: dwie kawy z samego ranka :shock: a Mikołaj był ???? zostawił Ci rózgę ;)??[/B][/COLOR][/QUOTE] [FONT=Arial][COLOR=Black] NIE [/COLOR][/FONT][COLOR=Navy][FONT=Arial][COLOR=Black]:shock: nie wiem.... może nie wie że zmieniliśmy adres.... :niewiem: albo jeszcze nie dotarł bo utknął w zaspach :niewiem: ........ albo nie wiem..... wyglądam wyglądam.... ale ani widu ani słychu...... choć u Dominiki chyba był ... bo jak wstała to poduszka była jakaś taka wymiętolona, wymacana.... na drugim końcu łóżeczka..... ale chyba uznał że nie zasłużyła bo pod poduszką ... NIC!!!!! :niewiem: OOOOOOOOOO!!!!! myślałam że akurat wpadł satan klaus-... znaczy spadł- z dachu, bo coś rypło, ale wybiegłam zobaczyć czy nie trza sie zaopiekować workiem :diabloti: z prezentami.... ale to nie mikołaj:shake: to całe bryły śniegu spadają z góry z balkonów i dachu..... ehhhhhhhhhhhhhhhh....... czekamy dalej.... oby ino sie nie poślizgnął i nie spadł z tym śniegiem :roll::roll: [/COLOR][/FONT][/COLOR]
  9. o 8:20 to już po DRUGIEJ kawie..... nie lubimy spać.... szkoda życia na sen................ :roll::roll::roll:
  10. hahaha.... cóż za usypiająca metal-kołysanka ..... ejjjjj.... czy wy przy dzieciach też sie uwsteczniacie??? bo u nas chyba wszyscy zniżyli się do poziomu roczniaka :lol::lol: Domi i siostrzeniec :roll::roll: [CENTER][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/734/5dfc4dee8377a6fd.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  11. i jeszcze jeden i jeeeszczeee razzzz..... :cunao::drink1: poproszę tera serniczka tego co nie dojadłam :roll:
  12. dziewczyny- czy któraś która jeździ do schronu - mieszka gdzieś w okolicach centrum? BOŻKA? Zielona, Turystyczna,(okolice) ...... przekazałabym te kubraczki... naprawdę nie mam jak i kiedy uderzyć na schron :shake: a psiakom by się przydały chyba? Jest jeszcze opcja że po niedzieli będę w biurze rachunkowym w Zdroju to rzuciłabym je wetowi Bartkowi, ale to w ostateczności bo On pewnie zaganiany i może nie pamiętać żeby je zabrać do schronu..... chyba że....[B] w niedzielę[/B] przejeżdżam przez Szeroką... jest ktoś w schronie?
  13. zima u nas... Klocek właśnie zlazł z łóżka po popołudniowej drzemce..... [CENTER][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/686/fc6787eee247f17d.jpg[/IMG][/URL] :roll::roll::roll: [/CENTER]
  14. a to teraźniejsza Domi: [CENTER][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/666/551e09b37a89e328.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/666/cd643f1c868d6dc7.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  15. nooo gada..... :roll: EEEEEEE.... w różnych tonacjach- pytając, twierdząc, prosząc, wymagając, krzycząc, wrzeszcząc-histeryzując... a NIE! wrzeszcząc-histeryzując to AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! oprócz tego mamamamamamamama.... kolejnym słowem był OPOP (w slangu Grosisławy oznaczajace KLOKŁORK:lol:) - no wrzeszczy po nim jak po psie :mad: OPOP! OPOP! OPOP! potem uczyliśmy sie TATA- długo było- powiedz tata - BAŁAŁ (Paweł czyli :evil_lol:) nooo baba- rzecz jasna.... a reszta uproszczone "EEEEEEEEEEEEEEEE":diabloti: a mnie jakoś tu nima- niby jestem a mnie nie ma :niewiem: nie bede sie wywnętrzać czemu, dlaczego, po co..... ale albo dopadła mnie depresja poporodowa :roll: alboooo.................. kryzys wieku średniego :roll::roll:
  16. [quote name='agnieszka32'][URL]http://images8.fotosik.pl/596/d3da0fa78f35abcc.jpg[/URL] Kamuflaż (prawie) doskonały :)[/QUOTE] kamuflaż doskonały bym rzekła :diabloti:
  17. [quote name='wilczek007']jak ktos ma tam konto na allegro to można.Tylko nie wiem jak to jest z tymi opłatami, bo za darmo chyba nie idzie...?[/QUOTE] [quote name='alina71']Oplaty pokryje, konto mam. W takim razie jutro cos zrobie. Tam przecież tłumy ludzi są.[/QUOTE] Jeżeli Fundacja upoważni Cię do tego- aukcje charytatywne są za darmo- jakoś tak ;) pomyślcie bo przy jednej aukcji to żaden koszt ale przy 100- powtarzanie w kółko tych samych psiaków + nowe to dość spore opłaty.... Wilczkowa! choo po te kubraki ;) Shanti- polubiłaś Gluty??? :razz::razz: mówiłam że zaglucone psy są bomba :loveu:
  18. wiesz.... tera chociaż z wiaderka- wcześniej- zanim rozkminiła- zbierała po podłodze co Klockowi z fafli wyleciało :mad::mad::diabloti:
  19. [CENTER] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/1d7347fa909a62be.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/5c016db544272e14.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/cca28505f204b174.jpg[/IMG][/URL] :sabber: :diabloti: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/9880ed491fb58393.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/1698478d9004a31c.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  20. zastosowałam psu diete- nie żeby był za gruby...... :roll: ale troche za szybko mu karma schodzi ... cięcia finansowe zastosowałam ;) a kto jest sprawcą znikającej karmy???? kto???? NO KTO????????? :evil_lol::evil_lol: [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/c182a390cf677f70.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/39b539fdfa34d606.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/902f61225cbe5032.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  21. [quote name='bonsai_88'][URL]http://images8.fotosik.pl/518/eb399ffc962a0253.jpg[/URL] Klocek chce ci dziecko zeżreć, a ty zdjęcia robisz?[/QUOTE] yhy ! :eviltong:
  22. nikt nas nie kocha, nikt nas nie lubi................. :niewiem: to chociaż psa zaprezetuje- czasem też załapie się na foty.......... :roll::roll: [CENTER] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/2dd341315fd2d77b.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/eb399ffc962a0253.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Arial][SIZE=4][COLOR=Blue][B]oooooooooooooooo i tyle psich fooottttt :diabloti::diabloti::diabloti:[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=4][COLOR=Blue][B]no to jeszcze gotowa do wysyłki- licytacja od złotówki, kup teraz: 500 zeta [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]:roll: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/518/3caa53eced1d5125.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  23. UWAGA QUIZ!!!!! a może komedia.... albo dramat :niewiem: [U][B]kopiuje[/B][/U] ogł. z lokalnego portalu- pytanie brzmi: ile błędów można zrobić w jednym zdaniu..... :nerwy::shock::shock: [QUOTE]mam do sprzedania tanio papuszki faliste likfiduje chodowle[/QUOTE]
  24. nie żeby Grosia jadła jakieś misie bezowe czy coś.................... :nono::nono: Mleko z mojej własnej pierwsi- przysięgam... :saint1:8) ulało sie dziecku.... :roll: [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/517/aedd39ad8515f40a.jpg[/IMG][/URL] potem było znacznie gorzej.... :diabloti: do prania od butów do czapki, przez śpiworek, wózek..... MNIE :diabloti: a do domu 60 km :roll: [/CENTER]
  25. dziołszkiiii... ale ja nie napisałam tego złośliwie- skoro kontrola wykazała że ogrzewanie jest to nie pozostaje mi nic innego jak święcie w to wierzyć .... rzadko tu zaglądam, bo życie mi się pokomplikowało, bo już brakuje mi zapału, bo nie mogę i nie chcę już poświęcać się dla wszystkich dookoła kosztem siebie i moich bliskich- i SZACUN dla Was za to co tam robicie, szacun że nie dałyście za wygraną, że nie poddałyście się jak ja..... dokładnie- jakie są warunki to raz, ale w takich warunkach też można- a raczej należy- dać kąsek siebie.... [U]leczyć czym i jak należy[/U], KARMIĆ ;), pielęgnować, socjalizować, sterylizować i kastrować.... i wiem że tego psom nie brakuje. I wiem że TYLKO dzięki Wam i Waszemu poświęceniu..... czasem tu zajrzę, i widzę różnice między psami teraz a 5, 4, 3, 2 lata temu.... BRAWO! Nawet wtedy kiedy ja tam pracowałam była nędza- i nikt nie miał na to wpływu.... mimo że rzesza ludzi chciała- kierownictwo związało nam ręce, (o wetce nie wspomne....) wiem że byłam tam po to żeby moimi rękoma robić wałki, przekręty.... żeby zamknąć mi pysk bo sama miałam brać w tym udział..... między innymi dlatego się poddałam :roll: z niecierpliwością czekam na budynek który zapewni psiakom minimum.... i mam nadzieję że zostaniecie tam tak długo jak dacie radę... bo bez Was te psiaki nie dadzą rady :shake: Wilczkowa a Ty wpadnij na kawe- mam 2 kubraki dla psiórów... weźmiesz do schronu....
×
×
  • Create New...