Teraz pani Grażynka ma jeszcze lepsze wieści. :razz:
Ja tylko potwierdzę co już zostało przez nią napisane, jeśli chodzi o kotkę z niedowładem łapki:
ma wspaniały charakter- lubi pieszczoty, ale tylko wtedy kiedy ona chce, przesłodko to wygląda kiedy uderza łapkami o rękę (w zabawie), z pewnością można ją polecić, fantastyczny kot.
O Burasie nie wspominam... Nic tylko głaskać, świat bez pieszczot nie istnieje.
Szyrkletka na początku nie chciała się łasić, uciekła wyżej (tak, tak, niech udaje kota z wyższej półki), jednak później, gdy już zeszła to było widać, że brakuje jej głaskania i miziania za uchem.
Miejmy nadzieję, że dzięki orginalnemu umaszczeniu szybko znajdzie dom.