maff1
Members-
Posts
20 -
Joined
-
Last visited
maff1's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Jak zapewne niektórzy forumowicze zauwazyli, historia Szkipi została opisana w czerwcowym numerze "Twojego Psa" w artykule pt. Pamiatki z wakacji. Wg mnie bardzo sympatyczne pamiątki.
-
[COLOR=black]Tęskniliśmy trochę za Szkipi - i to był pierwszy powód odwiedzin.[/COLOR] [COLOR=black]Drugim powodem był nawał pracy przez miesiąc poprzedzający wyjazd i potrzebę oderwania sie od pracy. Wymyśliliśmy wyjazd poza Warszawę, a dokąd - to było oczywiste.[/COLOR] [COLOR=black]Zgadzam sie z amiśką ze Szaman jest pięknym psem (pomimo ze to mieszaniec). Jest psem "po przejściach" - ze schroniska i szukano mu kogoś do towarzystwa. Szkipi też miała swoją historię i być moze, dlatego świetnie sie ze sobą obydwa pieski dogadują. Wg mnie Szkipi nareszcie nadrabia straconą młodość i szczenięctwo. W Albanii była psem, który był przez innych, także przez inne psy przeganiana. Była na najniższym szczeblu drabiny społecznej - każdy mógł ją uderzyć, szturchnąć czy przegonić. I pomimo ze była malutkim szczeniakiem musiała prowadzić życie dorosłego psa - by po prostu przeżyć. Teraz dopiero zaczyna sie odzwyczajać sprawdzania każdej torebki po np. chipsach, zbierania porzuconych kości itp., bo już dotarło do niej ze miseczka codziennie jest pełna. Czuje ze jest otoczona życzliwością i miłością - zarówno Szamana jak i ludzi którzy opiekują sie nią. Zrobiła sie troszkę przebiegła - np. wieczorem lubi zająć Szamanowi jego posłanko - bo większe. Jego spychając na swoje -nieco mniejsze. Ale Szaman nic sobie z tego nie robi, widać uznał ze szkipi (a także kot) jest równym partnerem w stadzie i nie ma potrzeby robić z tego zagadnienie.[/COLOR] [COLOR=black]Szkipi boi się tylko jednej rzeczy - starszych, krępych, barczystych mężczyzn. Bała się bardzo takich osób jak tylko przyjechaliśmy z Albanii. Nawet w dzień, gdy taka osoba była łatwo rozpoznawalna.[/COLOR] [COLOR=black]Myślę ze łatwo domyśleć sie, dlaczego.[/COLOR]
-
Widzielismy Szkipi całkiem niedawno. To duza przyjemnośc zobaczyc dwa psy - Szamana i Szkipi - które sa tak zaprzyjaźnione. Mysle ze nawet zakochane w sobie. Szaman, gdy Szkipi dostała cieczke pod koniec stycznia, wył po nocach i schudł ok 5 kg!. Szkipi przy nas skakała i dokazywała, ale pózniej połozyła sie trymajac głowe na nogach leżącego Szamana. Piekny widok. Gdy dokazywały szkipi podgryzała Szamana za tylne łaopy i ogon... a on nawet nie warczał - wiedział ze to zabawa. Szkipi nas poznała - pchała sie na kolana i mnie adorowała. A poza tym zmęzniała, ma piekne futerko i jest całkiem pluszowa. I nabrała dużej kondycji. Natomiast w sylwestra nic sobie nie robiła ze strelajacych petard i ogólnego huku. Co było zreszta do przewidzenia. Takich rzeczy to ona sie nie boi.
-
Szkipi zabrała ze sobą cały swój dobytek: pluszowego tygryska (kilka razy zaszywanego :) ), ulubioną sznurkową mysz !-wzgardzoną przez kota, miseczkę z której jadła jeszcze w albanii, całe swoje posłanko i obroże ze smyczą.
-
Szkipi znalazła swój nowy dom. Właśnie ją poźegnaliśmy. Będzie mieszkać pod Szczecinem (tylko niecałe 500km od Warszawy, co to jest wobec 2200 do Albanii) w duzym domu z ogrodem, bedzie miała towarzystwo - małego kotka i psa. Koro - to m.in.Twoja zasługa, dzieki tobie wątek zaistniał na dogomanii. Pozdrawiam wszystkich serdecznie którzy nam i małej Szkipce kibicowali.
-
Oktawiio, konsultowałem sie z moja pania weterynarz. W przypadku psa zaszczepionego nie istnieje problem kwarantanny. Prawdopodobnie 6 mies kwarantanna wymagana jest w przypadku psa dawno szczepionego (lub wcale) W przypadku 9-cio miesiecznej Szkipi która od tygodnia jest szaczepiona na nosówke, parvo, itd... ten problem nie istnieje. Jedyna sugestia to porzadne wysprzatanie podłóg - jakimś płynem np. CIF-Oxy-gel lub podobnym. Ale i to bez przesady.
-
miało być Legion, sorry za błąd :)
-
liegion, jestem niezmiernie wdzięczny... Szkipi wczoraj była na długim spacerze w parku - po raz pierwszy spuścilismy ją ze zmyczy. Upajała sie przestrzenią i naturą. Lecz, nawet gdy była od nas daleko, starała sie mieć nas w zasięgu wzroku. A gdy wbiegła pomiedzy krzaki, zagwizdałem "psim" gwizdkiem (ucze ją ze ten gwizdek to ja), i szybko do nas przybiegła. Po pół godzinie "krecenia 50 metrowych ósemek" szła zmeczona blisko nas, i nie było potrzeby ją przypinać.
-
ok, spytam sie. Na marginesie - wspólnie z p. weterynarz ustalilismy ze Szkipi to jedyny egzemplarz nowej rasy : Szkip Albański :)
-
Oktawio, Szkipi zosała zaszczepiona po przyjeździe do Polski. W wieku 8-9mies. (dopiero niedawno, gdyż weterynarz zabronił ją szczepić przed poprawieniem sie jej zdrowia i wygladu) Nie sadze by wczesniej ktokolwiek ją w albanii szczepił. Kontakt do mnie podałem w wątku na gazecie wyborczej - do którego link podał kora w poscie przewodnim. Ale nic nie stoi na przeszkodzie by go podac raz jeszcze: 502-943-946, lub stacjonarny (22) 823-54-16. Mieszkamy w Warszawie. Komórke mam zawsze właczoną, pod stacjonarnym nie zawsze jestesmy... wiec najlepiej próbować dzwonic wieczorem po godz.20tej. Ogładała go pani weterynarz z zacięciem psychologicznym - stwierdziła ze dawno nie widziała psa w tak dobrej formie psychicznej - rzadkość w Polsce, podobno. Który na kolejnej wizycie u weterynarza nie boi sie, jest śmiały i zainteresowany wszystkim co sie dzieje. po prostu - zero psiego stresu. My to juz jakiś czas temu zauważylismy, bo Szkipi lubi głośno ziewać, pomrukiwać i wydawać rózne dzwieki gdy sie "przeciąga" na posłanku. A poza tym czesto śni - wtedy przez sen szczeka i rusza łapami. Czyli pełny luzik.
-
Cała historia Szkipi jest opisana w wątku na Gazecie wyborczej. I jest tam kilka nowych zdjęć. ale dla przypomnienia - odpowiadam na pytanie ws wieku - lat to ona jeszcze nie ma. Wg weterynarza mogła miec po przywiezieniu ok 7-8 miesiecy. Gdyz ma juz stałe zeby. Ja oceniam ją obecnie na ok. 9 mies. Ale wciąz zachowuje sie jak mały szczeniak, odblokowała sie psychicznie. Przybrał na wadze w ciągu miesiaca 4 kg -ale wcale po niej tego nie widać - po prostu zaczęła wygladac wmiare normalnie.
-
wciąz ucze sie tej strony , i juz wiem jak odbierac wiadomości.:multi:
-
wciąz aktualne Pajunia - niestety nie mogłem odczytać twej wiadomości - mam zablokowany pop-bloker. Przeslij mi wiadomośc na adres mailowy: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
dołozyłem na forum gazety kolejne dwa zdjęcia -tym razem "domek" Szkipi w albanii. Patyki które tam lezą stanowią ochronę przed niebezpieczeństwem. Sądze ze to Szkipi sama je tam naznosiła. Nie mam pojecia jak ona je omijała by połozyć sie w głebi.
-
dziwne, ja widze od wczoraj obydwa nowe zdjecia. W uzupełnieniu -Szkipi wcale nie boi sie burzy i piorunów. Po prostu ich nie zauwaza. A poza tym "poprawiła sie" w wyglądzie - zmężniała, a jej futerko zrobiło sie bardziej kolorowe. To juz nie to które widzimy na zdjęciu - szare i wynędzniałe.