Zadra ma teraz z nami przechlapane, cały czas ją podglądamy. Ona jest taka malutka i zrobiła się jeszcze bardziej zaborcza. Wczoraj chciała dziabnąć naszego kolegę ( Marta była wczoraj u nas nasza schroniskowa Balbinka- jak ona kocha swojego pana, on ją oczywiście też). Strach pomyśleć jaka będzie zadziorna , jak już będzie miała te swoje maleństwa. Poza tym do nas nigdy się aż tak nie przytulała, jak w tej chwili. Ona chyba wie o co chodzi.