Jump to content
Dogomania

schronisko-krzyczki

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by schronisko-krzyczki

  1. DIF chcesz ze "ścierwem" współpracowac??? a po Twoim reportazu sama sie bedę mogła powiesic??? czy podasz mi linę?
  2. Ponadto chyba mnie Pani zrozumie, że po tym wszystkim boję sie Was i trudno mi jest Wam zaufac ale na początek może dojdziemy do jakis kompromisów i postaramy sie zrobic wspolnie cos dobrego. pozdrawiam Basia
  3. odpowiadam suczki tej nie było a bernardyn ma świetnych nowych opiekunów, ludzi którzy wiele lat zajmowali sie psami a teraz są na zasłużonej emeryturze, ludzi, którzy pomogli mi umieścic w nowych domach kilka psów
  4. Szanowne Panie i Panowie..... Zajmując sie bezdomnymi zwierzętami od wielu lat coraz częsciej uświadamiam sie w przekonaniu, że to nie one gryzą, wieksze rany zadajecie Wy swoim ujadaniem i obrzucaniem błotem. Prosiłam od początku o pomoc, obiecywano złote góry, palety, leki i zywnośc. Nasze psy nie głodują pomimo tego, że potraficie tylko mowic pieknie i pisac i zamiast pomóc siejecie ferment. Zadna z Was nie zaproponowała współpracy i chęci pomocy ale do pisania głupot i tym samym dzilania na szkodę biednych zwierząt jesteście pierwsze. Na psach schroniskowych spaliłam juz nie jedną maszynkę i były to moje prywatne koszty, zdjęcia psów wykonane są w momencie ich dowiezienia do schroniska i za ich wyglad osądzam Was bo to Wamm uciekają i własnie w takim stanie przyjeżdżają do schroniska, to Wy je głodzicie a potem na własne usprawiedliwienie zwalacie winę na innych. Wypraszam sobie ubliżanie mi i z tego wyciągnę odpowiednie wnioski. Najpierw mnie poznaj i jak tak kochasz bezdomne zwierzęta to mi pomóz a nie niszcz kogoś kto zakasał rękawy i bezpośrednio coś robi. Brakuje mi rąk do pomocy ale w takiej sytuacji jak Wy nawet nie chcecie i tylko mocni jestescie na forach a realnie nawet nie podacie miski z wodą to szkoda nerw i trzeba dalej robic swoje. Plujcie jadem bo tylko to potraficie. Nikomu nie ublizyłam a przyczytałam na siebie tyle obelg niegodnych ludzkich uszu że szok. Kobiety ile w was kobiecości, nic dziwnego, że takie rzeczy mozna tu poczytac jak tylko tacy ludzie tu siedzą z nudów zamiast coś naprawde zrobic, ot chocby wyciągnąc rękę na zgodę i pomoc a nie szuka afer bo zwykle tak bywa ,że podejrzewa sie innego jak sie jest samemu winnym/ to tak w ramach samoobrony/. Przykre to że tyle w was nienawisci.....a podobno miłośnicy zwierząt to dobrzy ludzie.... chyba pora obalic ten stereotyp
  5. przepraszam ale sprawdziłam, nastapiła pomyłka to nie sunia:evil_lol: to piesek, troche tłusciejszy. osobe chetna zapraszam o kontakt telefoniczny, gdyz do konca tygodnia mam czzas napiety, czasami tak bywa
  6. :loveu: Briard jest psem dorosłym, bardzo zaniedbanym i skołtunionym ale spokojny nieagresywny do ludzi i innych psów, jeżeli nawet sa prawdziwi chętni którzy zapewnią mu docelowy dom, oddam i pomogę w tanszej pielegnacji jego futerka spadam, miłlo sie wreszcie zrobiło ale praca wzywa jak sie zmieni wasze ustosunkowanie to moze wiecej czasu poswiece waszym wątpliwosciom i pytaniom pozdrawiam Baśka
  7. bulteriera nie ma i nie było, tylko pitbulowate. suczka jest nieufna ale spokojna z Twierdzy Modlin i nie była niczyją własnoscią, poprostu mieszkancy tak ją dokarmiali od dłuższego czasu
  8. śmiało prosze lepic... moze dostaczyc wosku i brudu zza paznokci a moze pukiel włosów moich moze by cos pomógł?bo i tak mnie zywcem grzebiecie to co za róznica w jaki sposób umrę ale jedno pewne dzis postanowienie noworoczne/lepiej pozno niz wcale/ nie rzuce palenia moze choc w ten sposób cos wam pomogę:evil_lol:
  9. biały jest reszta miała wiecej szcześcia, ale są kolejne ich fotki na stronie www.eko-fauna.pl
  10. szanowne panie, lizanie wam dup przez dwie godziny 5 razy w tygodniu to i tak nadto., a znów wychodzi na to że co by nie napisac to i tak przerobicie na swój użytek, to jest sztuka kamuflarzu :diabloti: wycwiczyłyscie sie super, szkoda że za to orderów nie daja:evil_lol: ale jak tu siedzicie i sie nudzicie to moze forum wam ufunduje za wytrwałośc jakies ordery z kartofla?? Musicie wiedziec ,że mam trochę zdolności które posiadłam od zwierzat i wrednych ludzi rozpoznaje nawet jak sie g... wysmarują a dla naprawde chcących adoptowania psów tak naprawde jestem całodobowo:multi: ale was to nie dotyczy.
  11. tak, inne warunki owszem trzeba spełniac np: 1. obuwie na zmiane 2. chusteczka do ocierania łez 3. zabawka dla kota lub psa 4. czysta dłoń do pogłaskania zwierzątka itd wybaczcie ale mnie już śmieszycie biedne kłamczuszko-aferzystki
  12. obiektywny wolontariat jak najbardziej poszukiwany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  13. "zastępca dyrektora" nie prezesa, przyszedł do nas z infekcją dróg oddechowych oraz choroba wirusową jelit jak również po wypadku, walczyliśmy o jego życie nawet nocą podawane miał leki i kroplówki a ostatnio przyplątała mu sie choroba pokleszczowa babeszjoza z której też został wyciągnięty i zamiast kłapac i pluc na mnie może pomożecie zorganizowac jakies srodki przeciw kleszczom bo w tej okolicy to plaga. Pies ma trudnosci z chodzeniem wiec mysle ze sam sobie dozuje pokarm zeby nie obciążac kończyny, poza tym nie każdy człowiek musi byc otłuszczony wiec pies również ale jest zawsze wesoły, przyjacielski a jakby mu sie dziala krzywda nie leżałby pod moimi nogami w biurze tylko raczej uciekał na koniec swiata. Wszelkie wizytacje poza godzinami otwarcia prosze ustalac na parę dni wczesniej, jestem człowiekiem, mam dom, rodzinę i mężczyzne, który czasami chce mnie widziec :loveu: wiec prosze zrozumiec że czasami jeżeli nie wali sie i nie pali ja poświęcam dzien jeden weekendowy swoim mężczyznom a najmłodszy ma 8 lat wiec potrzebuje matki nie tylko w nocy.Nadmieniam że jestem człowiekiem i też moze mnie dopaśc choroba Wy widzicie to co chcecie widziec ja jeszcze mam szeroki widnokrąg i zauważam oprócz potrzebujących mnie psów widze ludzi wokól siebie. Telefon moj jest zawsze właczony i jak nie robie cos ważniejszego to chetnie porozmawiam ale jak dotąd okazuje sie że gryze nawet przez słuchawke bo zadna z pan do mnie nie dzwoni. A sobotnia kreatywnośc prosze przenieść na poniedzialek lub inny dzien, proponuje przebrać sie- stroje dowolne- moje dziecko ma chrzciny wiec prosze wybaczyc ale nie bedę mogła pań gośćic, impreza typowo rodzinna i nie przewiduje gośći z zewnątrz, poprostu mnie na Was nie stac bo nawet psu nie dacie garsci karmy a co dopiero mojemu dziecku prezent:roll: , także zapraszam na wizytacje po weekendzie ale uprzedzam , nie oddam paniom żadnego psa do adopcji bo to nie przedmiot do przekazywania pa
  14. wiecie co? Żal dupe ściska jak sie was czyta. Milczałam długo ale powiem wreszcie dobitnie. Własnie takie jak wy, nie pomagacie bezdomnym zwierzętom a im szkodzicie. Jestescie tylko pseudo miłośniczkami zwierząt i zapewne nie spełnione w życiu osobistym. Szkoda ,że te damy co mnie nawiedzają i na czole mają napisane "aferzystki" nie napiszą jak jest naprawde, że psy mają czysto, nakarmione, że wesołe. przecież pokazywałam psy które mieszkają u nas od początku. Nie udałoby mi sie zgromadzic ok 400 psów w tydzien - litości baby. Liczne kontrole z zewnątrz nie wykazują żadnych uchybień ale wy musicie wiercic dziure w brzuchu i niszczyc ludzi którzy robią cos własnymi rękami a nie gębami i paluszkami. Nawet nie mysle żebym miała takich przyjaciół jak wy, obłudne, zakłamane , złośliwe pseudo przyjaciółki zwierząt. Pawnie ze nigdzie nie jest życie usłane płatkami róż ale ludzie litosci przecież przez was to niejeden by sie przekręcił od samego czytania, toć to same horrory!!!!!!!!!!! A może opowiem jak to z mojego pkt widzenia była wizytacja owych dam? najpierw przyjechały i robiły zdjecia na zewnatrz a potem myslały ze są incognito- śmieszne to i tak wykazałam max cierpliwosci i dobrego tonu i byłam nadwyraz miła. A tak naprawde to panie powiedzialy ze chcą sie rozejrzec za suką dla starszej pani nie dla siebie wiec jak sie ma ze nie mogły nic adoptowac nie wiem?? kłamczuchy wstrętne. Zapraszam do zapoznania sie z protokołem pokontrolnym z wizyty w naszym schronisku ludzi bezstronnych, urzędników państwowych a nie podstawiac kłamstwa jako fakty. Jak was czytam mam często odruch wymiotny i staram sie nie jeść sniadania i nie czytac na głos żeby psy w biurze też nie zwróciły treści żoładkowej. Zastanówcie sie czemu tak naprawde służą wasze kłamstwa. Zapraszam do odwiedzania ale i do pisania prawdy, nie mam nic do ukrycia i do zarzucenia sobie. Wszystkie dokumenty prowadze starannie, dbam o psy, jeżeli oddaje do adopcji zwierzę nieco chudsze to w dobrej wierze bo wiem ze w domowych pieleszach i przy kims kto poswieci mu wiecej serca niz ja tu mając ich tyle do doglądniecia dojdzie szybciej do siebie i pogodzi sie z losem utraty poprzedniego domu. Jestescie chore i zacznijcie sie leczyc. Jezeli nie umiecie pomóc nie przeszkadzajcie innym. Czy choc jedna z was przywiozła garść karmy??? jeden pieprzony kocyk??? A jeżeli któraś z was adoptuje zwierzę z krzyczek to podpisuje ze psa nie wolno przekazywac w ręce trzecie bo to nie zabawka ale wy jestescie pod ochroną a co robicie? chcecie dac nadzieje i wykopac do tymczasa??? chore umysłowo ludzie. Załóżcie domy, rodziny, może jak spełnicie sie w życiu prywatnym i ktos wam dokopie czasami jak wy mi to wtedy pojmiecie sens wogóle istnienia świata. jednocześnie informuję, że adopcje i zwiedzanie schroniska tylko w mojej obecnosci od poniedziałku do piątku w godzinach od 14 do 16 /w innych godzinach prosze o ustalenie ze mną telefonicznie/, w soboty i niedziele schronisko nieczynne !!!!!!!!!!! Koniec z podstępnymi wizytami, jak ktos chce obejrzec niech powie otwarcie a uszanuje to i pokaże zwierzęta ale nie bedę wiecej tolerowała kłamstw na forum i wizyt nieudolnych bo ostatnie to super fachowczyni. A suczka która wszyscy są zainteresowani jest, ale jakos nikt nie wie ze to chłopczyk - debilizm - szukają a nie wiedzą czego :crazyeye: a i nie jest przeznaczony do adopcji bo to mój faworyt i na noce jezdzi ze mną do domu a na schronisku pełni role zastępcy dyrektora, także marne szanse abym oddała członka rodziny ale wy panie tak byscie zrobiły wiec szkoda tłumaczenia mojego. Jeszcze raz zapraszam wszystkich do odwiedzania schroniska w godzinach w/wym i tylko takich co mają odwagę napisac prawde a nie same kłamstwa i oszczerstwa. A teraż życzę miłego dnia i już możecie na mnie pluc bo zapewne ślinianki wam pracują od jakiegoś czasu. Pa
  15. gratuluje, piekne stadko, dozyca zapewne zajeła ulubione miejsce dla tej rasy czyli łoze małzenskie :eviltong: :mdrmed:
  16. czarok świetnie, ze pokazełes/aś/ mi moje miejsce posród Was. Czyli nie moge sie wypowiadac bo i tak mnie zakraczecie swoimi 300toma postami:mad: Tylko chcialam zauwazyc, ze moja praca nie polega na klikaniu bo za to mi nikt nie płaci i nie mam czasu. ha ha ha godne pożałowania osądzanie innych i sopsób zapraszania do rozmowy:crazyeye: :scream_3: jak dzieci w piaskownicy - ja byłam pierwsa prosem pani:evil_lol: :n00b:
  17. i tu znajduje własnie dokładne ozwierciedlenie powiedzenia, że w jedności siła...:mad: a zanim zlinczujecie Dr.Leszczynskiego to może by ktos sprawdził dokładnie o co chodzi, a Wy tylko potraficie dolewać oliwy do ognia . Brzydze sie pocztą pantoflową na forum a taka tu działa- jedna pani drugiej pani i afera gotowa. Leszczyński nigdy nikogo nie straszył zamknięciem schroniska to tylko na zasadzie co bedzie jak bedzie. To straszne, że go powiesiliście i obrzuciliście błotem za Józefów ale widac taka jest niektórych rola. poszczujcie go psami choc sami lepiej kasacie.. własciwie zaczynam sie zastanawiac nad celem istnienia forum bo tak naprawde to bywalcy tylko węszą afery i co kto robi wg nich zle. Może zamiast tego raz w tygodniu do kościoła i przeprosic Boga za grzechy, że tak osadzacie innych. I jezeli Bożenia nie ma dostepu do netu lub innych wzgledów a jestem daleka od przekręcania faktów , to ja jako członek zarządu w fundacji w Józefowie przeprosze Dr.Leszczyńskiego tu na Waszym Forum za inną interpretacje zaleceń pokontrolnych. Jestescie nie dogo a aferomaniacy gorsi jak dzikie zwierzeta. Stańcie przed lustrem i głeboko spojrzcie sobie w oczy i odpowiedzcie sobie na pytanie - o co wam chodzi? czy o dobro zwierząt czy wstrętne, rozdmuchane plotki. I nie dbam jakie bedziecie miec o mnie zdanie, jako osobie obecnie prowadzacej schronisko w Krzyczkach ale ja wiem, ze na nikogo nie pluje a już napewno jak nie sprawdze sama i nie dotkne. Nigdzie w protokóle pokontrolnym nie ma napisane ze schronisko bedzie zamkniete. Jest to moje ostatnie wejscie do Was na forum aferomaniaków bo tylko mozna stracic nerwy czytając takich miłośników zwierząt. To fakt Bozenie trzeba pomóc ale nie kosztem Leszczyńskiego. Jest przepełnienie, brak pomieszczeń dla zwierząt w końcu brak kasy ale to nie wina Leszczńskiego , on daje tylko wskazówki jak powinno byc a jak nie jest. wiem, rozpetałam 4 wojne , zaraz sie czepicie mnie i Krzyczek bo najlepszą obroną jest atak:mad: ale tu juz pas , mnie nie ma i nie odezwe sie bo mi szkoda mojego zdrowia. To tyle, jakby co podaje telefon służbowy do Krzyczek 22- 794-42-51 i pozdrawiam tylko nielicznych a reszcie życzę powrotu do zdrowego rozsądku. Basia
×
×
  • Create New...