kochana widze sens, ale ja nie ma takiego zaplecza finansowego zeby zagwaratnowac mu pobyt w hotelu. nie moge wziasc na siebie takiej odpowiedzialnosci, bo wiem ze nie jestem w stanie pokryc kosztow. oczywiscie ze dolozyc sie moge, moge pomoc w transporcie, wziasc do weta, ale finansowo nie podolam :( tam jest tyle psiakow ktorym by sie chcialo pomoc :(