jesli przychodzi wlasciciel ktory szuka psa, podaje informacje o nim, oraz kiedy zaginal, pracownik wie czy nalezy go szukac na izolatkach. pracownik ktory obsluguje izolatki (gdzie sa takze psy zakaznie chore) nie moze miec potem stycznosci z innymi psami. to samo sie tyczy wolontariuszy. ja wczoraj trzymalam umierajacego na parwo psa i nie pozwolono mo potem wejsc nawet pomiedzy boksy!