Jump to content
Dogomania

natalia_aa

Members
  • Posts

    4079
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalia_aa

  1. Tak ruda76 hodowla Sentinel juz wie o tym ze pies jest u nas. No wlasnie pies byl do oddania w Warszawie w marcu jak wynika z jednego z watkow na zielonym forum... Jak i dlaczego znalazl sie w Gdyni nikt nie wie, w kazdym badz razie pies jest aktualnie u nas leczony, przyszedl zasmarkany i kaszlac i z "grzybem", po wyleczeniu zostanie zaszczepiony a nastepnie wykastrowany... Jestem w stalym kontakcie z fundacja i jezeli w przeciagu miesiaca nie znajdzie sie zaden kochajacy i odpowiedzialny domek, zawioze psa do Warszawy :) Pani Ania z hodowli Sentinel zadeklarowala pomoc w jego adopcji :)
  2. U nas tez nie pada :) a ja wlasnie wrocilam ze spacerku z moja sucz to i teraz z Sauronkiem wyskocze :) Do jutra bandosiu :) Kurcze kolejny weekend moze teraz w koncu sie cos ruszy...
  3. [B][FONT=Arial Black][SIZE=3]PSY:[/SIZE][/FONT][/B] [B]Bronx[/B] - najsmutniejszy pies na świecie, swą postawą smutek niesie. I choć latek ma niewiele, krzywd od ludzi doznał wiele. Pierw do słupa przywiązany, do schroniska wnet oddany. W boksie smutny, przygaszony no i mocno przestraszony. Na spacery chętnie chodzi, w piachu, liściach, wodzie brodzi. Nie jest jeszcze tak otwarty, by grać już w otwarte karty. Trzeba się natrudzić trochę, by wywołać w nim radochę. By chciał z Tobą się wygłupiać i wśród liści kijka szukać. By w podskokach parł przed siebie, krokiem dumnym, pewnym siebie. Większe psiaki toleruje, choć nie wszystkie akceptuje. Nowej rodziny mu szukamy, byle gdzie go nie oddamy. Dom bez zwierząt poszukiwany, by nie został znów oddany. Dzielnie znosząc swój los, czeka wciąż na szczęścia głos Cicho liczy więc na dar… ciepły dom, rodziny czar. Nie spodziewa się już cudu, marzy tylko o swym ludziu. Takim co go nie porzuci, swą miłością los odwróci. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/dsc0298p.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8423/dsc0298p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img834.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo14.jpg/"][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/4084/20111226spacerredlowo14.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img24.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo20.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/9849/20111226spacerredlowo20.jpg[/IMG][/URL] [B]POXIPOL-PAKO[/B] w 2008 roku został adoptowany jako 8 miesięczne szczenię, niestety po 3 latach został oddany, jak to państwo stwierdzili „pies jest agresywny”- większej bzdury nie mogli wymyślić. Znam jego historie z innej strony i co się okazało Pako owszem ugryzł właścicieli raz czy dwa ale we własnej obronie, ponieważ był przez nich bity. Pako pobyt w schronisku znosi bardzo źle siedzi w budzie, wychodzi z niej tylko wtedy kiedy ma iśc na spacer, zdecydowanie odżywa na spacerach, które dają mu dużo radości. Natomiast absolutnie nie wykazuje agresji po mimo tego że był bity w dalszym ciągu szuka kontaktu z człowiekiem, próbuje wchodzić na kolana i cały czas chce się przytulać. Pako zna podstawowe komendy ale na smyczy ciągnie jak parowóz. W stosunku do innych zwierzat nie wykazuje agresji, ale ze względów bezpieczeństwa szukamy dla niego domu bez zwierząt. [URL="http://img43.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo17.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5789/20111226spacerredlowo17.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/580/dsc0253kp.jpg/"][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/517/dsc0253kp.jpg[/IMG][/URL] [B]Solux[/B] to młody około 1,5 roczny pies-mix amstaffa. Do Gdynskiego schroniska trafił w wyniku interwencji naszego kierowcy. Został znaleziony błakający sie po jednej z dzielnic Gdyni. Solux jest młodym, bardzo spragnionym kontaktu z człowiekiem psem, uwielbia wszelkiego rodzaju głaskanie, pieszczoty - sam sie tego domaga. Energiczny psiak, uwielbiający długie spacery i wszelkiego rodzaju zabawę. Jego zachowanie pokazuje, ze to wyrosniety, ale mimo wszystko szczeniak -głupiutki i w kontaktach z czlowiekiem nieokrzesany, brak mu delikatności i wyczucia, nie jest swiadomy swojej wielkości Mimo tego jest psem opanowanym i stabilnym psychicznie, a przy odpowiednim prowadzeniu stanie sie wspaniałym członkiem rodziny. Szukamy domu bez innych zwierzat,szukamy dla Soluxa opiekuna odpowiedzialnego, który tego uroczego aczkowliek dośc niezgrabnego psa nauczy dobrych manier. [URL="http://img846.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo37.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/8087/20111226spacerredlowo37.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img198.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo85.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/6494/20111226spacerredlowo85.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img210.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo38.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/5414/20111226spacerredlowo38.jpg[/IMG][/URL] [B]Knyx [/B]Niewiele pamiętam, nie wiem nawet czy miałem dom, w sumie? Nawet nie do końca potrafię sprecyzować, słowo dom, jedni tutaj mówią , że dom to pełna miska, inni kanapa, a jeszcze inni mała dziewczynka. Wiem jedno, kiedyś wołano na mnie inaczej, Ci tutaj mówią Knyx, to chyba oznacza, że coś się w moim życiu zmienia! O! coś sobie przypomniałem, centrum miasta... ja... a wkoło masa ludzi, patrzących na mnie z politowaniem i szepczących coś na temat tego, „kto mi to zrobił?”. Fakt byłem głodny, zmarznięty i trochę było mi słabo, ale nie wiedziałem, że aż tak to widać! Pamiętam, że wsadzono mnie do samochodu, a potem... do takiej dużej klatki, nakryto kocem, dano jeść i pić. To już 4 miesiąc odkąd tu jestem, mówią, że w końcu wyglądam, jak pies! Czuję się o wiele lepiej, miło tu, codziennie pełna miska, spacery, ciepły koc, nawet mam swoją, prywatną obrożę! No tak, ale takich, jak oni jest tu ok 30, a takich jak nas ok 300, a ja? Ja tak bardzo bym chciał mieć swoją rodzinę, tą która będzie tylko ze mną! Wstyd się przyznać, ale podsłuchałem ostatnio, jak mówili, że jestem przemiły i, że dawno tak fajnego psa nie było. Mówili też coś o tym, że jestem strasznym pieszczochem i, że tak słodko wyglądam, gdy pcham się na kolana, znaczy się sama prawda! Ja o sobie mogę powiedzieć Wam jeszcze tyle, że mam 8 lat, dotąd żyłem w mieszkaniu, grzecznie zostawałem w domu podczas nieobecności właściciela, nauczyłem się grzecznie chodzić na smyczy no i całkiem, całkiem podobają mi się suczki, z facetami, jakoś nie mogę się dogadać. [URL="http://img135.imageshack.us/i/knyx.jpg/"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/2577/knyx.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img850.imageshack.us/i/knyx2.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/3248/knyx2.jpg[/IMG][/URL] [B]Mniam[/B] to około 5-6 letni mix amstaffa który do naszego schroniska trafił w wyniku interwencji naszego kierowcy 21 września 2009 roku po tym jak wszedł na posesje jednego z domów jednorodzinnych w dzielnicy Gdyni i zaatakował mieszkającego tam psa. Mniam z początku był psem nie pewnym i dużo osób podchodziło do niego z dystansem, jak większość psów na początku w schronisku był bardzo zestresowany i nie wiedział co się dzieje, dlatego też powarkiwał i pokazywał ząbki na ludzi. Na szczęście szybko się to zmieniało i szło w dobrym kierunku w tej chwili co mogę napisac o Mniamie że jest strasznym pieszczochem, strasznie spragniony kontaktu z człowiekiem zna podstawowe komendy, jest obeznany z ruchem ulicznym, jedynym z minusów jest jego ciągnięcie na smyczy ale to jest problem który można rozwiązać a drugim to jego silna agresja w stosunku do innych zwierząt dlatego też szukamy dla niego domu bez innych zwierząt i małych dzieci. Szukamy dla niego osoby aktywnej, cierpliwej, przy tym jednak stanowczej i konsekwentnej. Szukamy kogoś, kto poradzi sobie z jego temperamentem i silną osobowością, jednocześnie dając mu dom i miłość, której tak bardzo potrzebuje. Idealnym dla Mniama byłby dom z ogrodem! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/851/dsc0418b.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/6342/dsc0418b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/13/dsc0400ik.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/5996/dsc0400ik.jpg[/IMG][/URL] [b]Dżomala i Pako[/b] Dżomala to 4-5 letnia sunia w typie amstaffa, która do naszego schroniska trafiała już wielokrotnie. Dotychczas odbierał ja właściciel, chociaż tak naprawdę to nie wiem czy można go nazwac właścicielem - kochającym panem, w tej chwili jedyne stwierdzenie jakie mi przychodzi to oprawca. Jedno jest pewne Dżomala na pewno już tam nie wróci. Trafiła do nas 5 października wyczerpana psychicznie i w fatalnej kondycji fizycznej. Zapchlona, z licznymi przełysieniami. Jej sierśc była w fatalnym stanie, oprócz tego kulała na łapę i prawdopodobnie ma stare złamanie żeber. Wcześniej trafiły do schroniska dwa szczeniaki Dżomali. Ze względu na zaniedbanie zwierząt, w wyniku interwencji do schroniska trafił również Pako, dwuletni syn Dżomali. Dżomala pomimo tego co w swoim życiu przeszła, a jej życie nie było usłane różami, jest rewelacyjną garnącą się do człowieka sunią, ładnie chodzi na smyczy, zna podstawowe komendy, jest obeznana z ruchem ulicznym. Zasługuje na wspaniały, kochający dom, wśród ludzi, którzy zobaczą w niej członka rodziny, a nie maszynkę do zarabiania pieniędzy. Pako ma 2 lata pomimo młodego wieku jest spokojniejszy, bardziej opanowany. Oceniając ich zachowanie można by przypuszczac, że to ona jest młodsza. Pako cierpliwie i spokojnie znosił wszystkie zabiegi weterynaryjne w czasie leczenia. Podobnie jak jego mama zna podstawowe komendy i jak najbardziej jest oswojony z życiem w mieście. Powinny trafic do domu bez innych zwierząt i bez małych dzieci. Oba psy są ze sobą bardzo związane. Po odebraniu ze względu na to co przeszedł, Pako był bardzo wycofany i przestraszony, natomiast wszystko minęło gdy zobaczył Dżomalę. Kiedy ciężko zachorował, Dżomala niczym troskliwa matka cała noc czuwała przy jego boksie, ilekroć Pako się poruszył, ona również się podnosiła. Na szczęście po 5 dniach ciężkiej choroby Pako dochodzi do zdrowia, natomiast my przekonaliśmy się, że oba psy są do siebie zbyt mocno przywiązane by je rozdzielać, byłoby to wręcz okrucieństwem. Śpią w siebie wtulone, na spacerze Dżomala zaczepia Pako prowokując do zabawy. Bez Dżomali Pako jest zdezorientowany, czuje się niepewnie. Pod jej wpływem otwiera się na ludzi. Dlatego bardzo ważne jest by ktoś pokochał tą dwójkę i pozwolił im razem przejść przez życie. [url=http://imageshack.us/photo/my-images/214/dsc1838h.jpg/][img]http://img214.imageshack.us/img214/1886/dsc1838h.jpg[/img][/url] [B]BARDZO PROSZĘ O POMOC W OGŁOSZENIACH[/B]
  4. [B][FONT=Arial Black][SIZE=3]SUKI:[/SIZE][/FONT][/B] „I nie ważne juz. Kto popełnił błąd. Chcesz to za wszystko teraz przeproszę, tylko zabierz mnie stad!” [b]Elza[/b] to fantastyczna ok. 6 letnia, wysterylizowana sunia w typie amstaffa Wpatrzona w człowieka, jak w obrazek, stęskniona dotyku i ciepłego słowa Bardzo ufna i bezgranicznie oddana swojemu człowiekowi Uwielbiająca długie wędrówki po lesie, szaleństwa, zabawę Jej wzrok mówi coś na kształt „dlaczego marzenia nie spełniają się?” Gdyby nie ta niesamowita wiara i nadzieja Elzy Iskierka w jej oku dawno by już zgasła A ona wciąż wiernie wypatruje swojego człowieka Życie jej nie oszczędzało, a kopnięcia niejednokrotnie zabolały Z tamtego okresu pozostały jej lekkie zaburzenia równowagi Które w niczym jej nie przeszkadzają Elza wciąż liczy na cud, na to, że przyjdzie ktoś, kto podaruje jej nowy dom. A my razem z nią liczymy na to, że Nowy 2012 Rok przyniesie jej więcej szczęścia! Idealnym dla Elzy byłby dom, w którym zawsze ktoś jest, Elza nie lubi samotności, po tym, co przeszła, bardzo boi się porzucenia. [URL="http://img827.imageshack.us/i/img7683s.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2527/img7683s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img860.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo16.jpg/"][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/704/20111226spacerredlowo16.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img84.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo61.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/1522/20111226spacerredlowo61.jpg[/IMG][/URL] [b]Beatrix[/b] do Gdyńskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt trafiła 26 lipca, została znaleziona przywiązana, pozostawiona sama sobie na przestanku autobusowym w jednej z dzielnic Gdyni. Beatrix to młoda około 2 letnia sunia. Jak dla każdego psa w schronisku tak i dla niej początki są bardzo trudne. Strach bierze górę, w momencie kiedy jest w boksie staje się bardzo smutna i wystraszona natomiast po opuszczeniu boksu momentalnie pogodnieje. To energiczna sunia, która taka bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Zna podstawowe komendy, jest obeznana z ruchem ulicznym, nie ciągnie na smyczy. Relacje Beatrix z innymi psami są w miarę dobre, jeśli pies jej nie sprowokuje sama nie zaatakuje, ale ze względów bezpieczeństwa szukamy dla niej domu bez innych zwierząt. [url=http://imageshack.us/photo/my-images/832/dsc1287b.jpg/][img]http://img832.imageshack.us/img832/3985/dsc1287b.jpg[/img][/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/853/dsc0318v.jpg/][img]http://img853.imageshack.us/img853/449/dsc0318v.jpg[/img][/url] [b]Bruxa[/b] to około 3 letnia suka w typie amstaffa, która do Gdyńskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt została przyprowadzona przez pewnego pana, który znalazł ją przywiązaną do drzewa w lesie. Początki Bruxy w schronisku były trudne, silna agresja lękowa do ludzi, rzucała się na kraty, nie pozwalała do siebie podejść, pogłaskać czy wyprowadzić z boksu. Bruxy zachowanie powodowane było ogromnym strachem w stosunku do ludzi. Stanęla przed nia grożba eutanazji. Skontaktowałem się ze znajoma, która jest zoopsychologiem i razem podjęliśmy się pracy z psem - trwało to równy tydzień. Po tygodniu suka zmieniła się nie do poznania. Bruxa zaczęła się otwierac na ludzi. Jeszcze nie wszystkim ufa ale jesteśmy na dobrej drodze żeby to się zmieniło. Ze mną ma największy kontakt i tak naprawdę ja mogę zrobić przy niej wszystko. Bruxa to młoda, pogodna i energiczna sunia, która tak bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Bruxa bardzo szybko się uczy, natomiast na razie ze względu na jej problemy behawioralne powoli idziemy do przodu - jesteśmy na etapie komendy "siad". Na spacerach chodzi ładnie na smyczy. Bruxa w stosunku do małych psów nie wykazuje agresji, w stosunku do większych jest różnie wiec ze względów bezpieczeństwa szukamy dla niej domu bez innych zwierząt i małych dzieci, szukamy osoby cierpliwej, przy tym jednak stanowczej i konsekwentnej, która da jej dom i miłość, której tak bardzo potrzebuje. [url=http://img846.imageshack.us/i/img7739z.jpg/][img]http://img846.imageshack.us/img846/1838/img7739z.jpg[/img][/url] [url=http://img705.imageshack.us/i/img7701n.jpg/][img]http://img705.imageshack.us/img705/5654/img7701n.jpg[/img][/url] [url=http://img803.imageshack.us/i/bruxa4.jpg/][img]http://img803.imageshack.us/img803/9514/bruxa4.jpg[/img][/url] [b]W domach tymczasowych[/b] [b]AVIA[/b] to ok 9 letnia, rodowodowa, wysterylizowana amstaffka. Aktualnie przebywająca w domu tymczasowym w Gdyni. Avia nie miała szczęścia w życiu, kilkukrotnie zdradzona przez człowieka, po latach bezgranicznej miłości i zaufania nazwana potwornym obciążeniem i niechcianym ...obowiązkiem, zimą wyrzucona na bruk - trafiła do schroniskowego boksu. Avia jest nauczona czystości i pozostawania samej w domu podczas nieobecności właściciela. Avia mimo swojego wieku jest pełna energii, radosna, zawsze chętna do spaceru, lubi ludzi, ale nie jest przy tym zbyt wylewna i nachalna. Gości wita radośnie merdając ogonem i nie da im spokoju dopóki i oni się z nią nie przywitają. Owszem lalka lekko nie dowidzi i nie dosłyszy, ale zupełnie nie przeszkadza jej to w normalnym funkcjonowaniu, czasami natomiast powoduje dużo śmiechu, przy czym te drobne niedoskonałości skutecznie utrudniają znalezienie jej nowego domu... Avii aktualnie nie brakuje niczego, poza stałym domem, poza tym jednym, jedynym człowiekiem, któremu odda się bezgranicznie. Avia dobrze czuje się w aktualnym domu tymczasowym, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę z tego, iż nieubłaganymi krokami zbliża się jesień, zaraz zima... co oznacza kolejne psie dusze potrzebujące pomocy i ratowania przed zamarznięciem w schronisku... dlatego też, żeby dopełnić metamorfozy, jaką przeszła Avia szukamy jej tego właściwego opiekuna, który pokocha ją, tak jak my i da jej dom, do końca jej dni. [url=http://img857.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo11.jpg/][img]http://img857.imageshack.us/img857/7003/20111226spacerredlowo11.jpg[/img][/url] [url=http://img820.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo60.jpg/][img]http://img820.imageshack.us/img820/7826/20111226spacerredlowo60.jpg[/img][/url] [url=http://img84.imageshack.us/i/20111226spacerredlowo64.jpg/][img]http://img84.imageshack.us/img84/533/20111226spacerredlowo64.jpg[/img][/url] [B]MAXMARA[/B] to ok 4 letnia sunia w typie pitbulla. Do gdyńskiego schroniska trafiła w połowie października, przez swojego poprzedniego właściciela została wyrzucona w lesie. MAXMARA CZYLI ŁAMACZ LUDZKICH SERC... pies jakich mało! Rewelacyjna sunia, złamała serca nawet tych najbardziej opornych i negatywnie nastawionych do rasy. Trudno się dziwić, sunia ma w sobie masę pozytywnej energii, wesoło, radośnie wita każdego, kto zbliży się do jej boksu. Od pierwszego dnia nie było w niej krzty agresji w stosunku do ludzi, wręcz przeciwnie namiętnie szukała kontaktu i choć odrobiny zainteresowania ze strony człowieka. Jest niesamowita, ma w sobie coś, co przyciąga każdego... Pitbull o charakterze labradora, zawsze wesoła, radosna i uśmiechnięta. Zawsze merda ogonem, uwielbia się przytulać, jest przy tym niezmiernie całuśna. Względem ludzi oaza cierpliwości, także w stosunku do dzieci, wobec, których jest bardzo delikatna. Pozwala sobie grzebać w misce, nie ma problemu by odebrać jej kość, czy inny przysmak, naprawdę wspaniała suka. Maxmara ma wadę, która skutecznie uniemożliwia jej znalezienie nowego domu, zdarza jej się tracić równowagę, co prawdopodobnie wynika z zaburzeń funkcjonowania móżdżku, nie przeszkadza jej to jednak w normalnym funkcjonowaniu. Jedynym ratunkiem dla niej jest kochająca rodzina, bezpieczny dom, bowiem przy dostarczanych z otoczenia bodźcach, zaburzenia powinny się znacznie zmniejszyć. Maxmara jest więc idealnym psem dla każdej rodziny, nie wymaga dużej dawki ruchu, czy sportu, nie potrzebuje aktywnej osoby, która godzinami będzie z nią biegać. Idealnie przystosowana do miejskiego życia odnajdzie się w niemalże każdych warunkach, jednakże szukamy dla niej domu z ogrodem. Maxmara nie toleruje innych zwierząt. Szukamy dla niej osoby odpowiedzialnej i konsekwentnej, jednocześnie cierpliwej, delikatnej i czułej. Maxmara bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, w schronisku zupełnie się nie odnajduje. Sunia przed adopcją zostanie wysterylizowana. Zastrzegamy sobie prawo do przeprowadzenia wizyty przed i po adopcyjnej. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie suni pod numerem 661-665-695 lub mailem [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [URL="http://img535.imageshack.us/i/img0194thi.jpg/"][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/7519/img0194thi.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fothost.pl"] [/URL] [b]Lexa[/b] około 4 letnia sunia w typie amstaffa, która do Gdyńskiego schroniska trafiła po tym jak błąkała się po jednym z Gdyńskich lasów wychudzona, zaniedbana i na pewno po wielu porodach. Lexa to chodzące na czterech łapach dobro i łagodność zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Smutna, rozwesela się tylko podczas zabawy, pięknie potrafi przynosić aport, lubi sobie pobiegać. Karnie przychodzi na zawołanie, nie oddala się od człowieka, na smyczy nie ciągnie, pilnie uczy się wszystkich potrzebnych w ludzko-psim życiu komend. Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne przyjmuje spokojnie, bez krztyny zniecierpliwienia, wygląda na to, że ma stabilną psychikę, nie szuka zaczepki z psami, ani z sukami. Bardzo potrzebuje swojego człowieka. Poza tym bez problemu zostaje sama w domu, jest psem typowo mieszkaniowym. [url=http://imageshack.us/photo/my-images/811/dkk8698.jpg/][img]http://img811.imageshack.us/img811/9179/dkk8698.jpg[/img][/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/710/dkk8686.jpg/][img]http://img710.imageshack.us/img710/157/dkk8686.jpg[/img][/url]
  5. Tyle bullowatych ma swoje watki, czas tez na gdynskie schronisko "Ciapkowo". Dorwalam sie w koncu do aparatu, wiec zamieszczam aktualnie przebywajace u nas amstaffowate psiaki, w razie checi uzyskania wiecej informacji na temat psiaka można dzwonic bezposrednio do Jarka 505 441 318 tudzież kontaktować się z nim mailowo [email][email protected][/email] [B][SIZE=3][FONT=Arial Black]SZCZENIAKI:[/FONT][/SIZE][/B] Nietrafiony przezent świateczny, a moze zmeczęnie wybrykami dorastajacego psiaka. Nie wiadomo co bylo przyczyną wyrzucenia 3-miesiecznego Orixa, malucha w typie amstaffa, który błakał sie w centrum Gdyni. [b]ORIX[/b] jest typowym przedstawicielem rasy, ciekawy, skory do zabawy i eksploracji otoczenia. Jest pogodny i lgnie do człowieka, jak każdy typowy szczeniak uwielbia psoty. Będzie wspanialym towarzyszem dla przyszłego opiekuna. Natomiast bedzie niewątpliwie wymagał pracy i szkolenia. Mimo, że to dzieciak widać, że niezła z niego zadziora. W nowym domu opiekun bedzie musiał w mądry sposób popracowac nad dobrymi manierami Orixa. Malec potrzebuje odpowiedzialnego przewodnika, który oduczy złych nawyków i nauczy zasad panujących w domu. Orix aktualnie przebywa w DT pilnie szukamy dla niego DS Orix jest zaszczepiony na choroby wirusowe a przed adopcją zostanie zaszczepiony na wścieklizne. [COLOR=black][U] [URL="http://img529.imageshack.us/i/oxbrigde5.jpg/"][/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/14/img9507e.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/749/img9507e.jpg[/IMG][/URL][/U][/COLOR] [URL="http://img529.imageshack.us/i/oxbrigde5.jpg/"][COLOR=black][/COLOR][/URL][COLOR=black][U][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/718/img9538wl.jpg/"][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/2875/im%3C/a%3E%3C/u%3E%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/718/img9538wl.jpg/%20target=_blank%3Eg9538wl.jpg[/IMG][/URL][/U][/COLOR]
  6. Biegaj kochanie spokojnie po Teczowym Mostku... [*] tak mi przykro ze to czlowiek tak Cie urzadzil, badz szczesliwa...
  7. I jeszcze szybciutko wieczorny spacerek a po drodze wskoczymy na pierwsza :)
  8. [quote name='Alicja']szybki spacerek i spać ... To sie nazywa jednomyślność:) a może telepatia :D
  9. Skacz na pierwsza bandosiu :) Juz jutro Cie odwiedze, w tym tygodniu ma szczescie bo zmiane kierowcy ma lepek ktory go kocha i sam go chcial ale nie ma warunkow, wiec spacerkow co nie miara ale tylko od 7-19 :) Wiec ta nocna pora chodź jeszcze szybciutko na siq :)
  10. Wlasnie dlatego ze wszyscy wiemy ze doddy jest ostatnia do usypiania psiakow uwazam ze skoro sama zaproponowala takie rozwiazanie to jest to napewno decyzja sluszna i przemyslana... Nie mozna przeciez czekac az komus stanie sie krzywda, skoro jej ataki agresji sa nieuzasadnione :( Najgorszy jest fakt ze taki los zgotowal psu czlowiek :( Przykre...
  11. Heh Sonia a Ty co zabalowalas ze dopiero o 9 z moim Sauronkiem wychodzisz? Afee wstydz sie, gdyby nie Alicja biedny musial by wstrzymywac a przeciez wiesz ze to nie zdrowe :)
  12. No to na dobranoc, szybko na nocne siq i do spanka :) Takze maszeruj na gore a w miedzyczasie wyjde na spacerek i z moja suczita :D
  13. Nie placz olenka_f nie placz... Bedzie dobrze musi byc... Twardym trza byc a nie "mietkim" damy rade, znajdziemy domek predzej czy pozniej, Koksikowi tez powtarzam zeby sie trzymal i byl cierpliwy wiec poki co walczymy dalej :D
  14. No wiecie blondi ma zawsze dobre pomysly :D:D (grunt to skromnosc;)) Hmm... moze on ma wsrod znajomych kogos kto podjalby sie zabrania Sauronka do domu? Dla niego moglaby to byc jednoczesnie reklama ze pomaga bezdomnym psiakow... tylko jak ja mam sie z nim skontaktowac?
  15. Tego sie obawialam, ze to za duze ryzyko zeby trzymac takiego psa w domu... Szkoda ale chyba dla dobra jej, Twojego i Twojej Brenki uspienie bedzie najrozsadniejszym rozwiazaniem... Ale czekamy na opis zdarzenia...
  16. Slicznie dziekujemy za allegro :) Moze tym razem bedzie bardziej owocne... Ehh co te zwierzeta zrobily ludziom ze je tak traktuja... Budżet kurde jakby Kaczor (i) Donald nie jezdzili takimi furami i nie latali samolotami wszedzie gdzie sie da to pewnie by i na zwierzaki kasy wiecej bylo... Moze do Przemka Salety sie zglosimy on ma bandosia i 2 inne psiaki, jeden w ta jeden w tamta mu nie zrobi :D
  17. No mozna by sprobowac jeszcze raz wystawic, moze w koncu ktos go wypatrzy... Bo naprawde nie mam juz pomyslow gdzie go jeszcze oglosic... Pojde do telewizji kurde i powiem ze kraj sie stacza ze tak piekny pies siedzi tyle czasu w schronisku, moze pan Tusk cos wymysli :evil_lol:
  18. Teraz ja podrzuce popoludniowa pora naszego "pudelka" :evil_lol:
  19. No moze dzieki ogloszeniu na stronce, wiecej osob zobaczy naszego slodziaka :) Hmm... a co do zdjec to jak zdarze bedac od piatku do niedzieli w pracy to mu pstrykne kilak fotek bo bede bullowatym robic, a jak nie to na poczatku listopada jak kumpela bedzie robic psiakom to po prosze by i Mefikowi zrobila :)
  20. Heh Sonia a Ty jak zawsze - godzina 6.00 i gotowa do akcji... Jesoo ja len jestem i lubie sobie pospac :evil_lol: ale dobrze ze mamy Ciebie, to wiemy ze spokojnie wyprowadzisz Sauronka na poranny spacerek :D Hehe ja bije sie tylko po poludniami o Internet, wieczorami jest caly moj :D
  21. Hehe Doddy widzisz jaka kulturalna dama... chciala Cie jedynie skosztowac z nie aportowac, mysle ze mozesz byc z niej dumna :P
  22. Alicja: Jakie tam czepialskie, wydaje Ci sie ;) ale ten sama przyznaj troszke bardziej Sauronka przypomina :D Sonia: No to zdrowiej piekna, zdrowiej... ja tez lekko przeziebiona jestem, ale to na wlasne zyczenie, jak sie wychodzi z mokra glowa jak na dworzu 2 stopnie :D Widzisz Sauronku jakie te ciotki plotkary... zamiast na spacer to my tu gadu gadu... Juz Cie podnosze na pierwsza slicznosci...
  23. Hahaha bardzo smieszne :P Skacz na pierwsza BANDOSIU :) - wiesz ciotki sie z Ciebie smieja, Sonia ja wszystko Sauronowi powiem takze pilnuj sie bo na Ciebie... skoczy z radości jak w końcu się pojawisz :)
  24. BYlam rano w schronisku bo moja sucz chora... Sauronik juz najedzony, po spacerku wypatrywal swojego domku... sunia astka obok niego w kojcu wlasnie dzisiaj smigala do domu rano a on biedny dalej siedzi...
  25. Coz za sliczna animacja :) A jakie podobienstwo do Sauronka :lol: (bez obrazy Sauron bez obrazy ;)) Na dobranoc jeszcze raz laduj na pierwszej...
×
×
  • Create New...