sara_rokitnica
Members-
Posts
7495 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sara_rokitnica
-
Rudy BRUTUS z Zabrza PO SZKOLENIU!!! MA DOM
sara_rokitnica replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
nie no nie potrafię... ale najwyżej kolega napisze tak jak to się czyta, albo napisze mi to na kartce, a ja zeskanuję i wkleję :evil_lol: jak to mówią- chcieć to móc :evil_lol: -
Rudy BRUTUS z Zabrza PO SZKOLENIU!!! MA DOM
sara_rokitnica replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
ja mogę zapytać kolegi, który na własną rękę się japońskiego uczy :evil_lol: ale to najwcześniej 1 września xD -
wiem o tym... ale wiem też, że ciocia Salvę weźmie na 10000%- już teraz mówi o niej jak o swoim psie i przyjechałaby po nią już teraz ale po prostu nie ma w tej chwili takiej możliwości... sama adopcja (podpisanie papierów itd.) jest w tym momencie szczerze powiedziawszy zwykłą formalnością jeśli o nią chodzi... z resztą czyta na bieżąco ten wątek :) chciała się nawet zalogować :P i chyba nawet to zrobi :P
-
ciocia planuje zakończyć remont za ok. 2 tyg. i wtedy od razu przyjechać po Salvę :) remont musi być szybki i konkretny ze względu na stan zdrowia mojej babci :) ciocia stwierdziła że wyśle mi na konto pieniądze i mam za nie kupić jakieś pierdoły dla Salvy w stylu obróżka, smycz i na ewentualne chipowanie jeśli będzie taka możliwość :) mięciutki kojec już na nią czeka (o ile będzie chciała w nim spać, a pewnie będzie wolała łóżko xD) :) ciocia mnie cały czas prosi żebym się postarała utrzymać jakoś dla niej Salvę bo są w niej na prawdę po uszy zakochane :D
-
dziewczyny mam domek dla Salvy :D moja ciocia ją chce zaadoptować :) Salva (jeśli trafi do mojej cioci) będzie mieszkała na wsi, ale nie będzie puszczana samopas po całej okolicy ;) będzie sobie mogła pobiegać po przydomowym ogródku jeśli będzie dobra pogoda, a na codzień będzie mieszkała z babcią i ciocią w domu, a spała (znając ciocię) w łóżku z jedną z nich :evil_lol: będzie też miała towarzysza- pana w podeszłym wieku, Ciapka, psa sąsiadki :) tylko nie wiem jak Salva reaguje na koty? bo ciocia ma u siebie kilka kotów (większość przychodzi tylko na posiłki ale jeden czy dwa mieszkają w jej domu tak całkiem na stałe). Tylko, że będzie mogła po nią przyjechać dopiero we wrześniu bo dzisiaj zaczyna w domu remont i nie chce jej niepotrzebnie stresować taką masą ludzi i krzątaniny, więc woli ją zaadoptować dopiero po skończeniu wszelkich prac :) Na początku ciocia miała w planach jakiegoś rasowca ale zobaczyła Salvę i zmieniła zdanie :D Nawet babcia, która nie chciała brać suczki zakochała się w niej po same uszy :) :D Edit: Ciocia pyta, czy może, do czasu kiedy przyjedzie po Salvę, zaadoptować ją wirtualnie i wpłacać na nią jakieś pieniążki :)
-
słuchajcie, a może by tak zrobić akcję zarobkową? jako TOZ? ktoś by się musiał przejść do Kauflandu np. albo do innego takiego sklepu i zapytać czy byłoby to możliwe- wtedy parę osób stanęłoby na kasach z puszkami i pakowało zakupy... w ZHP organizujemy takie akcje i niekiedy w ciągu kilku godzin można zarobić 100zł... ja już nie zdążę się tym zająć ale może ktoś znajdzie chwilkę żeby się zorientować czy jest to możliwe...
-
[quote name='Kamila_s']dziewczyny czy jest allegro cegielkowe dla Kurusia???[/quote] Na razie jeszcze nie- czekamy na zgodę TOZ-u na przelewanie pieniążków z cegiełek na ich konto :) Ale się tu działo przez noc :) może jednak uda nam się uzbierać te 2000zł :D zaraz zrobię przelew bo jutro wyjeżdżam na 2 tyg. i później nie będę miała jak ;) policzyłam, że na razie mamy 520zł + to co dorzucą osoby które na razie nie wiedzą ile będą mogły nam dorzucić. rozesłałam wątek razem z informacjami znajomym- może ktoś pomoże?
-
mi też wyszukiwarka nie działa :shake: chyba z dogo się coś znowu porobiło :roll: możemy spróbować zebrać te 2000zł... ale szanse są raczej niewielkie... :( nie znam też nikogo, kogo można by poprosić o zasponsorowanie... chyba żeby napisać np. do Vivy! albo Empatii... wiem, że to wydaje się wręcz głupie i bezsensowne ale przecież te fundacje zajmują się ratowaniem zwierząt to może pomogą... chociaż oni raczej działają na bardziej masową skalę... nie mam pomysłu...
-
Asia właśnie do mnie dzwoniła... rokowania nie są najlepsze... możemy próbować operacji za 300zł lub za 2000zł, jednak na tą drugą raczej nie będzie nas stać... weterynarze są zdania, że on się tylko męczy i powinno się go uśpić... ale z drugiej strony- Kuruś tak bardzo kocha życie :( może uda nam się uzbierać pieniądze chociaż na tą tańszą operację? W razie czego Asia mówiła, że Kuruś ma zapewnione DT u Leny... może się uda... jak nie spróbujemy to pewnie długo jeszcze będziemy się zastanawiać czy może jednak to by coś dało i może udałoby się go uratować... z drugiej strony jak operacja nic nie da pewnie zostanie poczucie winy, że musiał się faktycznie tylko dłużej męczyć... ale myślę, że warto spróbować- tym bardziej, że Kuruś nie będzie musiał wracać po tym zabiegu do schroniska, tylko od razu pojedzie do DT... to jak? damy radę uzbierać te 300zł?
-
[CENTER][SIZE=3][COLOR=magenta][B]HOTELIK[/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [B]Kuruś jest już w hoteliku u Murki :multi: Potrzebna nam są jednak wciąż deklaracje na comiesięczne wpłaty na jego pobyt tam. [/B] [COLOR=darkorchid][B][U]DEKLARACJE NA HOTELIK:[/U][/B][/COLOR] 20 zł - gibon301 10 zł - Bjuta 20 zł - Syla 50 zł - Randa 20 zł - agata51 50 zł - ewu 10 zł - halbina RAZEM:[B] 200 zł[/B][B][COLOR=Red][/COLOR] [/B]