psów się raczej nie boję ale jak widzę że jakiś konkretny ma zamiar mnie zeżreć to jednak ciary po plecach mi chodzą... też nie jestem taki cwaniak że wlazłabym do boksu wygłodniałego dobka obwieszona kotletami...
ale ja się nie narażam :evil_lol: wszyscy mi wmawiają że podpadam a ja jestem grzeczna :> nikt mnie nie kocha :( :placz:
zaraz lecę do Twojej galerii Pianka ;) :D
no dobra ten post to widziałam... nie umiałam się powstrzymać :evil_lol: ale przecież i tak wiem że mnie wszyscy kochacie :razz:
Darwinku zmykaj na pierwszą!
no dokładnie... :shake: se myślą że jak pozrywają to będą bosy? pociągnąć za kartkę wiszącą na słupie nawet 3-letnie dziecko potrafi... :shake:
Lewisku biegnij do góry!