Jump to content
Dogomania

Frihu

Members
  • Content Count

    6
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About Frihu

  • Rank
    Newbie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. My też mieszkamy w bloku i jest okej. Ważne aby im dawać dużo ruchu, przynajmniej raz dziennie taki dłuższy spacer aby się wybiegała. Rasa jest super, o dziwo fajnie się współpracuje jeśli chodzi o szkolenie komend. Mieliśmy sporo problemów z czystością czy zostawaniem sam w domu gdy jesteśmy w pracy ale przyzwyczaiła się i praktycznie cały dzień przesypia jak jesteśmy w pracy. Jeśli chodzi o czystość to w końcu załapała że trzeba robić na zewnątrz ale czasami oczywiście popusci co jest normalne. Ogólnie to bardzo fajne, radosne i rodzinne psy które nie lubią się nudzić i kochają zabawę. Lubią być w centrum uwagi ale też należą do psów destrukcyjnych. Ogólnie polecam ale tylko dla bardzo cierpliwych osób bo trochę z nim trzeba przesiedzieć aby ułożyć. Czy coś jeszcze chciałbyś się dowiedzieć?
  2. Witam, Nasza suczka Samoyed, która ma już 4 miesiące od dwóch dni niepokojąco dyszy głównie w nocy ale zdarza się także w dzień. Zaobserwowaliśmy również wzmożone pragnienie, szczeniak pije dużo wody niż normalnie. Ogólnie ciepło już nie jest. W mieszkaniu mamy ok. 22 stopni, było dobrze z nią nie dyszala, ale dwa dni temu to się zmieniło. Jeśli chodzi o ogólne zachowanie to jest normalna, radosna i pełna energii. Była odrobaczana kilka tygodni temu poniewaz była chora na parwowiroze z jakiś miesiąc temu z której też się wyleczyla. Według weterynarza w tym tygodniu powinna być odrobaczana jeszcze raz. Czy ktoś ma jakiś pomysł czym szybkie oddychanie, dyszenie i wzmożone pragnienie może być podyktowane? Planujemy również wybrać się do weterynarza z tym przypadkiem aby to sprawdzić ale może ktoś tutaj miał podobne doświadczenia i mógłby się podzielić. Z góry dziękuję za pomoc.
  3. Dziękuję wszystkim za rady, ogólnie rzecz biorąc aktualnie z pieskiem nigdzie nie wychodzimy z tego względu że dostała... parwowirozy. Na szczęście była po 3 szczepieniach i według Pani weterynarz to znosi ją nad wyraz super. Jedynie co to biegunka + małe ślady krwi. W tym momencie jest na diecie i kwarantannie w domu więc wróciliśmy z przymusu do mat o zapachu trawy.. Ogólnie rzecz biorąc przed chorobą zaczęła nam robić sporadycznie kupę/siku na dworze więc był progres. Niedługo znów zaczniemy wychodzić z nią na zewnątrz.
  4. Jeśli chodzi o ból łap lub brak kondycji to nie sądzę, to psy zaprzęgowe. Mimo że to szczeniak, to jej zdarza się, że staje od razu po wyjściu z klatki schodowej. Bardziej się obawiam, że chodzi tu o to, że źle ją może wychowujemy pod względem spaceru na smyczy. Możliwe że czuje się ograniczona i tak jakby buntuje się... Może masz rację, może powinniśmy dać jej czas, wyszumieć się, poznać wszystko a ze szkoleniem chodzenia przy nodze na smyczy troszkę poczekać...
  5. Witam serdecznie, Posiadamy 3 miesięcznego szczeniaka rasy Samoyed. Do momentu końca kwarantanny szczeniak został nauczony wypróżniania się na matach higienicznych - również hodowca starał się to szczeniakowi wpajać. Od około 4 dni, gdy wychodzimy z nią na spacer, to za nic w świecie nie chce się wypróżnić. Zazwyczaj robi to po przyjściu do domu ze spaceru. W trakcie kwarantanny podczas gdy wychodziła na parę minut, aby nie przegapić części socjalizacji, zdarzyło jej się wypróżnić w neutralnym miejscu, za co oczywiście została nagrodzona. Do tej pory, staraliśmy się brać matę higieniczną ze sobą aby skojarzyła sobie nią z wypróżnianiem - bez rezultatu. Myśleliśmy, że ma ona problemy z tym, że jest blisko nas i na smyczy - jednakże w domu przy nas oraz na smyczy potrafi się bez problemu wypróżnić. Jak możemy szczeniakowi pomóc zrozumieć, że wypróżniać powinien się na zewnątrz? Z góry dziękuję za wsparcie i informację. Pozdrawiam.
  6. Witam serdecznie, Posiadam trzy miesięcznego szczeniaka rasy Samoyed. Od około 4 dni zacząłem z nią wychodzić na spacery, ponieważ minął okres kwarantanny. Pies wcześniej był przyzwyczajany do obroży oraz do smyczy w domu. Starałem się nagradzać psa, jak ładnie szedł na smyczy w domu oraz w trakcie pierwszych dni na zewnątrz. Początkowo, gdy pierwszy raz z nią wyszedłem na spacer to oczywiście była ciekawa świata itd. Tolerowałem to, że może ciągnąć i przymykałem oko na to, że nie idzie przy nodze. Następnego dnia, zacząłem mieć problemy... Pies po pewnym czasie siadał, bądź położył się i nie dało się z nią nigdzie iść, trzeba było rzucić zabawkę, zachęcić psa przez drugą osobę do podejścia do niej, bądź kusić smakołykami. W tej chwili, problem jest większy. Pies praktycznie od razu po wyjściu na spacer zapiera się. Jak się odczeka chwilę to rusza sama dalej, lecz gdy chcemy zmienić kierunek lub po prostu nic się nie dzieje i iść dalej to ona nie chce. Zapiera się. Czy ktoś mógłby poradzić mi, jak sobie z tym poradzić? Staraliśmy się używać dłuższej smyczy, aby pies miał większą swobodę lecz to nie pomagało, wręcz pogorszyło, ponieważ teraz zdarza jej się gryźć smycz. Z góry dziękuję, Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...