Dobry wieczór, Wesołych Świąt!
to mój pierwszy post na forum i od razu mam prośbę o poradę. Chcemy adoptować lub kupić psa, mam prośbę o poradę co do ras.
Szukamy z partnerem psa radosnego, o bardzo łagodnym usposobieniu, nie agresywnego, takiego który przywiąże się do całej rodziny. Jeszcze nie mamy dzieci, ale w dalszej rodzinie są 3 latek i 5 latek, jak Bóg i matka natura pozwolą to za 2-3 lata w rodzinie pojawią się również nasze maluchy Oczywiste jest, że nie ma przebywania dzieci z psem bez opieki ale istotne jest dla mnie uspodobienie zwierzaka. To jest moja pierwsza i główna obawa, chciałabym wybrać rasę/pieska maksymalnie przyjazną maluchom, żeby przy odpowiednim nadzorze, wychowaniu , szkoleniu, itp. przeżyć bez większych dramatów powiększenie rodziny :) Teraz mamy idealny moment, żeby odchować pieska i uniknąć opieki nad szczeniakiem i niemowlakiem jednocześnie :) oczywiście wiadomo, że każdy psiak ma swój charakter i tu kwestie ogólnych cech rasy schodzą na drugi plan ale chodzi mi ogólnie o podjęcie jak najsensowniejszej decyzji na wstępie.
Jesteśmy aktywni, ale pracujemy i nie jesteśmy bardzo "sportowi" więc codzienne wielogodzinne spacery odpadają niestety.Rano pół godzinna aktywność z zabawą, szybki spacerek popołudniowy i godzinny aktywny spacer wieczorny.
Żeglujemy (już znaleźliśmy letnie kursy pracy wodnej na Mazurach na które byśmy pojechali z pieskiem, oczywiście kiedy będzie w odpowiednim wieku). Wiemy też gdzie są blisko fajne psie przedszkola, koszty i czas w zakresie szkolenia nie są dla nas żadnym problemem, chcemy się bardzo zaangażować. Cena rasowego psa z rodowodem z odpowiedniej hodowli też nie jest problemem.
Mieszkamy w bloku, 50 m2, w mieście, blisko park i jeziorka, jest gdzie się wybiegać i wyspacerować.
Docelowo pies będzie sam w domu 6-7h maksymalnie. Nie mamy innych zwierząt.
Ostatnia kwestia nad którą się zastanawiam to ewentualne alergie, my nie jesteśmy alergikami ale dalsi członkowie rodziny nie mają tyle szczęścia, a będą pomagać przy psiaku w sytuacjach awaryjnych (choroba, szpital, wyjazd na szkolenie itp)
Co do wyglądu również nie mam wymagań bardzo określonych, byle nie pudelek ani shih tzu bo jakoś mnie te kanapowe kudłacze nie przekonują. Mój Luby ukochał beagle i miał kiedyś jednego, ale mi wydają się zbyt aktywne i skłonne do pogoni.
Macie jakieś rady? Będę bardzo wdzięczna, tyle lat marzę o psie :)