Dodzwoniłam się przed chwilą do schroniska , więc sprawy mają się tak:
Odłapano matkę szczeniąt, są w osobnym, zacienionym boksie i je karmi :multi: . Matka ponoć śliczna, średniej wielkości. 2 chłopczyki już zarezerwowane ponoć do dobrych domków/ nie budy/, ale wydadzą je dopiero za tydzień jak matka wykarmi. Zostały więc 3 dziewczynki, jak zwykle. Są naprawdę przepiękne, może też szybko znajdą domki :loveu: . W Orzechowcach rzadko idą suki, chyba że są wysterylizowane.
Odetchnęłam z ulgą, kiedy dowiedziałam się że maluchy są z matką.
Przynajmniej nie będą głodne.:lol: