Ja o suni wiem tyle, że była z Willym w boksie, że jest tam na 100% już od lipca (chyba że ktoś ją wziął i oddał z powrotem :mad: ale pracownicy schroniska wszystkim wciskają kit, że pies już raz był w domu, a potem oddany :roll:), że była przekochana, bardzo przyjazna, garnęła się do ludzi, gdyby nie to że mam psa w domu i gdyby nie błagalne spojrzenie Willyego, to pewnie ją bym wzięła :cool3:
Ogłoszenia to jest dobry pomysł bardzo.
Chatita a może jakiś tymczas? Jest zimno strasznie, mała ma krótkie futerko, jest chudziutka... Zamarznie nam :shake: