-
Posts
3957 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kaskaSz
-
Fajny ten wschód słońca, ja już od tamtych wakacji się z koleżanką wybieram i nic hehe. Ale najgorsze by było, jakbym wstała i mi fotki by nie wyszły :P A jak czasem wstaje o 5 to Foxi też nie chce z łóżka wyleźć :D A jak już to tylko przed klatką podleje drzewko i do domu spowrotem.
-
[URL="http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2017sierpien2010/4.png"]http://i593.photobucket.com/albums/tt13/Kiss_es_/Simba%20-%2017sierpien2010/4.png[/URL] pańcia dam radę, duży ze mnie chłopak :D Fajne widoczki.
-
[URL]http://i819.photobucket.com/albums/zz113/tollerka/Benowy/IMG_0041.jpg[/URL] jaka mordeczka :)
-
Witanko! Co słychać? Jak pogoda, bo u mnie strasznie zmienna, tak mnie zlał deszcz, że wróciłam jak zmokła kura, bo nie miałam ani parasola, ani kaptura :D
-
No właśnie nt odrobaczania są różne opinie, ja bałabym się nie odrobaczać psa w ogóle, bo tyle tego dziadostwa jest w trawie. Do tego bałabym się o zdrowie swojej rodziny, bo z robalami nie ma żartów. A co do badania kału to u Foxiego nic nie wyszło. Już w miarę normalnie je karmę, nie wymiotował od 2 dni, dzisiaj dostał ostatnie zastrzyki i narazie mamy wolne od lekarzy. Oby tak było jak najdłużej. Zdjęć niestety w tym tygodniu na pewno nie będzie, dam Foxiemu spokój. W następnym tygodniu planuję trymowanie, więc pewnie dopiero w przyszły czwartek/piątek wstawię coś psiowego. Mam nadzeję, że się nie obrazicie? :D Szczerze powiedziwszy to Foxi totalnie niewyjściowy jest, a do tego wkurza mnie ciągle zasikana firanka+smród, coś czuje, że w przyszłe trymowanie będzie spore ciachanie. No i w następny weekend będzie wystawa, więc pewnie będą fotki westów :) A na razie kilka innych zdjęć [URL=http://img828.imageshack.us/i/img9300o.jpg/][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/7997/img9300o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img204.imageshack.us/i/img9353w.jpg/][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/8752/img9353w.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img85.imageshack.us/i/img9366k.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/159/img9366k.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img530.imageshack.us/i/img9467b.jpg/][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/536/img9467b.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] i moje ostatnie przeróbki :D krzesło przed i po [URL]http://img14.imageshack.us/img14/5443/img9471c.jpg[/URL] [URL]http://img59.imageshack.us/img59/739/img9472c.jpg[/URL] drewniane pudełeczko [URL]http://img25.imageshack.us/img25/4889/img9478x.jpg[/URL]
-
To i ja się dołącze, Foxi niewystawowy ale jakiegoś zakalca mogę upiec :D I pomóc też :)
-
Odrobaczalam go tabletka cestal plus, poprzednio mial Do cośtam 10 (nie moge rozczytac lekarskiego pisma),jeszcze poprzednio paratex i cestal. Odrobaczam go co pół roku, moze to za zadko jak na nasze zasrane trawniki? Foxi nigdy nie jadl kup, co najwyzej przez wąchanie mógł się zarazić. Ale zjadl dzisiaj jogurt naturalny i jeszcze nie wymiotowal.
-
Nowe wieści. Przez weekend było brak poprawy w zachowaniu Foxiego, więc po nocnym wymiotowaniu brązowymi nitkami i później krwią, pojechaliśmy do lekarza. Pani doktor zrobiła badanie krwi, całe szczęście nerki i wątroba są ok, ale ma za dużo granulocytów i wszystkie objawy robaków... Foxi został ponownie odrobaczony, dostał zastrzyki, jeszcze damy kał na badanie. Mam nadzieje, że te robale jakoś wytępimy, dobrze że nerki i wątroba są w porządku. Szkoda mi Fusisława, bo chodzi taki smutny... I jestem ciakawa skąd on je zadobył, skoro 6 sierpnia go odrobaczałam. Myślę, że to od tych cholernych niezbieranych kup na podwórku, teraz upał to wszystko się rozmnaża i psuje... A ludziom ciężko zebrać... A co u Was słychać? Tak jakoś tu pusto, ale to pewnie przez brak zdjęć :)
-
Świetna stronka i widzę, że się jednak namyśliłaś na Białystok :) Ale czytałam, że będziesz tylko w sobotę?
-
A P.Asia nie skusiła się jednak na wystawienie jednego baska? Gratuluje!!!
-
Też jestem ciekawa jak wyniki.
-
Foxi duzego strupa przy nosie i przednich lapkach ale tak na klatce piersiowej, ciagle mu sie to luszczylo. Tzn. najpierw mial, zagoilo sie, ale poszlismy nad jezioro i to wszystko wylazlo i juz nie chcialo sie zagoic, wiec poszlam do weta. poza tym Foxi pil wode z jeziora wiec to tez od srodka mu wylazlo. I poza tym jezioro jest nie za czyste, nie wiem czy badane, ale juz chyba z 2 tyg. Foxi sie nie moczyl tam i juz nie bedzie... ja zreszta tez sie brzydze takich zbiornikow z basenem wlacznie. Co do wymiotow to troche zjadl wczoraj na wieczor i w nocy nic sie nie dzialo,ale dzisiaj jak i wczoraj z rana nie chcial isc na spacer, chodzi jakis osowialy, tylko sie przeciaga, ziewa i mlaska. nie wiem czy to od brzucha i tej calej choroby czy upalow... przepraszam za brak polskich znakow ale jak wciskam alt to mi monitor miga od kompa... a tak szybko dziala, ze cos mnie zaraz trafi...
-
Trzymam kciuki za Sopot. I szkoda Rudzi, ale za TM na pewno swobodnie sobie biega :)
-
Ale tu nagadane :P Fajnie wyglądasz teraz :) A Bobik i jego koleżanka są do siebie podobni.
-
Witanko już prawie weekendowo :) U nas sporo się dzieje, od poniedziałku latałam z Foxim do weterynarza, bo dostał jakichś pryszczy, chyba od jeziora kwitnącego. Pokłuli mu dupsko i szyje, a w środe doszły wymioty. Zażygał wszystko jak leci, no i znowu dostał zastrzyki. Dzisiaj byliśmy już ostatni raz na zastrzykach, pryszcze wyleczone, kupiliśmy witaminy na sierść/skórę i żel na zęby i dziąsła FreshAid. Foxi wczoraj zjadł i całe szczęście nie wymiotował, ale dzisiaj nie chce ruszyć karmy, mam nadzieje, że potem zje. A jak coś znowu będzie nie tak to znowu trzeba będzie jechać do weta, ale mam nadzieje, że już rewolucja brzuchowa się uspokoi. Miałam Foxiego trymować, ale teraz jak taki pokłuty to nie chce go męczyć, więc pewnie w następną sobotę dopiero go doprowadzę do porządku. Mi wakacje szybko mijają, ale jeszcze trochę ich zostało więc korzystam i nie mam czasu na dogo :P Ale się rozpisałam. Pzdr. i miłego weekendu
-
To ja ci wrócą chęci to wstaw fotki, bo widać fajna kulka. A poza tym zaobserwowałam duży wzrost kupna szczeniaków w tym okresie, tj. sierpień jak już ludzie z wakacji wrócą, to mają czas i kupują szczeniaka, że go poduczą do roku szkolnego i będzie super. To takie moje przemyślenia :D [quote name='Asiaczek']Zaskoczenie dla Mamci, prawda? Pzdr.[/QUOTE] Ojj spore. Ale pokochała Foxiego tak mocno jak ja i wierzę, że na drugiego też się kiedyś zgodzi. (choć narazie jest na nie, ani teraz ani nigdy :D )
-
A jaki kolorek ścian będzie? Czarno-biała kuleczka słodka :) Będzie z niego przystojniak.
-
to nie pisz tylko pokaż efekt :) jestem bardzo ciekawa
-
Oo weściak się szykuje drugi? Już masz upatrzoną hodowlę? A może Ty się wybierzesz do Białegostoku na wystawe? :D
-
Też miałam królika, świnkki morski, patyczaki, kraba itp. Niestety to to krótko żyje i zdecydowałam się na psa, lecz przekonanie mamuśki na taki zakup graniczyło z cudem, ale się udało jak widać. No i mamuśka dawała mi rok z psem, a potem się znudze itp. a tu już 5 lat a ja mam bzika co do rasy i kynologi :)
-
U mnie znajoma oddawała szczurka, ale mamuśka oczywiście się nie zgodziła. Ach ci rodzice :P Chomik też podstępem kupiony :D A pies to już prawdziwy cud, ale tydzień beczałam i się zlitowała.
-
Jaka szalona westinka :) Fajne fotki, macie u siebie jakieś jeziorko, bo i u Eweliny widziałam na fotkach?
-
To super że z nogą już lepiej!