-
Posts
3957 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kaskaSz
-
Cudne fotki, a ta pierwsza ma w sobie to ''coś'' :loveu:
-
Cały czas tak robie, ja nie wiem jak tą miskę podstawić żeby to leciało do niej, a nie gdzieś nie wiadomo gdzie. Foxi zrobi 2-3 razy siku, ja tą szansę zmarnuję, bo nie złapie, a potem to Foxi już nie robi nic. Ale próbujemy, próbujemy, może kiedyś się uda.
-
Mamy problem... Foxi jak widzi, że coś trzymam w ręku lub nawet jak nie widzi, a się domyśla o co chodzi nie chce robić siku i nie możemy pobrać moczu do badania. Wczoraj całe osiedle przechodziłam, zrobił 3 razy, ale ja głupia nie złapałam. A potem, po południu to już nie robił nic na spacerze... Jeszcze od weterynarza piękny tekst dostałam, że on nie od dzisiaj wie, że ja sobie z psem nie radzę. To co, kurcze, mam zmusić Foxiego do sikania? Mamy jeszcze na 2 dni antybiotyk, potem jakiś żel po kuracji antybiotykowej i najprawdopodobnie czeka nas cewnik, choć będę próbowała łapać i za każde siusiu dawać nagrody... Jeszcze sobie wyobraźcie, że w karcie choroby mam takie zdanie, że cyt. "właściciel nie jest w stanie pobrać moczu, ba bach!!!!!!". Wkurzają mnie takie uwagi, bo zamias pomocy to otrzymuje wyśmianie, bo jak to inaczej nazwać? Co to moja wina, że Foxi na komende nie umie sikać...
-
Aaliyah współczuje Ci. Foxiemu też najprawdopodobnie to zapalenie pęcherza wyszło po kąpieli + wypuszczenie na balkon jak był trochę wilgotny. A dzień też był bardzo ciepły. Czemu ja go wtedy po ostatnim spacerze nie umyłam, jak zawsze? Do jeziora nie ma mowy, żeby wchodził w tym roku, na działkę do cioci też go nie zabieram, bo tam są szczeniaki nie szczepione + suka nie szczepiona + kleszcze. Każdy mówi żebym go wzięła, ale niech on w domu śpi, a nie zaraz coś załapie, a jeszcze z tego nie wyszedł. Jutro badanie moczu, zapytam o dodatkowe badania krwi czy coś, potem jeszcze 6 dni antybiotyku doustnie już. Wymiotował mi Foxi wczoraj i dzisiaj, ale nie domyśliłam się, że do może być od antybiotyku, tak jak moja mamuśka mówi, więc dla weta też to powiem. Niby dzisiaj lepiej, Foxi już tyle nie pije i nie sika całej kałuży tylko znaczy, jest chętniejszy do zabawy i mniej śpi. Boję się jutrzejszych wyników...
-
A przed chorobą i na jej początku Barry był jakiś osowiały, niechętny na zabawę? Foxi też przed antybiotykiem wolno chodził, zatrzymywał się, po dostaniu leków rzwawiej chodzi. Kurde wystraszyłam się, a głupio mi narzucać wetce jakieś propozycje, w końcu to ona się zna... Ufam jej, choć słyszałam też złe opinię, a właściwie jedną, ale weterynarz też człowiek może się pomylić. Foxi narazie jedzie na antybiotyku, jutro 2 jakieś zastrzyki, pojutrze badanie moczu /pewnie też tymi paseczkami/ i cośtam wspominała o lekach doustnych potem, ale nie wiem dokładnie. Poprosze, żeby wstawiła nazwy leków i przebieg do książeczki zdrowia w razie czegoś. Aaliyah nie przejmuj się, że robisz offa, wszystkie tu rady i opisy przydają mi się.
-
ooo nawet 2 zdjęcia, do końca nie obejrzałam fot, bo strasznie ich dużo, szacuneczek akodirka :cool3::evil_lol:
-
[B]Bzikowa[/B] ja widziałam fotkę tego westa w którymś z albumów picasaweb, ale to nie w akcji.
-
off topic czyli pogaduszki o wszystkim i o niczym
kaskaSz replied to kaskaSz's topic in West Highland White Terrier
Widzieliście? [URL]http://ekokynologia.pl/index.php[/URL] Niby z miłości, przemyślane, ale mi się nie podoba to, że robią mieszańce różnych ras... Takie ot kundelki, jak na allegro wydarzyło się- west z yorkiem lub pekińczykiem. Zaraz będzie tego mnóstwo, bo to niby rasowe to kase trzeba zbić, a ludzie będą się cieszyć, że rasowe mają. -
Ja też mam taką nadzieję i choć jestem pesymistką, w tym wypadku staram się myśleć pozytywnie... W czwartek lub piątek kontrola moczu i się okaże. Dobranoc!
-
Latałam za nim, aż złapałam. Tam trzeba mało tego moczu, tylko tyle, aby pokryć ten pasek i kolory się zmieniają jak w badaniu pH i wg. tych kolorów zgodnie z odcieniami na opakowaniu wet postawił diagnozę. Tymi paskami zostało zrobione badanie. Widziałaś reklamę proszku jakiegośtam, z którym dołączali takie paski do sprawdzenia twardości wody? To były bardzo podobne paski, tylko więcej możliwości.
-
[B]Mad II[/B] a wiesz coś może o canonie power shot G9? Jakie robi zdjęcia, boz tego co czytałam to różnie ludzie się wypowiadali i nie wiem co mam myśleć. Co polecasz z canona do 1500zł? Zdjęcia przede wszystkim krajobrazów, rośli, zwierząt itp. Jestem laikiem i gubię się w tych wszystkich pojęciach, ale mam zamiar się doszkolić. Aparat ma służyć na dłużej, a nie żeby go zaraz wymieniać na lepszy model. Nie wiem czemu wybrałam canona, być może dlatego, że wydaje mi się to dobra firma, a gdybym wzięła wszystkie do kupy już całkiem nie wiedziałabym co wybrać, a tak to problem trochę mniejszy. Możesz też coś polecić z innych firm. Z góry dziękuję za rady :) [B]zuzolandia[/B], ja tam się nie znam, ale mi się podobają te foty. Chciałabym umieć takie robić.
-
Wróciłam od weterynarza, okazało się, że Foxi ma zapalenie pęcherza, krwiomocz, białkomocz i jeszcze coś tam. Może się przerzucić na nerki... Dostał 3 zastrzyki, w tym antybiotyk, jutro i pojutrze też antybiotyk, a po pojutrze kontrola moczu. Nie wiem na ile wiarygodne są takie paski co się je wsadza w mocz i one się zabarwiają na różne kolory i wskazują chorobę, ale strasznie się martwie. w domu zero zrozumienia, że się o psa martwię i jakieś wyrzuty, że mu wmawiam choroby...
-
ta fotka [URL]http://img384.imageshack.us/img384/2285/20062008982mj8.jpg[/URL] i ta ostatnia są superowe! Szelki fajne, widze , że odblaskowe, ale tego kroju nie lubię i lepszy jest taki krój [URL]http://www.trixie.de/images/trixie/I_12231_h.jpg[/URL]
-
A możecie mi powiedzieć czy był ten jeden zgłoszony weścik? Amoże były jakieś inne?
-
Dzisiaj Foxiego wytaczałam w mące hihi. Sierści mu się zrobiła super biała, szorska, sierść na uszach /końcówki/ poprzycinałam, też z mąką wyczesałam, narazie jest lepiej niż poprzednio, choć jeszcze jedno mycie na mokro by się przydało, ale to już kiedy indziej. U nas jest burzowo i spadają super szybkie i nagłe ulewy :diabloti: Mamy szczęście, bo jeszcze na spacerze nas nie złapało. [B]Bzikowa[/B], a te legowiska z allegro jakby kanapy z bokami różne kolory i chyba z poduszeczką co seter irlandzki prezentuje nie są dobre? No i macie stare fotki jak Fusisław zajadał się kością :) [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/4154/p4010032wh4.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/3554/p4010033pq1.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/2456/p4010035wn4.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/9999/p4010037bq9.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/5228/p4010040bu2.jpg[/IMG]
-
Chyba wszystkie westy mają taaakie długaśne jęzory :) Super, extra, zajefajne foty :) Pozdrawiamy
-
[B]Bzikowa[/B], odradzam kupno tego legowiska. Zbija się po praniu, ma dużo ''grudek'', ciężkie w utrzymaniu w czystości i w ogóle beznadziejne. Kupiłam go w zwykłym zoologu, za ok. 60 czy 80zł, więc nie mało... Teraz kupiłam zwykły cienki materacyk taki podobny jak pokazywałaś w legowiskowym wątku, połozyłam na nim jeszcze taką cienką poduszkę i jest ok. Jeszcze nie prałam, ale myślę, że się nie zbije, bo jest cienkie i pozszywane na małe kwadraciki. Jest z firmy dingo. Dzisiaj łapałam mocz Foxiego i mi się nie udało. Nie wiem jak ja to zrobie :roll: [B]Asiaczek[/B], fajnie, że się podoba. Potem dam więcej.
-
[quote name='Saba'], kogo nie ma niech zaluje.[/quote] Weź nie dołuj... Jestem taka wkurzona, że mnie tam nie ma...:angryy: W Ełku lało, była burza, więc może do was dojdzie, ale oby nie. Miłej zabawy :)
-
Umyłam Foxiego, tj. spód i tą nieszczęsną głowę... nie wiem czy mu znowu wody nie napuściłam, choć zatykałam watą, chyba pół opakowania zmarnowałam, bo Foxi przy kąpieli się strzącha i wata wylatywała jak z armaty :eviltong: Muszę go wysuszyć, żeby się nie przeziębił. A oto foty: [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/8258/dghkcq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4363/p1040124hn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/1516/p1070131ep0.jpg[/IMG] [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/7597/p2190044og5.jpg[/IMG] [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/5965/p1070134hn1.jpg[/IMG]
-
A ja jednak nie przyjade :placz: Nie mam dojazdu :angryy::placz:
-
Byłam dzisiaj u weta, uszyska zdrowe, zostały wyczyszczone, ale muszę Fusisława głowę znowu myć, a uszy zatkać porządnie watą :D Co do sikania to będziemy jutro robić polowanie na siuśki i dać do badania czy to nie jest zapalenie czy coś. Jak narazie się trochę uspokoiłam, choć i tak się boję o wyniki... Jednak nie jadę do Białegostoku na piknik, bo nie mam z kim, tj. kierowcy. A pociągiem z psem nie pojadę, bo się boję :cool1: Chcecie stare fotki z folderu ''śmieszne''?
-
I ja może dojade, z psem, albo bez niego, choć postaram się go wziąć /będę jako widz-fotograf/. Szkoda, że tylko 1 west zgłoszony i ciekawe czy przyjedzie. Było więcej, ale się wykruszyły :( W Ełku też pogoda nie za ciekawa, ale co tam, ważne żeby zabawa była super :) Mogę zapytać na jakiej ulicy lub przy jakiej ulicy będą te zawody, bo zapomniałam, gdzie to było w tamtym roku i znowu będę miała problem z dojazdem. Może ktoś mi powiedzieć jak jechać z szosy ełckiej? Pamiętam, że się skręcało w taką nierówną uliczkę w dół :D
-
Jak będę u weta to powiem, w sumie i tak miałam jakieś ogólne badania zrobić, czy wszystko jest w porządku. Dzięki za rady, jak coś to będę informowała, po wizycie u lekarza wszystko opisze.
-
Czy mogę zapytać, czy ktoś ma lub miał styczność z aparatem cyfrowym canon power shot G9? Jakieś opinie? mam zamiar go kupić, ale tak się jeszcze zastanawiam i nie wiem. Sporo osób tu foci to może ktoś coś wie :) Dzięki Bognik /klikałyśmy na gg/ Ty mi też bardzo pomogłaś :)
-
Sika normalnie, tylko śmierdząco, ale nie wiem, bo siki przecież śmierdzą. Wczoraj z rana zrobił dużo i ciemno żółte jakby pomarańczowe, taki normalny kolor jak po nocy. Osowiały nie jest, chętny do zabawy, jje, pije. Do uszu wpuszczamy jeszcze maść, mamy jej na 2 dni, więc czwartek-piątek idę do weterynarza. W uszach już nie ma takich strupków jak ostatnio, na zewnątrz się wyczyściło, choć nie wiem jak w środku. Skończe maść, pomacam go i jakby go coś bolało lub znowu była jakaś wpadka to mykam do weta.