Jak dobrze, ze Atosik ma już się lepiej :loveu:
A u mnie dziś poszły wreszcie do szkoły moje dwie pierwszoklasistki :cool3:
Łez nie było- sama radość u małej. Sara- ta starsza tak patrzyła dziś na Klaudynę jak ta się cieszy, że idzie do szkoły i w pewnym momencie mówi do mnie tak: "Mamuś niech się narazie cieszy, póki może, jak się przebudzi to Jej przejdzie..." Kochane te dzieci są :evil_lol: A mała to tak przeżywała wczoraj ten pierwszy dzień w szkole, że poszła mi spać dopiero o 23:30 :lol:
Kto jeszcze nie som na liście- prosimy się grzecznie wpisać.
Pozdrowionka :loveu: