Jump to content
Dogomania

shih tzu

Members
  • Posts

    180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shih tzu

  1. [quote name='nathaniel']devagacja najpierw trzeba zmienic myslenie ludzi i rownolegle zglaszac przewinienia hodowli do ZK. powtorze po raz kolejny hodowle wybrac tez trzeba umiec, a jak cos nas nie pokoi naslac ZK,[/quote] a ja powtarzam po raz setny -niektórzy nie kupują psa na wystawy:cool1: ,więc nie wyrabiają im rodowodów....a co za tym idzie nie wgłębiają się w regulaminy ZK Pewien hodowca trzymał karmiącą sukę w piwnicy. Jeśli był chętny na szczeniaka to go przynosił do domu[przy kupującej osobie]chyba nie muszę pisać jak szczeniak wyglądał i jakie później miał problemy zdrowotne:shake: inny przykład: w zimowe dni grzywki[z metrykami] sprzedawane były na giełdzie. Bardzo chętnie zgłoszę kilka hodowli:diabloti: -dla dobra psów- choć nie jestem jedyną osobą która widzi takie rzeczy!:angryy: I bardzo mnie dziwi to że mało robi się cokolwiek w tym kierunku a przecież taki hodowca ....psuje wizerunek dobrego hodowcy
  2. jak na razie nie wspomniałam o ''stratach czy dochodach'' moje pytanie było inne::p są takie hodowle[nastawione na zyski]nie liczące się ze zwierzęciem.:angryy: pytam czy takimi również się zajmiecie? np.w ulotkach co z tego że szczeniak ma metrykę kiedy jest fatalnie traktowany:mad:
  3. roznoszenie ulotek rasowy=rodowodowy-bardzo pomysłowe ale w jakim celu???:cool1: czy chodzi tutaj o to aby ''wygryźdź''konkurencję? czy o to aby psiaki żyły w godnych warunkach? jeśli to drugie[a mam nadzieję że tak]to powinno się również zająć hodowlami z papierami które w skandalicznych warunkach trzymają psy :mad: i nie piszcie tylko że to jest kontrolowane przez ZK
  4. [quote name='nathaniel']Ale jesli komus zalezy bardzo na psie, to sprawdzi kilka hodowli, popyta na wystawach, zobaczy jak wlasciciele traktuja psa na wystawie (bo zdarzaja sie parapety, ktore za zla ocene psa skopia, szarpna, walna ect)[/quote] wiesz co...wiem że niektórzy tak robią i...jakoś nie narzekają na brak chętnych [na szczeniaki] poza tym na wystawie można dużo ''pokazać''-tego dobrego i tego złego więc zachowanie na wystawie [właściciela]nie do końca ujawni prawdę o nim. oczywiście nie piszę tu o wszystkich hodowcach!
  5. źle to ujęłam-nie każda hodowla z papierami jest idealna
  6. przecież ja nigdzie nie napisałam że popierasz hodowle bez papierów! chodziło mi o to żeby nie wmawiać ludziom że hodowle z papierami są super.
  7. lonka-ja Cię doskonale rozumiem! ale nie można mówić że się jest za ...hodowlami z papierami ...bo jak wiadomo różne się zdarzają! można było pomyśleć że popierasz jakąkolwiek hodowlę byle by ...z papierami. pozdrawiam
  8. więc też trzeba to rozgraniczyć! nie wszystkie hodowle z papierami są cacy...
  9. [quote name='lonka']Gonia ja ciebie doskonale rozumiem.Sama mam 2 suczki i jedego reproduktora. ale to nie zmienia faktu że jestem za hodowlami z papierami.I wiadomo daczego:cool3:[/quote] a jeśli hodowca nie dba o swoje psy? cóż z tego że są papiery jeśli zwierzęta traktowane są przedmiotowo
  10. nie można wrzucać wszyskich do jednego worka....racja! i dlatego nie powinno się pisać że hodowcy nie zarabiają! ponieważ są tacy co zarabiają! i tacy co dokładają....
  11. dziękuję-a już myślałam że będziecie się upierać przy swoim... są przecież różni hodowcy -ci z pasją i ci dla zarobku
  12. [quote name='Gonia']Taaa,zwracają się,ale chyba w inny sposób:razz: Oblicz mój zysk:krycie 400Eu pdróż 2400 km w obie strony(moje auto pali 8/100km-benzyna) hotel+ żarcie 200Eu USG-50zł.Nie liczę żywienia suki w ciąży,wapnia,badań(musiałam zrobić PRA-100zł,rtg ogona 50zł),dokumentacji hodowlanej,tatuażu,odchowania szczeniąt,szczepień,metryk,wyprawek.Sunia ma 4 szczeniaki po 1200zł(najwyższa cena).Ale jestem zarobiona:p A tak poza tym,jakie to piękne liczyć kasę w cudzej kieszeni:cool1: I mierzyć wszystkich jedną miarką.Dziękuję za standardowa etykietkę:oops:[/quote] wiesz co nie rozumiem Twojego oburzenia. czy napisałam coś nie tak? są hodowle gdzie suki [a nawet parę]mają tyko i wyłącznie hodowlankę i co ? to nie zarobek?:razz:
  13. pisząc moją wcześniejszą wypowiedź miałam na myśli to że nie tylko hodowca ponosi koszty w utrzymaniu psa pospolity kundelek również wymaga szczepień,odrobaczenia ,pielęgnacji itd... więc takie szczegółowe wyliczanie moim zdaniem jest nie na miejscu a jeśli chodzi o wystawy napisałam przecież że są kosztowne[wiem coś o tym] Poza tym jeśli np.suka ma tylko hodowlankę to szczenięta są w niższych cenach[choć nie zawsze]i w tym momencie można śmiało mówić o zarobku.ponieważ pomijając koszty weterynaryjne i żywnościowe jest czysty pieniądz ze szczeniąt a jeśli jest osoba z pasją i dąży do uzyskania jak najlepszych ocen na wystawach owszem wydaje niemało ....ale po sprzedaży szczeniąt zwraca się ''wydatek''i często z nawiązką oczywiście nie mówię tu o wszystkich hodowlach-poprostu są takie gdzie można mówić o zarobku ale są również takie gdzie hodowca ''często gęsto'' dokłada do ''interesu'' pozdrawiam
  14. [quote name='SuperGosia'] Rasy male - dajmy na to Shih Tzu - nie rodza po 6 szczeniakow, tylko srednio 3-4, a nierzadko 2. Kupno dobrej suki po "interach" to koszt 2.000,00 zl. I teraz 3 wystawy po to by zrobic hodowlanke (nie tytuly) to koszt 300 zl + dojazdy, zarcie, hotel (opcjonalnie)= 400,00 zl. Kosmetyki dla psa: szampon i odzywka 100,00 zl/3 mies + olej do zabezpieczania wlosa 130,00 zl (starcza na dlugo) + *******ki wystawowe, szczotki, itp. + 250,00 zl. Szczepienia i odrobaczenia 120,00 zl/rok, karma 120,00 zl/3 m-ce. Krycie rodzimym "interem" 1.000,00 zl.Opieka weterynaryjna nad ciezarna suka, USG, ew. "cesarka" (z ktora sie niestety trzeba liczyc) koszt mi blizej nieznany, ale zakladam, iz bedzie to z 800,00 zl. Utrzymanie szczeniat + opieka wet. nad nimi 500-600,00 zl. A teraz sobie policz. Szczeniaka po suce TYLKO z uprawnieniami i po int.ch. tej rasy sprzedaz max. za 1.500,00 zl, a najprawdopodobiej za 1.200,00. dobrej jakości kosmetyki są bardzo wydajne więc nie można tutaj mówić o wysokich kosztach:p [oczywiście jednorazowy wydatek na takie kosmetyki ''szarpnie ''trochę po kieszeni]:razz: ale każdy właściciel psa kupuje szampony[te droższe wystarczają na dłuuugo-a te tańsze trzeba częściej kupować ]więc w tym miejscu są podobne koszty.:evil_lol: jeśli chodzi o odżywki czy olejki sytuacja jest bardzo podobna-mam na myśli tutaj wydajność tych kosmetyków Szczotki i grzebienie -to wydatek[można powiedzieć]jednorazowy:p szczepienia i odrobaczenia ....większość właścicieli to robi ....więc ponoszą koszty i o karmieniu psa-nie muszę wspominać;) to są wydatki jakie ponosi każdy właściciel psa- owszem wystawy,krycie,opieka nad szczenną suką-sporo kosztuje lecz po'' wydaniu'' miotu wydatki się zwracają;) pozdrawiam
  15. [quote name='nathaniel']Jasne, ale jak ktoś (w tym wypadku ja ) oczekuje od psa okreslonych cech, wygladu, to bede szukac hodowli pod katem tego wlasnie, a nie pod katem ceny ;) Wybranie psa rodowodowego to też nie jest takie hop siup ;)[/quote] ja nie mówię tu o cenie psa z papierem- mówię że kupując psa z rodowodem nikt nie da Ci gwarancji że psiak nie będzie miał żadnej wady.
  16. Hallo !!!! odbiegamy od tematu postu. Nie kupujemy i nie rozmnażamy w tym poście lecz szukamy rozwiązania : czy pies bez rodowodu ale po rodowodowych rodzicach jest psem rasowym? I jak powstały te ''nierasowce''. Mam wrażenie że nie każdy chce rozgraniczać rasę od rodowodu.
  17. [quote name='Vella']tylko wiesz, te bardzo_podobne_do_siebie_kundelki często wilka przypominają tylko tym, ze mają cztery łapy i ogon ;) cytat z książki -John Fisher ''Interesujące ,że jeśli krzyżować ze sobą potomków, których matka wywodziła się z kojarzenia dwóch różnych ras, a ojciec dwóch innych ras i powtarzać takie krycie wielokrotnie, to w rezultacie otrzymamy, pomijający rozmiary, psy w określonym , jednorodnym typie .O stojących uszach , nisko noszonym ogonie i bardzo niezależnym ,trudnym do prowadzenia charakterze . Typ ,do którego udało się nam powrócić w tak prowadzonych krzyżówkach to....wilk. ''-koniec cytatu. ;) pozdrawiam
  18. [quote=Vella;3 A skąd się biorą identyczne kundelki? Nie takie podobne do jakiejś rasy, bo to wiadomo, jakiś rasowy_niekoniecznie_z_rodowodem maczał w tym łapki, tylko podobne same do siebie nawzajem, chociaż nie spokrewnine? Skoro kundel to taka wypadkowa mieszanka, to własciwie kazdy powinien być inny. A tu niejednokrotnie bywa, ze widzę pieska, który w toczka w toczkę przypomina mi innego. Nie róznią się od siebie bardziej niż np. jeden spaniel od drugiego. Chodzi o ograniczoną ilość kombinacji? A może "spontanicznie tworzy się nowa rasa" ;)[/quote] hmmm...psy ''wywodzą '' się z wilków .jeśli zaczęto by krzyżować psy różnych ras i tamte krzyżówki znów krzyżować itd.....to powstaną psy o bardzo podobnym wyglądzie i charakterze-przypominające wilka gdzieś o tym czytałam;)
  19. [quote name='Vella']bardzo odkrywcze, ale chyba niezbyt dokładnie przeczytałaś to zdanie ;)[/quote] sorki-przyznaję się bez bicia -źle widocznie przeczytałam;)
  20. [quote name='lothia']a co jak mausia biała tatuś biały a dzidzius czarny,były takie przypadki, ze jakis gen przodków sie odezwał? jak mamusia biała a tatuś czarny to jest już połączenie dwóch ras:lol:
  21. [quote name='niufa'] Jesli chcemy mieć psa rasowego wg. tych kryteriow to po speniełniu cztrech wymaganych pkt.(z ktorych jak widze najbardziej kontrowersyjna jest przynaleznośc do ZK:evil_lol: ) i poddaniu się ocenie na wystawach i uzyskania odpowiednich ocen nie tylko eksterieru (w celu uzyskania wpisu suka hodowlana/reproduktor) mogą "przekazywać geny" właśnie jako psy rasowe. Wszystkie inne moga być nazywane kundelkami (co w niczym im tj. psom tylko metryczka nie przeszkadza, najwyzej powoduje "dyskomfort" u właścicieli:evil_lol: ) i ich geny nie powinny byc dalej przekazywane.[/quote] z Twojej wypowiedzi wynika że aby mieć psa rasowego muszę należeć do ZK:razz: -a przecież jeśli mam metryczkę to oznacza ona że nie jest to zwykły kundelek:evil_lol: [nie mam nic przeciw kundelkom-próbuję zrozumieć przepisyZK] Nie chodzi tutaj o dyskomfort właściciela psa ani o późniejszą możliwość rozmnażania- w tym miejscu skupmy się na pierwszym szczenięciu po rodowodowych rodzicach -z metryką ale bez wyrobionego rodowodu -lub szczenięcia po rodowodowych rodzicach ale bez metryki geny przekazane przez rodziców[ z rodowodem] na potomstwo czynią szczenięta psami rasowymi przepisy ,przepisami a fakty ,faktami:evil_lol: pozdrawiam
  22. [quote name='niufa']W myśl podanej powyzej definicji nie jest psem rasowym. Nb. nie widzę nic złego w posiadaniu kundelków (nawet jesli są one z metryką, a bez wyrobionego rodowodu:razz: ). Złe jest tylko ich rozmnażanie.[/quote] ja również nie widzę nic złego w posiadaniu kundelków . Zastanawia mnie jedynie to że kupując psa z metryczką sama mogę zdecydować kiedy będzie kundelkiem a kiedy ''rasowcem'' :evil_lol: moim zdaniem to trochę śmieszne bo przecież to ten sam pies
  23. [I][B]Rasę[/B][/I] definiowano jako rozpoznawalną grupę, która jest monotypową lub wielotypową ([COLOR=#009]([/COLOR][COLOR=#005]en[/COLOR][COLOR=#009])[/COLOR] [I]monotypic[/I] lub [I]polytypic[/I]) całością lub częścią [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gatunek_%28biologia%29"][COLOR=#0000ff]gatunku[/COLOR][/URL]. Można mówić, że gatunek monotypowy nie ma rasy albo składa się z jednej rasy. Gatunek jest monotypowy jeżeli: [LIST] [*]członkowie gatunku są podobni do siebie i nie istnieje żadne kryterium biologiczne pozwalające na dokonanie podziałów; [*]różnice między jednostkami są przypadkowe i nie stanowią o transmisji [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Genetyka"][COLOR=#0000ff]genetycznej[/COLOR][/URL] całej grupy (np. istnieje wiele monotypowych gatunków kwiatów, w hodowli których często używa się sadzonek zamiast nasion w celu uzyskania roślin o tym samym kolorze, reprodukcja z wykorzystaniem nasion daje przypadkowe kolory roślin); [*]różnice między osobami są istotne, jednakże nie istnieją silne podziały między grupami: zmiany mają charakter stopniowy; zjawisko to określane jest jako odmiana klinalna ([COLOR=#009]([/COLOR][COLOR=#005]en[/COLOR][COLOR=#009])[/COLOR] [I]clinal variation[/I]) i zawsze wskazuje na silny przepływ genetyczny pomiędzy pozornie różnymi grupami.[/LIST]Proszę ustosunkujcie się do tego chyba odmiennego interpretowania pojęcia rasy. Wyłączam oczywiście fakt rodowodu, którego nie posiadanie wyklucza psa jako rasowego/ rodowodowy=rasowy???????????/
  24. [quote name='anea']Jeśli właściciel nie wyrabia rodowodu ale ma METRCZKĘ to pies jest psem rasowym (z tym ze bez rodowodu nie moze byc wystawiany = rozmnazany) ale z tego co wiem rodowod na podstawie metryki mozna weyrobic w kazdej chwili. Metryczka jest dokumentem.[/quote] zgadzam się z Tobą ale jeśli ktoś nie zamierza wystawiać psa a kupuje psa z metryką wcale nie musi być członkiem ZK i przecież nigdy nie musi nim zostać. I co w tym wypadku z psem? do chwili kiedy właściciel nie jest członkiem ZK jego pies jest kundelkiem ?:crazyeye:
  25. Jeśli właściciel nie wyrabia rodowodu ale ma METRCZKĘ to pies jest psem rasowym (z tym ze bez rodowodu nie moze byc wystawiany = rozmnazany) ale z tego co wiem rodowod na podstawie metryki mozna weyrobic w kazdej chwili. Metryczka jest dokumentem Jasne metryka jest dokumentem na podstawie którego wyrabia się rodowód. Ja wogóle nie miałem zamiaru nawet wspominać o rozmnażaniu bez spełnienia odpowiednich warunków. Zaczęliśmy od szczeniaka po obu rodzicach rodowodowych i dalej może nie brnijmy. Poza tym, moim zdaniem rasa dotyczy jednej grupy psów / np shih tzu, czy yorkshire terrier itd/ Połączenie różnych ras w jedną jeszcze inną to tworzenie kolejnych, i nawet jeśli jest taka moda w USA to czy aby warto? Dla mnie osobiście to pewien rodzaj dewiacji - ale to jest moje zdanie, a ras jest i tak bardzo dużo.Na koniec to czy rzeczywiście mając takiego szczeniaka po rodzicach z rodowodem a nie wyrabiającszczeniakowi rodowodu nie mam psa rasowego. Czy pies tylko mający właściciela zapisanego do ZK ma być rasowym???
×
×
  • Create New...