Biedulka nie wyobrażam sobie jak można tak skrzywdzić zwierzątko.Ps oczywiście że wyprzytulam i wycałuje tak naprawdę nic innego od wczoraj nie robię:)
Z całą pewnością wyjdzie na ,,ludzi".Będę mocno trzymała kciuki.Bo na pewno jest ona tak samo wspaniała jak nasz kochany Foksiu,który już smacznie śpi z moim synkiem w łóżku.Pozdrawiamy
Haha może i jesteś jego mamusią ale na razie mam go ja i jestem szaleńczo w nim zakochana zresztą nie tylko ja.Więc nie wiem moja droga czy do Ciebie Foksunio dotrze hihihi