Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Jestem roztrzęsiona tym, co się stało :placz: Gina była przerażona u weta, a ona kazał ją wyłożyc na stolik, choć równie dobrze mógł zrobić zastrzyk na podłodze!!! Ona napięła się cała, wczepiła pazurkami w stolik, oczka jej wyszły, trzęsła się cała!!! Potem kilka min później w poczekalni dostała jakiegoś ataku, rzuciło nią o krzesła, zesztywniała leżąc na boku, oczy w słup, język siny!!! Weta nie było a ja zaczęłam krzyczeć i dobijać się do drzwi, w końcu wyszli i stwierdzili, że czasem tak bywa! Stali i patrzyi jak nią rzuca po poczekalni i sztywnieje na zmianę :placz: Potem przenieśli Ginę znowu na stół i przywiązali sznurkami!!! A wet powiedział, że nic jej nie będzie bo amstafy są odporn i wiele zniosą!!! To jest horror, płakałam potem w aucie, że Ginusia musiała tle niepotrzebnego strachu przeżyć... O 10:00 po nią jadę i mam nadzieję, że będzie już wszystko ok, a do tego weta co traktuje psa jak bydło a nie jak pacjenta który ma uczucia, już więcej nie pójdę z żadnym psem :angryy::placz:
  2. [quote name='Agnieszka P']mozemy pomoc jesli chodzi o leki np. pozatym przydałoby sie napisac jakiis ładny opis , wstawimy na forum i fundacje plus namiary do osoby u ktorej jest ,gdyby byl ktos chetny koniecznie jak dojdzie do siebie sterylka i jesli mozemy prosic zeby wydawac ja na nasza umowe adopcyjna mamy wtedy mozliwosc sprawdzania domu i ewentualnie odebrania psa[/quote] Dziękujemy za chęci, ale mamy własne umowy adopcyjne i także sprawdzamy domy. A ta sunia to napewno jest ta z przełomu. Hanek ma rację, to skandal, że ludzie wygadują takie bzdury a gazeta powtarza za nimi!!! Przez swoją głupotę i nieznajomosć przepisów pies był trzymany przy drzewie dodatkowych kilka dni!!! Na szczęście ktoś ją odciął, bo trafiłaby do schroniska. A raczej do hycla, bo to Babice przecież :angryy::mad:
  3. [quote name='bea_m']Ula podobnoi i tak ogloszenia poszły w Przełomie i w Jeżu. Nie denerwuj się. Bary pójdzie do domku szybko. Ma ogłoszenia, jest piękny, kochany... a zreszta u wads jest zapotrzebowanie na dalmaty :) i Cent od niedzieli jest do przewiezienia. Wyluzuj. A i ze szczecina sunia czeka.....[/quote] Barrego nie ma w przełomie, wczoraj patrzyłam. Do przełomu wysyłam psy ja oraz lecznica. Lecznica nie ma w nim nic wspólnego, a ja nie wiem co pisać, bo nie ma info. Jeśli jest w Jeżu, to pewnie pójdzie szybko.
  4. A dlaczego nie może iść od razu do domu?
  5. Gina ma jutro sterylkę. Trzymajcie kciuki.
  6. Bez bieżących informacji nie jesteśmy w stanie szukać domu dla Barego. Chyba, że zależy komuś by był na DT jak najdłużej? :roll:
  7. A dzisiaj byłyśmy u mini-Kostusia.... Drugiego sparaliżowanego pieska, któremu ktoś przetrącił kręgosłup kołkiem...
  8. Dzisiaj Shirka ukazała się w przełomie. Jak na razie dzwonił 1 pan, ale coś przerwało i 2 raz już nie zadzwonił. Ale taki sobie ten pan z rozmowy był :razz:
  9. W życiu nie widziałam rottweiera w takim stanie. Wogóle mało psów tak wyniszczonych miałam okazję widzieć... Ta sunia to wrak :placz:, a fotki tego nie ukazują nawet w 1% !!! Skrajnie wychudzona, wyleniała i wydrapana od pcheł. Cała skóra się łuszczy i pokryta jest zmianami. Do tego ma odleżyny i pęcherze na łapkach... Po prostu ruina... Do tego oczy zaropiałe, na moje oko to endotropium, ale mam nadzieję, że się mylę. Zostawilyśmy suni karmę i odpchliłyśmy ją dzisiaj, może to przyniesie jej choć trochę ulgę.... Jeyp93, jesteś wspaniała i masz wspaniałą, niesamowitą rodzinę :loveu:. Uratowaliście życie suni, ale minie jeszcze wiele miesięcy ciężkiej pracy, by odzyskala zdrowie :-(. Zaniedbywano ją przez bardzo dłuuugi okres, być może przez całe życie - o pewnie kiedy zaczęła wyglądać tak tragicznie, wywalono ją zamiast leczyć :-( A charakter ma rzeczywiście cudny :loveu: Jest taka ufna i serdeczna pomimo tego, co ją spotkało... Jutro rano wstawię fotki.
  10. Nie jarze o co chodzi z tym topieniem. Ale pewnie dlatego, że mózg mi się już całkiem wytopił :eviltong: A Gina nie jest mordercą i wie o tym :loveu:. Ja też wiem. Wszyscy, którzy ją znają, wiedzą. Ale ci, co jej nie znają widzą ją w roli Hannibala i to jest smutne. Cholerne stereotypy. Jak z nimi walczyć szukając dla niej domu :mad:
  11. Boże co się dzieje z moja głową, pamiętam tylko o rzeczach które mam pod nosem :wallbash: Przecież wiedziałam o tym szczeniaczku... Jasne, że podjedziemy - i damy im jakieś zbiorowe ogłoszenie tym wszytkim maluchom.
  12. [quote name='Ada-jeje']Na tym nie koniec wiecie przeciez ze jest jeszcze jeden szczeniak do adopcji na szczescie nikt go nie wyrzuci, co nie zwalnia nas z obowiazku szukania mu domu docelowego.[/quote] Który? :???:
  13. [quote name='bea_m']Co innogo jakiś shitzu :)[/quote] Noo :cool3: A są już 3 :evil_lol::loveu:
  14. Jasne, przecież w tym cała zabawa, żeby zabrać coś, czego nie wolno. To co wolno, przestaje być fajne :roll:
  15. Ona wogóle nie zdaje sobie sprawy, że jest "psem mordercą" :roll: Przed chwilą Abra zaatakowała ją w kuchni, bo jest tam mięso i Abra poszła spróbować je ukraść albo chociaż bronić, bo myślała, że mnie nie ma. Gina nie dała się sprowokować, w żaden sposób nie odpowiedziała choćby cieniem agresji. Nie mam pojęcia, co mogoby wytrącić ją z równowagi :razz: Ale nie zamierzxam szukać. Kochana jest i tyle :loveu:
  16. Kurcze jaki wysyp szczeniaków :shake: Właśnie dostałam tel. o następnym... czarnuszek 4 tyg wyrzucony w śnieg... Co się z tymi ludźmi dzieje :placz:
  17. [quote name='bea_m']Kochana kruszynka :loveu: Ula a ktos się nią interesuje?[/quote] Nie jest nigdzie ogłaszana, a i tak pytają o nią. Na razie więc jest oficjalnie "w przygotowaniu do adopcji". Przed sterylką nie wydamy, a spodziewam się, że zainteresowanie będzie spore... Głównie ze strony osób, które nigdy w życiu by jej nie dostały.
  18. Ona musi zacząć coś robić w życiu bo nic z niej nie będzie :shake: Nie ma już Snupika, niechże się przygotowuje do wyjścia z DT, ale musi być mniej dzika... Chyba że zostaje?????
  19. Prosze o fotki Barrego na meila i trochę info o nim, to wstawię na stronkę do adopcji :cool3: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] A z Ewą się widziałam i już wiem - komp jej w domu zdechł :(
  20. Może napiszcie, że to jamniczko-pudelek, bo ludzie mogą się nie spodziewać że jest taki dlugi :loveu:
  21. [quote name='Ada-jeje']Potrzebna klataka dla Shiry vel Strzygi, dzis zalatwila mi buty kozaczki prawie nowe. Ta rozzuchwalona bestyjka pojdzie chyba dzis spowrotem do garazu jak jej za dobrze w domu. O koopie juz nie wspomne mimo ze jeszcze o polnocy na dworze byla.[/quote] Niemożliwe :-o U mnie nigdy nic nie zniszczyła, nawet w szczenięctwie... P. Edyta też nie narzekała na jakieś wielkie szkody spowodowane przez Szirkę... Jej się nudzi, ona potrzebuje dużo ruchu, zabawy i ćwiczeń (nauki). To bardzo inteligentny pies i klatka w jej wypadku nie jest potrzebna, bo to moim zdaniem nuda powoduje jej destrukcyjne zapędy. Zaraz po nią przyjdę, wybiega się z Giną i od razu podrzucę gar jedzonka, które lubi. Dobrze jej dać coś do zajęcia - dużą kość lub konga, jeśli jest znudzona. Sziruniu moja kochana, bądź grzeczna, bo stracisz DT i co zrobimy :placz:
  22. W nocy zrobiła wielkie koo. Ale tak je ukryła, że szukając (po "zapachu") zaczęłam się zastanawiać, czy to nie omamy :evil_lol: Zbyt obfita kolacyjka była. Wszystko przez to, że chciałam jej dogodzić, jest taka chudziutka :-( No ale jak widać żołądek jeszcze za słaby i musi nadal jeść jak ptaszyna :shake: A poza tym - super :multi: Dzisiaj byłam w pracy od 7:30 do 16:30 i Ginusia skarbek NIC nie zniszczyła :multi: Już wie, że pańcia wróci :p (pomijając fakt, że nie ma już co zniszczyć :razz:)
  23. Ona jest piękna!!! :-o Napewno się zgubiła, niestety do tego Przelomu już nie uda się jej wysłać. Ale zrobię jej plakaciki, bardzo dobre fotki pstryknęliście :cool3: A jutro być może uda nam się pojawić u Was, z karmą dla suni. Jejku wspaniała :loveu: Kocham takie mordeczki :loveu:
×
×
  • Create New...