Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Dziękujemy Haneczko :) Ty także czekasz na swojego foksia :loveu:
  2. Dzisiaj dzwoniła jakaś dziewczyna, która wypatrzyła Dziadzia na allegro. Bardzo się wzruszyła, aż płakała... Pytała o sprawy finansowe hoteliku, o to co będzie z Dziadziem zimą... Liczymy na cud... Wpłaciła dla niego 50 zł i obiecała wpłacic jeszcze we wrześniu, oraz na bieżąco śledzic Dziadeczka losy. Przepraszała, że tylko tyle, ale ma na utrzymaniu już jednego pieska w schronie w Milanówku. Kochana dziewczyna... To był bardzo miły telefon. A jednocześnie smutny... Bo tak naprawdę żadne pieniądze nie uratują Dziadzia przed zimą. Uratuje go tylko DOM. Jednak to wspaniałe wiedziec, że są ludzie, którzy mają uczucia i potrafią zrobic z nich właściwy użytek. Tym samym fan-klub Dziadzia się powiększył :loveu: Pojawia się nadzieja, że gdzieś znajdzie się dla niego DOM... Nie możemy przestac szukac!!!!!!!!!!!!!!!!
  3. Właśnie odebrałam baaardzo ciekawy telefon :loveu: od miłośników foksiów!! Czekam na wynik rodzinnej narady i jeśli ponownie zadzwonią, będzie to jak gwiazdka z nieba dla Bobiczka!!!!!
  4. jaka kulturalna :cool3: jakby to wyglądało, jakby sie od razu na frykasy rzucała, jak jakieś bydło bez szkoły :eviltong:
  5. Hanek ja odniosłam takie samo wrażenie. Myślę, że ona na tyle lubi psy, że w zasadzie można podjąc decyzję za nią ;)
  6. To może ten od dziada z Płazy?
  7. Z powodu ciężkiej choroby wirusowej komputera dzisiaj fotek nie będzie :shake: Będą jutro :) z innego kompa.
  8. Czeka i regeneruje siły po kilkudniowej przygodzie :razz: a pojutrze jadę sprawdzic domek :cool3: Jutro zrobię mu termin na odjajcanie. Jeszcze w tym tyg. pewnie się załapie!
  9. Pani nie kontaktuje się. Czy to możliwe, że Puszek się jej nie spodobał?
  10. Bobiczek chciałby byc dla kogoś ważny i kochany... To wspaniały piesek, zrobił ogromne postępy i będzie wspaniałym przyjacielem, jeśli ktoś zechce dac mu szansę. Jest już w pełni gotowy do adopcji zarówno pod względem zachowania jak i zdrowia: potrafi chodzic na smyczce, ładnie się bawi, nie rzuca się na ludzi i nie broni jedzenia ani zabawek, da się go opanowac przy innych psach i jest usłuchany. Zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, ostrzyżony. Ma książeczkę zdrowia. Nie wybrzydza (za bardzo ;) ) przy jedzeniu. Potrafi rozbawic i nie można się z nim nudzic. Nie potrzebuje już tymczasu i zwyczajnie marnuje się...
  11. Dziękujemy Agusiazet :loveu: Dzięki Tobie bigielek będzie mógł iśc do domku! (bez kastracji nie mógłby, bo pan który się nim zajmuje mówi, że zrobił się troszkę bardziej rozkojarzony przez zapachy suczek, wiadomo czym mogłoby się to skończyc na nieznanym terenie :razz:). A w sprawie domku coś się chyba zaczyna dziac........
  12. Figa :crazyeye: tym razem to już przeszłaś samą siebie! Zwyżka formy po urlopie? :cool3: Brakowało Cię na wątku Dziadzia :loveu:
  13. 2 suczki trzeba było dzisiaj odebrać z "nowych domków". Mimo, że pojechałyśmy z zamiarem podpisania umów, to co zastałyśmy na miejscu nie kwalifikowało się do żadnej dyskusji :shake: Najpierw brązowa suczka. Okazało się, że trafiła do mocno starszych ludzi, na posesję bez ogrodzenia. Nikt się nią nie zajmował, nie poświęcał czasu, a staruszkowie stwierdzili, że "nie będą chować". Syn przyniósł i zostawił, mimo, że oni nie chcieli. Suczka pomazana farbą i z kleszczem w uszku. Zawiozłyśmy sunię spowrotem do jej mamy (jaka była radość ze spotkania!). Potem czarna sunia. Na pierwszy rzut oka wszystko super. Jednak przy nas dziecko kopnęło malutką, broniąc się przed ząbkami. Typowe, kiedy ktoś bezmyślnie bierze szczeniaka do małego dziecka. Dodatkowo trzymali maleństwo w budzie!!! Tego było za wiele. Żadnej chęci zmiany, także żadnej chęci adopcji innego psa bardziej odpowiedniego do takich warunków. Ona również wróciła do mamy i siostry. Cała 3 radośnie się przywitała i od razu zaczęły szaleć - pamiętają się jeszcze :) Nie pozostaje więc nic innego, jak szukać nowych ODPOWIEDNICH domków. Ciarki chodzą po plecach, co by było, gdyby nie zostały te domy sprawdzone. To są ludzie, którzy zgłosili się z ogłoszeń opiekunów piesków, nie byli wcześniej weryfikowani. Kolejne potwierdzenie, jak ważne jest wcześniejsze sprawdzanie domków...
  14. Od razu przychodzi się tulić!! Zamyka oczka, unosi główkę, jakby chciał zatrzymać tą chwilę na wieczność... Wiejskie babcie karmią go czymś, co w jego wieku jest trucizną: gotowane kości z kurczaka i gotowane ziemniaki w kawałkach! Biedny Koszałek nie ma wyboru, musi to jeść, a widać jak wielką trudność mu to sprawia... Poza tym jest pogodny i ufny jak zwykle :loveu: wygrzewa się na słonku i drepta za Misiem i Mufinką. Wyjęłam mu kleszcza z plecków i dostał Fiprexa. Nie podobało mu się to ;) żwawo odszedł sobie na boczek. Zadziwiające w jakiej dobrej formie jest mimo takiego śmieciowego żarcia i braku schronienia. Pomyśleć tylko, co by było, jakby miał lepsze warunki i jedzonko, jeszcze wiele lat życia w dobrej formie przed nim! Może nawet nie jest taki stary, po prostu miał wiele zmartwień i przykrości, w połączeniu z brakiem opieki... Kochany i słodziutki bez 2 zdań :loveu: Zaraz będą fotki!
  15. Bardzo bardzo przepraszam, że się wetnę w wątek, ale pozwalam sobie na to tylko dlatego, że Cyganek już szczęśliwy grzeje swoje stare kosteczki... :loveu: A chodzi o Koszałka... To taki podobny staruszek, też czarny z siwą mordką, też grzeczny, kochany, spragniony człowieka... Też umarł mu pan i osierocił Koszałka... Z tym, że Koszałek nie ma wogóle szczęścia. Mieszka pod gołym niebem :placz: Teraz noce są już zimne i mokre, Koszałek umrze zanim nadejdzie zima:placz: A jest taki kochany, przytula się i patrzy mądrymi oczkami... Zobaczcie jaki wspaniały... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119270[/URL] I jeszcze raz przepraszam, że tak tutaj reklamuję u Cyganka, mam nadzieję, że się nie pogniewa i jego wspaniałe cioteczki też nie... Ale skoro Cygankowi się udało.... :oops::oops::oops:
  16. Wszystkieście zakochane (w Koszałku) aż Wam na oczy poszło :roll: Kam już zrobiła mu śliczne allegro i na 1-szej stronce jest link :cool3:
  17. Czy można dowiedziec się czegoś o suni "Diana", która jest na stronie?
  18. Czy to ta kotka? [QUOTE][B][COLOR=darkred]Czarno - biała kotka, wysterylizowana przez fundacje, ma ok. rok. Jest lekkim dzikuskiem, ale można ją ładnie przyzwyczaić do człowkieka, przy jedzeniu da się pogłaskać, troche nieufna, ale jest z nią coraz lepiej.[/COLOR][/B] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/4107/kotka1kb6.jpg[/IMG] [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/2873/kotka2yi6.jpg[/IMG][/QUOTE]
  19. No to zaryzykujemy :loveu: Oby tylko pomogło Koszałkowi! wreszcie coś się zaczęło dziac w jego sprawie, dzięki Tobie Talcott i Kam :multi:
  20. Yorija super :multi: Tej kotki chyba nikt inny by nie wziął, już długo czeka... Ludzie wolą kociątka... Czekamy na fotki z nowego domu :)
  21. Agata, czy Ty opisujesz miejsce na ziemi i ludzi, czy kawałek nieba gdzie mieszkają anioły pomagające biednym zwierzakom?? Nie do wiary :crazyeye:
  22. I-sza strona SZOK :crazyeye::crazyeye::crazyeye: mało z krzesła nie spadłam, piorunujące!!!! :loveu::loveu::loveu: warto żyć dla widoku takich porównań!!
  23. [quote name='Talcott']Ciotki !! Dodajcie że szukamy choćby płatnego DT PILNIE!!!!! Nie stać nas na płatne DT :placz: [quote name='Kam']ALLEGRO KOSZAŁKA pamiętajcie o tych danych kontaktowych Kam, to allegro jest genialne!!!!! Ogromne dzięki :loveu: Dane do kontaktu: tel. 0 510 846 660 [email protected] (tam jest zwierzaki_chrzanow)
  24. Jeśli jedziemy jutro do Koszałka, to czy możemy wstąpić od razu do 2 szczeniaczków suczek (w Balinie i Luszowicach) zobaczyć domki i podpisać umowy adopcyjne? Jedna sunia to ta z przepukliną.
×
×
  • Create New...