[quote name='agnieszka30']nie. pada na pyszczek...Sprawdziły sie najgorsze przypuszczenia...porażony nerw.
Nie wiem czy powinnam to pisać, czy Wiola mnie nie ochrzani, ale to wina rany pod pachą- mogę mieć na to zaświadczenie.
Wypadkowi uległa w schronisku, nadziewając sie na szpiczastą dolną część ogrodzenia...
Ale i tak nic nie udowodnimy...
...pytałaś o to, pamiętasz??[/quote]
hmm skoro zaswiadczenie mozna miec
a rana powstala w schronie..........
moze niech chociaz pokryja koszty leczenia bidulki
czy dadza na hotelik??? na tymczas ..........