No wiec chcialam przeslac zdjecie malucha ale jeszcze nie za bardzo wiem jak to sie robi to musi zaczekac. Piesek jest slodziutki i madry dzis postanowil ze pobawi sie kapciami (znalazlam je w jego budzie). Odziwo niczego jeszcze nie zniszczyl no moze troszke dywan zasikal ale trudno wypierze sie.na dworzu jest troche leniwy trzeba go nosic, ale jest taki slodziutki. Nauczyl sie juz rozpoznawac wozek Artusia i go pilnuje. :lol: