Ja też nowa - niestety :(
Przeorałam prawie cały wątek, ale informacji taki ogrom, że ledwie przyswajam.
Nasza historia, to 11 letni westie Kuba z zupełnie przypadkowo stwierdzoną niewydolnością nerek. W zeszłym tygodniu byliśmy umówieni na czyszczenie zębów. Vet zlecił standardowe badanie krwi i na drugi dzień zamiast zębów była kroplówka.
Wyniki kiepskie: kreatynina 274.9 przy normie 150.3, BUN 14.7 przy normie 6.4, erytrocyty 3,84.
Po 5 dniach na kroplówce i zmianie diety wyniki nieco się poprawiły: kreatynina 221.1, BUN 8.62, erytrocyty 3.62.
USG wykazało powiększenie obu miedniczek nerkowych i pogrubioną korę jednej nerek.
Mamy zalecone jeszcze badanie moczu (jutro będę łapać i zawozić).
Psiur poza dietą niskobiałkową i niskofosforową (o którą, jeśli pozwolicie, będę pytać szczegółowo później) ma zalecone 1 kapsułkę Renalvet dziennie i jedną tabletkę z witaminami (w sumie, to wymusiłam te witaminy, bo ostro pytałam jak pomóc w niedokrwistości) w naszym przypadku są to witaminy dla kobiet w ciąży (dużo żelaza i 0 fosforu). Czekamy, aż do lecznicy zostanie sprowadzone EPO - będzie dostawał na razie 2 zastrzyki na tydzień. Do tego stosujemy kroplówki co drugi dzień.
Dieta mieszana z przewagą naturalnego jedzenia. Mamy tutaj mały problem, bo Kuba ma nietolerancję glutenu, więc z wypełniaczy pozostaje ryż, kasza jaglana (dajemy rozmoczone płatki) i ziemniaki.
Do jedzenia dostaje codziennie kapsułkę probiotyku i ćwierć łyżeczki sproszkowanej skorupki jajka.
Czy czegoś nie przeoczyłam w leczeniu? Docisnąć lekarzy jeszcze o coś? Z Waszych doświadczeń dobrze jest prowadzony, czy szukać konsultacji jeszcze gdzieś?
Czy warto podawać do jedzenia chlorellę / spirulinę (bo to białko jest)? Miałyście do czynienia z Azodylem? Czy istnieją jeszcze jakieś leki / suplementy, które można zastosować
Wiele pytań i wątpliwości. Cieszę się, że jesteście :) i mam nadzieję, że pomożecie.