[quote name='PositiveThought']mi się właśnie przypomniało - ostatnio, jak byłam na spacerze z Adim, spotkaliśmy małego yorka, ale to już naprawdę nie był śmieszne. maleństo to, 5-cio letnie, 3 razy mniejszy od Aidka(ok. 3kg), uciakł przed nim pod samochód, gdy ten go powąchał.
potem pani zagaduje - "a, to też york... ale nie miniatura chyba.."
*nie mam siły tłumaczyć jej*, więc odpowidam tylko -"taa"
potem z ciekawości pytam - ach, a ile on waży?
i słyszę odpowiedź po prostu powalającą - ach, to moja największa duma. mniej niż kilogram, nieźle, prawda?
powiesić się można.[/quote]
Ja mam maleńką Cori ale tego małego to już nie mogę sobie nawet wyobrazić:crazyeye: