Jump to content
Dogomania

agastaffbull

Members
  • Posts

    488
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agastaffbull

  1. Psiorko, z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że obawiasz się raczej relacji TTB z ludźmi-Twoimi gośćmi niż zwierzętami...TTB zostały wyhodowane do walk ze ZWIERZĘTAMI i siłą rzeczy musiały być łagodne dla swoich właścicieli, którzy wystawiali swoje psy do tychże walk. Dlatego normalny, wzięty z dobrej hodowli TTB jest psem przyjaznym w stosunku do ludzi i uwielbia pieszczoty, których potrafi natarczywie się domagać. Mój staffordshire bull terrier wzbudza u obcych ludzi panikę i często wręcz histeryczne reakcje, a tymczasem on nie ma w sobie nawet krzty agresji do ludzi! Każdy obcy to od razu wielki przyjaciel, któremu trzeba wskoczyć na kolana, wylizać twarz i namolnie domagać się pieszczot! Przyjechał listonosz-wielka radość! Przyjechali śmieciarze-cóż za mili goście! Przyszedł ktoś w odwiedziny-super, może ręka gościa będzie łaskawa i nie przestanie głaskać...To jest właśnie cały staffik! Zresztą wszystkie znane mi staffiki, amstaffy i bulle są takie same-do szczęścia potrzebują głaskającej ich ręki, obojętnie czyja by ona nie była-swojego czy obcego...Są to psy wesołe, żywiołowe, zawsze w dobrym humorze i chętne do zabawy. Staffiki słyną też z tego, że uwielbiają dzieci i w Anglii nazywane są psami-niańkami! Oczywiście każdy kontakt naszego TTB z gośćmi i innymi zwierzakami musi odbywać się pod kontrolą, choćby dlatego, że są to żywiołowe i bardzo silne psy, które niechcący-zaaferowane zabawą mogą zrobić krzywdę. Na przykład mój pies-"kawał chłopa" nie zdaje sobie sprawy ze swojej siły i kiedy ma głupawkę-pędzi jak taran, tratując wszystko po drodze, zdarza mu się przebiec po którymś z moich kotów, czy w przypływie uczuć nagle i z rozpędu "dać mi buzi", po czym mam siniaka i przez chwilkę "widzę gwiazdy"...
  2. Oj, tak-święta prawda-staffik nie zna umiaru! Ja akurat nie mam problemu z ryzykiem przeforsowania, bo ani mój pies ani ja nie uprawaimy żadnych sportów, a spacery-nawet te dłuższe to zwykłe człapanie i spokojne podziwianie pięknej przyrody. Ale faktycznie-jeśli ktoś trenuje z psem cokolwiek, to powinien tak zarządzać treningami, żeby nie przesadzić, bo staffik jako pies bardzo wytrzymały i zacięty- przeważnie nieprędko pokaże, że ma już dość, a konsekwencje mogą być właśnie takie, o jakich napisała Asztir.
  3. Pisząc o tym 3 godzinnym spacerze miałam na myśli własnego psa, który mimo takiego spaceru wykazuje chęć do dalszej szwędaczki, co wcale nie znaczy, że ulegam jego zachciankom! Jestem osobą odpowiedzialną i nigdy nie dopuściłabym do przeforsowania swojego przyjaciela! A tak w ogóle nasze spacery to zwykłe, niespieszne człapanie, gdyż ja sama nie lubię się zbyt przemęczać:)
  4. Staffiki to w większości wulkany energii. Mimo, że są ciężkie, to jednocześnie są bardzo zwrotne, szybkie i skaczą bardzo wysoko. Dlatego agility jest dla nich super zabawą, gdzie mogą dać upust swojej energii. Lubią też "męskie" zabawy-siłowanie się, przeciąganie sznurka, "zapasy". Nadają się na towarzyszy wycieczek pieszych, rowerowych i konnych. Staffika bardzo trudno jest zmęczyć, prędzej właścicielowi "nogi wejdą do tyłka" ze zmęczenia, niż staffikowi, który po 3-godzinnym spacerze gotowy jest do dalszej eskapady! Oczywiście należy pamiętać, że wszystkie sportowe treningi muszą odbywać się stopniowo, nie można od razu, bez przygotowania fundować psu dużego wysiłku! Szczególnie ważne jest to u psów młodych, jeszcze rozwijających się-tu tempo i ilość aktywności dawkują i narzucają one sobie same, nie można ich do tego zmuszać.
  5. Staffiki doskonale radzą sobie w agility i zawodach posłuszeństwa. Najbardziej znane hodowle biorące udział w agility to legnicka Dobromina, wrocławska Na Przykład, a także hodowla Sortis i właścicielka CESTA, czyli psa DARK SIDE Tak Wiele Miłości-stała dogomaniaczka występująca pod nickiem Blaira, którą bez problemu tu zastaniesz:) Poza tym staffiki czasem startują w konkurencjach weight pulling, czyli przeciąganiu ciężarów
  6. Z całego serca gratuluję Hunom i Buldożerom!!! Nie ma nic piękniejszego niż spełnione marzenie i to tak wielkie! Niech Wam się tam mieszka i hoduje jak najlepiej! Niech Wasz nowy mały biały domek będzie dla Was bezpiecznym, ciepłym, przytulnym azylem, gdzie krążą w powietrzu same dobre fluidy! Cieszę się razem z Wami i wiem jakie to wspaniałe uczucie, bo sama 3 lata temu znalazłam swoje miejsce na Ziemi-mały biały domeczek, na prawdziwej polskiej wsi, ze wspaniałym widokiem na góry i zamek! W realizacji mojego marzenia musiała brać udział jakaś dobra wróżka-wiąże się z tym niesamowita i niewiarygodna historia! Trzymajcie się cieplutko i jeszcze raz wszystkiego najlepszego w nowym miejscu!!!
  7. Giovani, niestety tylko wirtualnie, ale z całej siły ściskam Twoją dłoń w geście najszczerszych gratulacji! Wspaniałe sukcesy, jestem z Was dumna i ogromnie cieszę się razem z Tobą! Super! Wielgachne gratki dla Ciebie a dla czworonożnych bohaterów-klepanko i głaskanko!
  8. Wielgachne brawa dla wszystkich a w szczególności dla moich faworytów-Antka (zawsze w niego wierzyłam!) i STAFFKARA-kolejny raz udowodnił swoją jakość! Brawooooooo!!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi:
  9. No, właśnie o to mi chodziło! Przepiękny pies na pięknych fotkach! Proszę o więcej!
  10. Obydwa chłopaki są rewelacyjne! Jak dwie krople wody! Ach, te cudowne głowy i masywne, zwarte sylwetki! Gratuluję!
  11. Gdybym tylko mieszkała w pobliżu, to chyba Gruby miałby mnie dość, bo nie mogłabym się go nagłaskać i naklepać! Jest cudowny! Proszę mi go sklonować!:)
  12. Giovani, mocno spóźnione, ale baaaaaaaardzo szczere gratulacje! Poszło Wam rewelacyjnie, jestem z Was bardzo dumna, a zakończenie championatu to już w ogóle bajka! Fotki są też rewelacyjne, niecierpliwie czekam na więcej, tylko na jasnym tle proszę, żeby psiaki było wyraźnie widać:) Wygłaskaj i wyklep w moim imieniu Twoją uroczą parkę!
  13. Nie, no nie mogę! On jest booooski!!!!!!! Głowa jest REWELACYJNA, wspaniała, przecudownie rzeźbiona! Zresztą cała reszta tego wspaniałego psiska jest fantastyczna! Chętnie wyklepałabym go własnoręcznie po zadku:)
  14. To w takim razie podwójne kciuki!
  15. Rewelacja! Czekam na następne, najchętniej plenerowe, na zielonej trawce!:) A za wystawę moooooocno trzymam kciuki! Zuzola też będziesz wystawiał, czy tylko pannę Zosię?
  16. Giovani, a ja zamawiam sobie u Ciebie fotki Zuzola, ale takie w pozycji wystawowej-z przodu i z boku i koniecznie na jasnym tle, żeby było go dobrze i wyraźnie widać, bo wszystkie fotki tego pięknego psa, jakie dotąd widziałam były tak zrobione, że Zuzol gubił się w tle czarnych spodni Pani Ewy. Właściwie tylko jedną, wyraźną fotkę widziałam. Czuję więc niedosyt i stąd moja prośba...Giovani, plisssssss! Pozwól mi nacieszyć oczy takimi fotkami...
  17. Od czego mam zacząć? Może od najszczerszych gratulacji z powodu spełnionego marzenia? To cudowne, kiedy marzenia się spełniają i to w dodatku tak cudowne marzenia jak pies, będący ucieleśnieniem Twojego ideału! Gratuluję i cieszę się razem z Tobą! A sposób w jaki to opisałeś jest niezwykły! Bardzo się wzruszyłam! Pozdrówka dla Ciebie a dla Zośki i Żużla klepanko!
  18. A ja myślę, że z łatwością będzie wygrywał nawet ze starszymi psami! bo on juz w tak młodym wieku jest pięknie ukształtowany i związany, że niejeden starszy pies by mu pozazdrościł! Do tego ta boska głowa...Marzenie! Spacery, rzucanie patyków pod górę-i już będzie gladiator pełną gębą! Ja na pewno będę Wam wiernie kibicować!
  19. Przepiękny! Wspaniała rzeźba głowy, mocna zwarta budowa, gruba kość...To lubię! Gratuluję psiaka!
  20. Tak, była w Polsce błękitna suczka i należała do pana Pawła Kasprzaka z Konina, właściciela hodowli dogo canario i owczarków środkowoazjatyckich ( hodowla Presa Awangarda), a wtedy również i staffików. Suczką tą była IRINKI Radost Prada, ur. 26.01.1999 (Ch. BOSS Konsulat x ELIZABETH), hod. S. Kawyrin. Mimo tak unikatowego umaszczenia IRINKI rzadko pojawiała się na wystawach. Miała chyba być kryta we Francji, ale nie wiem, czy do tego doszło.
  21. Dziekuję za odwiedziny, bardzo mi miło! Ja też bardzo ubolewam, że Yuko nienawidzi wystaw i że musiałam z tego powodu z nich zrezygnować, bo mógł osiągnąć naprawdę wiele...No ale jego dobre samopoczucie to dla mnie priorytet. Stronka od momentu powstania, a więc od 3 lat nie była aktualizowana (jestem kompletnym komputerowym beztalenciem, a z kolegą, który ją zrobił urwał się kontakt), więc dodam, że Yuko był wystawiany tylko 3 razy (aż wstyd się przyznać, bo reszta bullomaniaków każdy weekend spędza na wystawach-ależ Wam zazdroszczę!:lol:) i zdobył 2 x złoto i CWC, 2 x NPwR, 1 x BOB i 1 x srebro... Pozdrawiam Panią cieplutko, proszę wygłaskać ode mnie całą gromadkę, a w szczególności te maleńkie słodziaki i mojego faworyta-Agenta! Miłego dnia!
  22. Najserdeczniejsze gratulacje!!! Super sukcesy! Gratuluję też bezproblemowej podróży pociągiem...Gdybym ja wsiadła do pociągu z moim świrem, to by nas wysadzili jeszcze przed dojechaniem na najbliższą stację...Oczywiście z powodu zachowania psa, nie właścicielki...:diabloti: Już widzę, jak by się YUKO "zaćwierkał"i "zapłakał"...
  23. Ogromniaste i serdeczne gratulacje dla całej polskiej ekipy! Jak zawsze spisaliście się doskonale! Brawo dla Was i oby tak dalej! A przy okazji-czy ktoś ma zdjęcie tej zwycięskiej, czerwonej suczki z Włoch o której wspomniał pan Janasz?
  24. Giovani-jesteście the best! Kawał dobrej roboty i zasłużone sukcesy! Suuuuper! Ogromne gratulacje i trzymam kciuki za dalsze wygrane! :klacz: :thumbs:
  25. Trafiliście w 10-tkę z rodowodowym imieniem dla tej suczki! W pełni odzwierciedla ono jej eksterier! Serdecznie gratuluję championatu!:klacz: :thumbs: :Cool!: :Rose:
×
×
  • Create New...