Ja nie chciałam oczywiście odbierać szansy suni na dom. Daleka jestem od tego. Jeśli ktoś się na to zdecyduje to chylę czoło przed nim. Jeśli ktoś odebrał to inaczej przykro mi. Fakt jest jednak taki że nikt bliżej nie zna usposobienia i nawyków tej suni. Jest to więc pewne ryzyko. Jeśli jednak domek taki się znajdzie to będę bardzo szczęśliwa, bo życzę tej suni jak najlepiej.