[quote name='olgaj']cioteczki z Łodzi.
Uczulam, zebyscie rozgladaly sie za biszkoptowa labladorka, drobna.
Wabi sie lupa.
Znalazlam ta sunie w sierpniu, wlasciciel znalaz sie po 3 dniach.
Wczoraj dostalam telefon ze znowu zginela.
Juz nie powiem jakie mi sie cisnely slowa na usta.
To nieodpowiedzialny czlowiek ktory nie potrafi upilnowac wlasnego psa.
Zreszta cos i tak mi sie tu nie zgadza. Suka byla u mnie 3 dni i zawsze chodzila bez smyczy, pilnowala sie bardzo o nawet nie probowala ucieczki, cos tu nie gra poniewaz z tamtego domu ciagle ucieka.
Jesli ktos zauwazy taka suke lub gdzies przeczyta ogloszenie prosze o natychmiastowy kontakt wdzien i w nocy, 665-219-777 olga[/quote]
W
dzisiejszym expressie w rubryce oddam w dobre rece jest napisane- labradorke i numer telefonu.Nie wiem czy to ma jakies znaczenie,ale powiadamiam:roll: