[quote name='Dark Lord']Zrobiłam ten eksperyment, tym razem mnie nie użarła bo nie miała jak:razz:, ale nic z tych chrupek praktycznie nie zjadła kilka łapnęła i zabrała na legowisko i oczywiście atak na kij:shake:, może zje coś gotowanego spróbuję.Masakra, nikt nie adoptuje takiego psa, który nie da podejść gdy ma michę z żarciem, może nie jeść tego żarcia, ale broni zaciekle i gryzie.Cholera obawiałam się jej i teraz mam :shake:, obawiam się, że ona tylko do schronu się nadaje, albo ja wiem, domu z ogrodem, gdzie ktoś będzie ją karmił na dworze i nie będzie takiego ryzyka, że ugryzie podczas jedzenia.Szukajcie jakiegoś innego rozwiązania bo ja nie wyrobię chyba:shake:.[/quote]
Nie mozemy jej przekreslic,Spokojnie mam doswiadczenie i wiem co przechodzisz z tym psiakiem. Ja jak kupilam moja buldozke zachowywala sie tak samo nie dal podejsc do miski gryzla mnie po nogach drugiego psa tez ciagle pilnowala jedzenia.Juz myslalam ze nie dam rady bo jak moze mnie gryzc moj wlasny pies. Ale powoli z dnia na dzien bylo lepiej dawlam jej powoli z jej miski zarcie bylo to trudne ale teraz calkiem inny pies troche jeszcze pilnuje miski ale juz nie gryzie no tylko obcych:)trzymam kciuki. Tylko boje sie ze ona zapamieta sobie miske z kijem i bedzie gorzej. moze wez jej cos ugotuj i jak bedzie jesc chrupki poloz jej obok to jedzenie z czasm sie przekona ze czlowiek nie musi byc zly.