Odzyskał radość, tylko w klatce mu smutno i nudno. I cały czas chce na ręce, słodziak, przylepny.
Widziałam, biedna świnka upasiona:shake: Jak Twoja siostrzenica zniesie z nią rozłąkę? Ciocia pewnie, czymś nowym w potrzebie pocieszy. Żeby tylko domek, był dobry, taki z placem zabaw najlepiej, nie?:cool3: