Jump to content
Dogomania

Karolina Maxi i Sara

Members
  • Posts

    99
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolina Maxi i Sara

  1. Danusia !jasne matka chrzestna wyraza zgode :) Pomyslnosci
  2. Kurcze leze wlasnie na kanapie z moja banda trojga patrze na choinke i mysle ze zyczenia(marzenia) czasem sie spelniaja. Moje fafloki mnie liza,Maja ma dom czego chciec wiecej... Tylko tego zeby w nowym roku bylo mniej takich nieszczesc jak Majeczka Przyznam sie ze tesknie za Majeczka troszke i choc jestem szczesliwa ze ma wspanialy dom ,brakuje mi jej,Pokochalam ja jak swoje psiaki,razem z nia przechodzilam przez ta tragedie i wiem ile sie nacierpiala a ja z nia,Ona na zawsze zostanie w moim sercu. Danusiu czy ja moge Was czasem odwiedzic?ostatecznie 150km to nie tak duzo.
  3. No to witam ja juz dotarlam do domu. Od weta zabralam ja o 11 bo oczko juz ok wiecej operacji nie trzeba(prawda ze wet odwalil kawal ladnej roboty) wiec nie chcialam zeby nowy rok zaczynala w klinice. Majka wczoraj byla bardzo zrezygnowana witala mnie i zaraz smucila sie bo wiedziala ze musi po krotkim spacerku wrocic do klatki.Dzis gdy ja zabralam i po spacerku zamiast do klatki poszla do samochodu wstapil w nia diabel :) zatrzymalam sie w lasku biegala lizala mnie ona jest taka slodka jak idzie caly czas patrzy w oczy,jakby pytala czy to oby nie na chwile,czy to prawda.Pojechalysmy z Majka na przednim siedzeniu do mnie .Majeczka zjadla i poszlysmy na ogrod tam drugim wyjsciem wyskoczyly moje psy.Sara dala znac ze nie na lape jej nowy gosc a Maja sie przestraszyla no bo tyle psow.Zabralam moje do domu tylnym wyjsciem a Majke drugim rozlozyla sie na kanapie.Odzyskala checi do zycia wiedzac ze jej nie zostawie.Droge do Gdanska przespala.Jak wyszlam od Danusi drapala w drzwi ale wiem ze jej bedzie tam dobrze,ze to dobra decyzja bo Danusia i jej maz to wspaniali ludzie Zycze wszystkim SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU A TOBIE MAJECZKO ZEBYS JUZ NIGDY NIE ZAZNALA GLUPOTY I KRZYWDY LUDZKIEJ. MAM NADZIEJE ZE BEDZIECIE WIELKA SZCZESLIWA RODZINA DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA WSPARCIE A ADZE I IZIE SZCZEGOLNIE DZIEKUJE ZA POMOC I WSPARCIE PSYCHICZNE LZY SZCZESCIA MI PLYNA ZE TA KRUSZYNKA MA DOM ZE JEST WESOLA Maja z moich obserwacji bedzie rzadzic hi hi
  4. Danusia12 na razie jej stan zdrowia nie pozwala na adopcje ona musi trfic do nowego domu w dobrej kondycji i po operacjach. Bedziemy w kontakcie a ja na bierzaco bede informowala o jej stanie zdrowia ale bardzo sie ciesze ze oferujecie jej dom
  5. Witam sunia zjadla dosc ladnie makaronik z wolowinka,ale nadal jest slaba. Macha lekko ogonkiem jakby byla zrezygnowana. Jest smutna. Na jutro ma ryz z kurczakiem i marchewka Przepraszam ze tak krotko ale musze odpoczac,jestem padnieta Jutro napisze wiecej Dziekuje wszystkim za cieple slowa dodaja one sil do dalszego dzialania
  6. Witam jade zaraz do suni z jedzonkiem potem napisze co u niej
  7. Ach sunia kocha dzieci tulila sie w samochodzie do mojej siostrzenicy 10 lat. Teraz ide spac w zasadzie polozyc sie bo raczej nie zasne. Z imprezy sylwestrowej zrezygnowalam bede przy suni,przy malej Karolci,aby nowy rok zaczela przy boku czlowieka i zeby tak juz zostalo. Patrze na moje 3 boksie lezace na kanapie,na Sare-katowana i schorowana,na Pirata co mial byc uspiony,na Maxi co ma chora watrobe i trzustke i na collie co nie widzi i nie slyszy i jestem chyba najszczesliwszym czlowiekiem,one mi daja tyle radosci.I jestem pewna ze sunia-Karolka da swojej nowej pani tyle samo szczescia co mi moje kochane psy.
  8. I jeszcze jedno nie jestem w stanie powiedziec jak ona reaguje na koty. Na inne psy raczej strachem,boi sie tez ludzkiej reki. Do mnie sie tuli,wtula lepek w nogi i zasypia. Rycze za kazdym razem jak ja widze jest taka zrezygnowana. Merda delikatnie ogonkiem jakby z obawy co jeszcze sie wydarzy.Dlatego nie oddam jej pierwszej lepszej osobie,ktora jutro po ukazaniu sie ogloszenia zadzwoni.Ona zasluguje tylko na to co najlepsze.Moja Sarunia byla w ciezkim stanie i fizycznym i psychicznym i wiem ile milosci i opieki wymaga pies po przejsciach,dlatego nie wypchne jej gdziekolwiek.Pojdzie tam gdzie nigdy nie zostanie juz uderzona a jedyne czego bedzie sie mogla spodziewac po czlowieku to czulego miziania,cieplego poslania i pelnej miski. Serce mi peka.To trzeba widziec i przezyc.Jak widac jest 3 rano a ja kolejna noc mie spie ,bo nie moge.Ona jest taka malutka,mniejsza od mojej Saruni,taki mini boksiu. Co jeszcze moze spotkac te biedne zwierzeta ze strony czlowieka,no co pytam i nie chce znac odpowiedzi.
  9. Bardzo prosze tych z pomyslami przekazania sprawy do prasy o wstrzymanie sie. Ja na technika od paru miesiecy zbieram dowody i przedwczesne weszenie gazet tylko zaszkodzi a do pelni sprawy brakuje mi paru dowodow,jak sami wiecie wine trzeba udowodnic nie slowami a DOWODAMI.Nie moge sie rozpisywac co on robi i jakie sa moje posuniecia bo net jest ogolnie dostepny. NIE CHCIALABYM ZEBY MOJA PRACA POSZLA NA MARNE.ON MA NA SUMIENIU NIE TYLKO BOKSERKE ALE TU EMOCJE NIC NIE POMOGA WRECZ PRZECIWNIE. Moja siostra jest lekarzem i wiezcie mi ze poruszyla niebo i ziemie aby nie przeszlo mu to plazem. Tu w Slupsku jest jedna wielka klika i trzeba naprawde ostroznie i z niezbitymi dowodami.Dlatego ja zbieram je od dluzszego juz czasu i sprawa nidlugo wyjdzie na jaw ale wtedy kiedy bede miala 100% pewnosci ze mam na tyle niepodwarzalne dowody ze technik sie nie wymiga i nie ujdzie mu to plazem.Prosze jeszcze raz o cisze i nie naglasnianie sprawy,ktora jest kropla w morzu tego co chce mu udowodnic. A teraz o bokserce Sunia zostaje w klinice,przybiera(woze jej samo miesko wolowe z ryzem) Sunie wyrzucili pod schron jak pisala Aga. Ja tego samego wieczoru bylam z nia na odpchleniu i stan jej byl stabilny,chudzienka byla. W drugi dzien swat pojechalam i zobaczylam ja taka jak na fotkach(oko) i szybko na rano mialam juz umowiona operacje u moich wetow. Rano o 9 jak pojechalam do schronu zobaczylam zszyte oczko.Wcisnal jej wielka gole spowrotem do oczodolu bez znieczulenia,popsikal tylko sprayem okolice oka.JAK ONA MUSIALA CIERPIEC.Nie chciano mi jej wydac ,ale bylam tak wkorwiona ze nic i nikt nie byl w stanie mnie zatrzymac wzielam sunie na rece i poszlam do samochodu. Wet stwierdzil cechy wycieczenia i odwodnienia.Operacja sie udala oko uratowane czeka ja jeszcze jedna.Stwierdzil tez ze jest to wynik urazu (albo dostala albo ugryzl ja inny pies) Jezdze do niej z jedzonkiem ale jest slabiutka.Nie nadaje sie na przewoz. Jest pod stala opieka weterynaryjna za co koszt poniesie TOZ w ktorym ja pracuje. Dalam dzis ogloszenie do gazety z fotkami o dom. Ja nie moge jej zabrac do siebie bo mam 4 psy a Sarunia jest agresywna i niedopilnowanie moze sunke wiele kosztowac. Nie zaryzykuje ,ale do schronu nie trafi na 100% Info na bierzaco bede podawala o stanie zdrowia boksi ,ktora wstepnie nazwano po mnie Karolka :oops: a mnie uznano za jej matke chrzestna
  10. Witam! Piratek troszke podziebiony,zarazil sie odemnie ,bo ja juz tydzien choruje. Poza tym mam nowe foteczki i wstawie, tzn dam do wstawienia w niedlugim czasie
  11. Hmm ja wydzielilam w ogrodzie miejsce gdzie moga kopac pokazalam ze tam moga to robic a jak chcialy kopac w innych miejscach mowilam "fe" i wolalam w wyznaczone miejsce
  12. Poniewaz jestem chora moje kluski wyleguja sie ze mna pod kolderka:lol: .Tak ok 14-15 szkoda mi sie ich zrobilo, ze dosc ladna pogoda a one leza i nie maja spacerku,wiec zwleklam sie ,ubralam jakby temp byla conajmniej minusowa,wsiadlam w samochod i pojechalam z nimi na pola. I tam przezylam szok.:crazyeye: W tym samym czasie na pola wyszedl znajomy bokser(znajomy Maxi i Sary)Ares. Podbiegl do dziewczyn olewajac kompletnie Pirata ,i jak zawsze zaczely sie bawic.Pirat zjezyl sie natychmiast i zaczal glosno sapac.Zapielam go na smycz.Zaczal szczekac.Po krotkiej chwili zawolalam dziewczyny i poszlismy w druga strone.Bylismy juz dosc spory kawal od tamtego boksia,wiec puscilam Pirata. Pirat odrazu zrobil zwrot, i w te pedy za tamtym psem.Dopadl go z zaskoczenia:roll: ,zlapal za kark i zaczal szarpac,bylam w szoku :-o nie moglam go odciagnac.W koncu zlapalam obiema rekoma za szelki i odciagnelam gada.:angryy: W tym czasie szczekajace i wyrywajace sie dziewczynki trzymal moj znajomy. Pirat ma rozwalona szczeke i ranke na szyi,tamten bokser szczeke i ucho. I to mi uswiadomilo ze Pirat chyba bedzie chodzil w kagancu poza posesja. To juz dziadek ,oprocz klow reszta zebow maksymalnie starta,jak kiedys trafi na silniejszego,to moze byc tragedia.Pirat odegral sie za to ,ze tamten bawil sie z jego dziewczynami. Jak w przyszlosci temu zaradzic:-( ?Obawiam sie ze gdyby znajomy nie zapial Maxi i Sary moglyby sie wlaczyc w bojke i tamten boksiu dostal by porzadne manto,choc nie zasluzyl,nie zaczynal do Pirata,bawil sie z dziewczynami bo je znal. Jak ide z samym Piratem na spacer, to nigdy nie rzuca sie do psow,nawet jak ktorys warknie do niego,to Pirat odchodzi,a dzis pierwszy zaatakowal. No wiec wrocilam do domu z jeszcze wiekszym bolem glowy niz wyszlam:cool3:
  13. I krotki opisik 1-Sara podrozniczka 2-wstawaj,koniec leniuchowania-pobawimy sie 3-Sarcia (po blokadzie,wiec wykorzystuje czas gdzie nic ja nie boli:))i Pirat 4-Dziewczynki spiace przy kominku 5-Pirat po kapieli
  14. [quote name='Imbir1'][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/9177/fotki069yj6.jpg[/IMG] To moja bsbcia collie ma 14 lat a jak mlodo wyglada:lol: Nie widzi i nie slyszy,ale daje sobie swietnie rade niedawno miala operacje(ropomacicze) i moj wet sie smieje ze ja jak walec przejedzie ,to wstanie.Poza tym mowi ze o jej wieku mowi tylko niekompletne uzebienie,no i stawy chrupia :mad: [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/6932/fotki699jf0.jpg[/IMG] A tu caluski:loveu: Maxi i Pirat zwany ostatnio piromanem,bo kladzie leb na kominku jak sie pali i zasypia na styojaco Zreszta on slynie ze spania na stojaco dopoki sie nie przewroci;)
  15. [quote name='la_pegaza']jak to robicie, że rośliny są całe?? :crazyeye: u nas jest pobojowisko i częśc dzięki Bazylowi usycha :razz:[/quote] na fotce jest przod ogrodu i wszystkie bardziej okazale rosliny sa z przodu,tak jakos zrozumialy ze z przodu jest zakaz kopania .Pare razy fe i wiedza. Natomiast z tylu domu sa drzewa owocowe,krzaczki i w rogu ogrodu jest (byl tzw warzywniak)byli wlasciciele mieli tam jakies ziola itd ,poniewaz ja nic nie sadzilam tam to tylko trawka jest-to istny raj dla faflow do buszowania .Tzn kopania,wyrywania korzonkow itd... Uwielbiaja tam ryc i codziennie jest przekopywany! W rogu stoi jablonka ktora ma bardzo nisko galezie i one je obgryzaja(ona miala isc do wyciecia,bo nie ma owocow)ale stwierdzilam ze zostawie dla nich zeby sobie patyczki mialy do ogryzania Nie maja wydzielonych miejsc na ogrodzie ,wolna amerykanka ,chodza gdzie maja ochote ale wiedza ze kopac moga tylko tam. Jak na poczatku probowaly kopac na srodku ogrodu ,to wolalam je w to miejsce gdzie moga ,dawalam nagrode i zachecalam do kopania w tym miejscu.Teraz wystarczy ze powiem "gdzie krecik"a wszystkie (Maxi i Sara,bo Pirat nie lubi kopac)biegna w to miejsce;) Pirat coprawda leje mi na krzaczki ,ale jest u mnie krotko i jeszcze sie trzymaja
  16. [quote name='Ulka18']OJ TAK !!! Sarunia wypiekniala :crazyeye: Jest taka blyszczaca kluseczka...:loveu: :loveu: :loveu: Szkoda, ze ma chore nózki, bo tak ładnie apetycznie wyglada, a po odchudzaniu nie bedzie juz taka od razu do schrupania. Z tym odchudaniem to nie taka prosta sprawa,bo Sarunia jest bardzo przeciowna diecie:cool3: Jak wieczorkiem jest glodna(dostaja o 9 i o 17-18) a nikt nie ulegnie jej urokowi i blagalnym spojrzeniom a do tego caluskom to prosi zeby jej otworzyc drzwi na ogrod i przynosi sobie jabluszka.Znosi ok 3-4 z czego 1 zje :mad: a reszte schowa sobie pod szafe na "gorsze czasy).Dopoki jablka staly w koszach w kuchni to brala z kosza ,a ja jak sprzatalam to dziwilam sie skad ogryzki w roznych dziwnych miejscach:diabloti: Tak wiec sama widzisz ze Sarunia umie o siebie zadbac:p To zdjecie jest cudne, co tam bylo ciekawego, znowu jakies ptaszki ? [IMG]http://img394.imageshack.us/img394/8929/fotki665ak6.jpg[/IMG][/quote] co do tego zdjecia na oknie lezaly wyprane ich pluszaki a tak kombinowaly jak je zdjac:eviltong: P.S dlatego zdjecie Saruni pomiedzy koszami z jablkami to moje ulubione:loveu:
  17. Imbir dzieki za wstawienie Ulka18 i jak Sarunia ? troszke sie zmienila od stycznia-prawda?
  18. za jakie 40 min idziemy na sik bo pobieramy foteczki od cioteczki Imbirek caluski dla ciebie
  19. [quote name='Ulka18']Ale cudne faflaczki :loveu: :iloveyou: :loveu: Sarunia do góry kolami cudnie spi :p Czekamy na pozostale zdjecia. Sarunia jest najdrobniejsza chyba w stadku, a tak potrafi rzadzic ;)[/quote] Sarunia owszem jest najnizsza,ale glowny szefuncio,ma dziewczynka charakter.To jest moj maly bandyta:diabloti: Czesto siada sobie na kanapie w salonie przy kominku i obserwuje zabawe Maxi z Piratem jak stwierdzi ze Pirat przegina z lizaniem uszu Maxi ,to zeskakuje z sofy i wchodzi miedzy fafluty.Poza tym Saruni motto brzmi Co twoje ,to moje A co moje to nie ruszaj:mad:
  20. Aga serdeczne dzieki Foteczek bedzie ok 20 Ulka18 specjalnie dla Ciebie Sarunia A teraz krotki opis powyzszych fotek 1 spiace dziewczynki z rana :) 2 obserwacja ptaszkow w karmniku 3 dziadek Pirat pelen uroku
  21. [quote name='Ulka18'], Bardzo sie ciesze, ze sunie sie tak kochaja, ze dbaja o siebie, no i ze Pirata przyjely do stadka. Chcialabym to zobaczyc, mam nadzieje, ze Aga wklei zdjecia :loveu: [COLOR=seagreen][B]Karolino, przesylam mizianka dla stadka oraz gorace podziekowania dla Ciebie[/B][/COLOR] :Rose:[/quote] Hmm Pirata to w zasadzie tylko Sarunia musiala przyjac bo Maxi to do wszystkich goraca miloscia pala Nie wiem czy kiedys juz pisalam ze Maxi gryzla sie z ON Sarunia bardzo sie boi owczarkow i kiedys narobila pisku jak ten podlecial do niej.Nie zdazylam zareagowac i Maxi juz siedziala mu na karku Sarunia jest aktualnie po zastrzykach i od paru dni szaleje z reszta:evil_lol: moj diabelek ,nie kuleje,ma chec do zabawy. Najbardziej w niej kocham to jej przekorne warczenie(mruczenie)jak cos chce,do tego takie minki robi ,ze ja wymiekam i nie ma szans zeby nie dostala tego co chce:eviltong: Jest oczkiem w glowie wszystkich. Tak swoja droga chcialam sie pochwalic ze moja trojca ma swoj fanclub w slupskim pogotowiu ratunkowym.Jak siostra ma dyzur i jade ja odwiezc to nie ma szans zeby fafle nie pojechaly.Wszyscy juz czekaja i zaczyna sie glaskanko.:loveu: A czy wspominalam ze gdy wracalam ostatnio z nimi z lasu i od samochodu do bramy mialy jakies 2 metry do przejscia ,ale Sarunia wypatrzyla robotnikow i dawaj z wielkim szczekotem na nich,za nia Maxi i Pirat .Biedaki nakryli sie jeden taczka,drugi zaslonil sie rowerem a ja :cool3: lekki ochrzan dostalam ze bez kagancow itd ale co sie w domu nasmialam to moje:eviltong: Ciotka Aga cos sie ociaga z fotkami-poczekamy
  22. Witam wreszcie nauczylam sie puszczac fotki i wyslalam do cioteczki Agi jutro pewnie wrzuci P.S teraz Aga to Ty sie pilnuj bo Cie zbombarduje fotkami:loveu:
  23. A no czesc cioteczki :) Pirat juz po zabiegu i czuje sie dobrze. Przed zabiegiem mial badanka i niestety watroba jest niewydolna , wcina hepatica weterynaryjnego i nie ma juz rozwolnien i powietrze w domu takie swieze:) ULKA 18 Maxi i Sarka nadal sie kochaja bardzo jak Sarka ma gorsze dni i bardzo ja boli to Maxi lezy obok niej i tez nie ma ochoty na spacer. Czy to wynik bicia pytasz Dysplazja nie ale przednie lapki samoistne zrosniecie po zlamaniu doprowadzilo do zwyrodnien.Poza tym to takie bledne kolo Sara zeby odciazyc tyl ciezar przerzuca na przod w wyniku czego kuleje na przednie lapki bardzo do tego ta spondyloza no i tendencja do tycia po sterylce. Sarunia jadla do niedawna royal mobility na stawy od 2 tyg je royala odchudzajacego a zwiekszylismy jej dawki arhroflexu,dostala delbete,blokade. Musi schudnac ok 4 kg zeby odciazyc stawy i pomimo ograniczonej dawki karmy przy zakazach biegania i po sterylce ciezko zrzucic zbedne kg Rozwazalismy wymiane stawow na porcelanowe w Berlinie ale moj aniolek ma tez niewydolne serduszko i ryzyko wielkie wiec pomagamy doraznie. Ona jest taka slodka tak smiesznie sie kloci ze mna jak cos chce to sie nagada przyjacielsko powarkujac. Ona jest glowna szefowa nad calym moim stadkiem Wczoraj jak Pirat pojechal na zabieg a ja wyszlam z nimi na ogrod to szukaly go na pyt gdzie Pirat Maxi zaczela biegac po ogrodzie i szukac a Sarunia poszla do domu polozyla sie w jego kojcu i czekala No i jezeli chodzi o Sarke to tzeba miec oczy wszedzie na spacerze bo jest agresywna do ludzi gl do mezczyzn ona pamieta wyrzadzona jej krzywde i to taka agresja ze strachu Nawet jak jedziemy samochodem i stoje na swiatlach a ktos obok z auta tylko spojrzy w nasza strone to Sarka z nienacka potrafi z wielka zawzietoscia i wsciekloscia rzucic sie na szybe i szczekac. Pirata przyjela bo od poczatku pokazal ze jest ulegly nigdy nie warknal szybko zrozumial ze jak ona jest obok mnie to on musi byc dalej. Teraz razem spia czasem nawet pietrowo jedno na drugim.Pirat na nim glowe kladzie Maxi a Sarunia tea glowe i lape zarzuca na nie. W okresach silnych boli gdy musze ja wyniesc na ogrod bo 2 stopnie to za durzo bardzo mi jej szkoda ile juz lez wylalam ze ona tak cierpi. Poza tym wracajac do Pirata to ostatnio na spacerze podbiegl do nas labek i zaczal zaczepiac dziewczynki do zabawy.Pirat stanal,wypial klatke zjezyl sie i warczec zaczal na labka .Pognal go bo przeciez dziewczynki sa jego a tu jakis amant sie kolo nich kreci. No i na koniec usprawiedliwie sie dlaczego nie pisalam A no dlatego ze mialam urwanie glowy w zwiazku z dogiem u nas w schronisku ktorego wlascicielka przywiazala do drzewa w lesie-szkielet tu gdzies jest ponoc jego watek Dzis o 17 pojechal do niemiec do domku stalego przez adopcje dogow Jezdzilam zeby go dokarmiac i dopilnowac zeby dostawal leki Wyprowadzic Blekitna i pocwiczyc posluszenstrwo Nastepnie Sara przeswietlenie (kolejne) blokada Pirat stale rozwolnienia-wyniki(watroba)kastracja Nie mialam sily na neta ale mam nadzieje ze nadrobilam PS Aga I Theta ja tez sie ciesze ze Cie moglam w koncu osobiscie poznac na wystawie
×
×
  • Create New...