hehe, bardzo dziekuje za słowa. Tylko, ze to nie było aż tak nie przemyślane! Bez przegięcia- sunia była na ogrodzonym terenie w ośrodku dla głuchoniemych-niedaleko mnie. Mam tam znajomego ochroniarza i ze swoimi psami czasem tam wychodze. Myślę, ze przez płot prawie 2 metrowy by nie przeskoczyła;)
Tak długo się psiurkami zajmuje, że co nieco o nich sie wie- a napewno takie podstawy. Więc spokojnie.