spoko kochani, ona urodzi:roll: też kiedyś miała suńke ciężarna i tak sobie człowiek wyliczył kiedy to te małe bedą a tu nic, i co sie okazało, że w 9,5 tygodniu dopiero miała, z czego meczyła sie cały dzien i noc...
oczywiscie ja w stresie, weta sie woła, a oni mi tu mówią, ze dać suńci spokój bo poród moze trwać 24 godzinki, wiec powolutku:roll:
tylko dlaczego to Kongunie spotkało:-(