[quote name='gogunia'] jazda na nich w porównaniu z końmi z Lusiny ( pełnej krwi i w dodatku wyścigowymi) to tak jakby jechać maluchem a formułą 1 -Tak mówił właściciel stadniny:razz:[/quote]
Ja bym raczej porównała Huculka do jeepa :cool3: Formułą 1 nie pojeździsz po lasach, błotach, rzekach i górskich szlakach, a jeepem przejedziesz :evil_lol: Zresztą nie na prędkości mi zależy, a na pokonywaniu przeszkód terenowych ( j.w ).
Luthien - Araby, anloaraby czy Fryzy to piękne konie, ale Hucuł niby nic szczególnego w wyglądzie, a siła, sprawność, odwaga i piękno zawarte w prostocie ( niewidoczne na pierwsz rzut oka jak np. u Fryza ) jest cudowne :loveu::loveu: Hucułki górą :evil_lol::loveu: