Dobranoc Roxanko!!!!
To ja teraz się do czegoś przyznam-jak zdecydowałam się na Dumcię-to mojemu TZ-towi powiedziałam,że to tymczas,bo bałam się ,że nie pozwoli ze względu na moją chorobę....niestety bardzo ograniczającą mnie.Jak Beatka przyjechała to TZ-et zapraszał Ją do nas w kwietniu-na co Ona powiedziała,że przyjedzie za 3 tygodnie po Dumkę.TZ-et -powiedział " domki tymczasowe stają się często domkami stałymi":crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Parę dni temu spytał mnie czy szukam Dumce domu a ja,że nie.Spytałam Go a co umiałbyś Ją oddać,odpowiedział...." Ja Jej nie oddam ale nie wiem co Ty zamierzasz"...:evil_lol::evil_lol:
Zresztą wydaje mi się,że od początku wiedział co ja kombinuję ale chce zachować twarz do końca:diabloti: