Azor jest w dalszym ciągu uciekinierem , przeskakuje przez płot i szuka , szuka swojego super pana , który pewno przyjechał tu autem i go zostawił , a że nigdy go nie odnalazł , wraca!!! Boję się tylko , bo za każdym razem jak przeskakuje ogrodzenie , to wraca z nowymi ranami , nie wiem , chyba kaleczy się o siatke!!! U mnie w okolicy jest pełno lisów , muszę go szybko zaszczepić ,żeby nic się nie stało!!!