Jump to content
Dogomania

Iza i Avanti

Members
  • Posts

    8864
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iza i Avanti

  1. [SIZE=2]Starzeje się Borys, starzeje.... Pojawiły się problemy z pęcherzem i nerkami, na szcęście juz opanowane...[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][B]w swoim M1...[/B] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/580/resizeofborysekmaj20100.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/580/resizeofborysekmaj20100.jpg[/IMG] [/SIZE]
  2. Amorkowe wieści: "Amorek grzeje dupkę na DT, i ma się całkiem nieźle, choć zachowanie jeszcze pozostawia co nieco do życzenia. Dziś pojechał na wycieczkę do mojego pięknego Torunia, jego DT zwiewa na majówkę na Mazury, a Amor zapozna się z mamą DT i urokami majówki w domku z ogrodem. [SIZE=2]Amor niestety okazał się jełopem ;-) , zamiast korzystac z uroków domku z ogródkiem, po przyjeździe zaczął czyścić teren. Najpierw awantura z husky'm zza płotu i próba rozwalenia siatki (o swobodnym bieganiu na ogródku nie ma mowy), potem przegonił wszystkie osiedlowe koty, a na koniec jeszcze połamał róże i pergolę mamy Ali. Ogólnie diabeł ;-)"[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] "
  3. Wieści z hoteliku: "Czekamy na piękniejszą pogodę, co by portrety przepiękne porobić na spacerku. pogoda nam ludziom nie sprzyja za to Kordkowi wszystko jedno co za pogoda, byle być w ruchu, byle Energut był obok. Kocha ludzi, co już pisałam. jeśli w pobliżu nie ma Energutkowej, a jestem ja lub mama, nie odstępuje nas na krok!przynosi zabawki i wciska je mocno aby mu porzucać . Niedługo i młodego pisankami się zajmiemy, tylko Roki zwolni swój pikny kołnierz w czerwone łapki Kordziu całuje wszystkich! "
  4. Wieści z hoteliku Rokusia: "[SIZE=2]nasz Rokulinda (jak to moja mama ma w zwyczaju wymyślać różne pseudo naszym boksiom ) lada moment będzie miał zdjęte szwy. po kastracji czuje się tak samo, choć mam wrażanie że jakby mu trochę lżej , taki skoczny się zrobił ;-) Niunia wygląda już pięknie, uwidocznione mięśnie przykrywa aksamitna skórka pokryta mięciutką sierścią, hmm... co za widok! co za dotyk! z Lalunią dogaduje się jako tako, nie pałają do siebie wielką miłością, ale nie ma żadnych zgrzytów!!! chodzą obok siebie, skubią trawkę, każde zajęte sobą. Rokiś całuje wszystkich!"[/SIZE]
  5. [SIZE=2]Bimber jest po drugiej serii szczepień na wirusówki. Zabezpieczony też na kleszcze. Waży 21,8kg. Apetyt dopisuje (w nocy ). Syfek na faflu jest już praktycznie niewidoczny. Oczka też lepiej (niedługo wizyta kontrolna). A teraz fotki z niedzielnego spotkania z Wirtualnym Tysonem Sztuka sikania - najtrudniejsza ze sztuk [IMG]http://i860.photobucket.com/albums/ab165/Bimberiusz/DSC07869.jpg[/IMG] z koleżanką [IMG]http://i860.photobucket.com/albums/ab165/Bimberiusz/DSC07876.jpg[/IMG] [IMG]http://i860.photobucket.com/albums/ab165/Bimberiusz/DSC07881.jpg[/IMG] [IMG]http://i860.photobucket.com/albums/ab165/Bimberiusz/DSC07893.jpg[/IMG] [/SIZE] [IMG]http://i860.photobucket.com/albums/ab165/Bimberiusz/DSC07918.jpg[/IMG]
  6. A Colt nadal czeka... Wieści od opiekunki z hotelu "czekamy cierpliwie na domek, a Colcik juz ladnie trzyma wage, nadal jest bezproblemowy w obsłudze, na ludzi, ktorzy wchodza na jego teren ostrzega szczekaniem, ale jesli to oni wejda pierwsi a on zostanie przyprowadzony to cieszy sie jak diabli. Fotek brak z powodu pogody, ktora jak wiadomo jest fantastyczna.... czyli leje deszczycho."
  7. Spokojnie... Już Wam wszystko opisuję. Przepraszam, że nie odpowiadałam na Wasze pytania, ale sytuacja Pedrunia była i jest skomplikowana. Zostałam poproszona, aby póki co nie opisywać jego sytuacji na forum ogólnodostępnym- do wczoraj... Od początku (cytuję jego opiekunkę- Reetje): 13 kwietnia: "[SIZE=2] Pedro obecnie w bardzo dobrym stanie zdrowia przebywa w schronisku. Trafił do niego dzień po tym jak została stwierdzona babeszeja, pies był na granicy...[/SIZE] [SIZE=2]Tydzień przed Świętami spędzaliśmy w klinice po kilka godzin. Tylko dzięki temu pies zregenerował się w 120%. Opiekunka zamierzała podawać mu 4 dni pod rząd betamox (podawany wyłącznie co 48h) bez kontynuacji kroplówek. Dobry Bóg miał Pedryla znów w opiece, gdyby nie dziki fart, że już kilka godzin po wizycie weta wiedziałam co jest grane, ten wątek był by za TM... [/SIZE] [SIZE=2]Postaram się napisać rzeczowo co i jak, by rzetelnie - a nie emocjonalnie przestrzeć przed tym co się nam wydarzyło. Uwierzcie mi, że do minionego czwartku do 17 (wynik kontrolnych badań stanu poziomu kreatyniny, mocznika oraz prób wątrobowych), nie miałam w głowie nic innego prócz Pedrylka. Kocham go strasznie, a na kroplówkach przepraszałam nieustannie za zgotowany mu los..."[/SIZE] [SIZE=2]10 maj:[/SIZE] [SIZE=2]"Obecnie od 2 tygodni próbujemy postawić Pedro na nogi, gdyż tuż po chorobie, Pedryl schudł wciągu tygodnia tak, że została z niego tylko skóra i kości... Humor w miarę mu dopisuje, ale jest z nim bardzo źle. Obecnie kombinujemy w schronie kasę na dodatkową karmę (nadmienię tylko, że dzięki M. i zaskórniakom od momentu powrotu z hoteliku Pedro jadł własne, dobre pozaschroniskowe jedzenie). Jeśli stan się nie poprawi w ciągu 5 dni, będziemy robić kolejne badania... [/SIZE] [SIZE=2]Nie mam też siły dlatego, że pierwszy raz kiedy opuściła mnie nadzieja, bo ... robione do tej pory wyniki badań są w normie. Ten pies po prostu PILNIE potrzebuje domu. A ja nie jestem wróżką, nawet - mimo podejrzeń wielu osób - nie jestem wiedźmą ani czarownicą, nie umiem mu tego domu wyczarować... [/SIZE] [B][COLOR=red][SIZE=2]Generalnie jedyna pomoc obecnie potrzebna dla Pedro to DOM. Stały, kochający... w schronisku to obecnie skóra i kości... "[/SIZE][/COLOR][/B] Parę słów ode mnie... Pedro miał trafić do domu rodziców jednej z wolontariuszek. Niestety ojciec miał udar mózgu i jego stan jest bardzo, bardzo ciężki... Wyjazd Pedrunia był cały czas odwlekany z nadzieją, że stan pana domu się poprawi... Niestety nic na to nie wskazuje.. Jeszcze raz Was bardzo przepraszam za brak wiadomości, ale jak sami widzicie- los chłopaka nie chce oszczędzić, a o niektórych rzeczach nie chcieliśmy mówić. Poproszę Reetje o świeże zdjęcia.
  8. [quote name='Yana']mi też się bardzo podoba, Yana ma dla nich tyle czułości :-) wczoraj wieczorem dwa maluchy łaziły jej po głowie (dosłownie) próbowały ciągnąć za fafle, a ona znosiła to spokojnie, bez ruchu :-)[/QUOTE] Zazdroszczę Ci, że możesz obcować z tymi maleństwami i patrzeć jak rosną. No i obserwować Yanusię-mamusię...
  9. [SIZE=2]Wydaje mi się, że Borys nie przepada za wodą, delikatnie zamoczył tylko przednie łapki, napił się i ani kroku dalej . [/SIZE] [URL="http://img63.imageshack.us/i/dsc01868h.jpg/"][SIZE=2][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/4981/dsc01868h.jpg[/IMG][/SIZE][/URL] [URL="http://img710.imageshack.us/i/dsc01870nm.jpg/"][SIZE=2][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/4899/dsc01870nm.jpg[/IMG][/SIZE][/URL] [URL="http://img215.imageshack.us/i/dsc01896v.jpg/"][SIZE=2][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3175/dsc01896v.jpg[/IMG][/SIZE][/URL] [URL="http://img683.imageshack.us/i/dsc01893ui.jpg/"][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/2184/dsc01893ui.jpg[/IMG][/URL]
  10. Zapraszam na wieści od Boryska: [URL="http://img15.imageshack.us/i/dsc02256yr.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2082/dsc02256yr.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img339.imageshack.us/i/dsc02260a.jpg/"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/2685/dsc02260a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img168.imageshack.us/i/dsc02245wj.jpg/"][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/1580/dsc02245wj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img40.imageshack.us/i/dsc02253ie.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/6869/dsc02253ie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img14.imageshack.us/i/dsc01923n.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1579/dsc01923n.jpg[/IMG][/URL] Niestety na zdjęciach nie widać tego co zaniepokoiło nas a mianowicie Borysek stał się taki trochę autystyczny, tak jakby nauczył się być sam ze sobą, człowiek oczywiście niezbędny by rzucić patyk lub dać smakołyk ale ... . Może wynikało to z tego, że nie było z nami jego obecnego pana, właściciela hoteliku, może ... , mimo to smutne. Nie widać również, że Borys trochę schudł, nie jest już taki masywny (byczek Fernando ) nabrał wcięć, czasami widać nawet żeberka. Ale myślę, że nie jest to jeszcze powód do zmartwień.
  11. [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/7139/obraz182e.jpg[/IMG] Cudowne! Wprost się rozpływam!!!
  12. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  13. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  14. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  15. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  16. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  17. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  18. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  19. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  20. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  21. Fafloczek czeka na dom [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]
  22. A najbardziej na świecie Sonecik potrzebuje domku...
×
×
  • Create New...