Jej, cześć wszystkim... Przepraszam, że nie nie ma, ale jak mała śpi, to ja: piorę, prasuję, sprzątam, szaleję w sklepie (oczywiście spożywczym) i inne takie... A wieczorem padam na pysk i nic mi się nie chce.
Zuzka nadal jest cudownym dzieckiem (tfu, tfu) :) Jutro skończy dwa miesiące, cudownie się uśmiecha, wysoko i dość stabilnie trzyma główkę w górze i zaczyna gugać. Avanti ją interesuje, a jeszcze lepiej jak daje buzi. Mała szczerzy wtedu swoją bezzębną paszczulkę :)
Dziękuję Wam wszystkim za odwiedzinki i obiecuję wkleić zdjęcia. Może dziś...
Buziaczki dla Was wszystkich!