Jump to content
Dogomania

Wyjątek

Members
  • Posts

    3064
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wyjątek

  1. Czekamy zatem na jakieś wieści :-(
  2. Czeeeeść ayshe :p Superaśne te wasze foty! I tego Łosia masz coraz fajniejszego:loveu: A wiesz, że my się szykujemy do powrotu?:razz: Już jestem prawie na mecie w swojej rekonwalescencji, jeszcze tylko kilka godzin na siłowni:roll: Chcecie nas jeszcze? Byłą kalekę i małego psiego agresora?:diabloti:
  3. Łomianki to rzut beretem ;) Jak będzie trzeba i sama pojadę :) I oczywiście jutro dzwonię.
  4. Ja dobrze kombinuję, że on jest w Warszawie (bo Fundacja Canis to Warszawa)? :oops: Czy trzeba będzie jakiś większy transport załatwiać?
  5. Ale wspaniałe wieści! Cudnie! :multi: Zatem pozostaje porozmawiać z Tosią, co ona na to i jeśli się zgadza- przetransportować małego do mnie. Jeśli dziś anetek100 lub Tosia nie pojawią się na wątku, to jutro dzwonię do Tosi lub jej mamy i spróbuję coś ustalić :)
  6. Cudna jest ta obroża Sarci! :razz:
  7. Rozmawiałam ze znajomym. Generalnie jest chętny nam pomóc i przetrzymać małego lub Gamę. Niestety, ze względu na chorobę jego mamy, nie może dać gwarancji, że akurat w tym czasie mama nie pójdzie do szpitala. Ostatnio jest w nim prawie cały czas (spada jej poziom cukrów, grozi śpiączka jeśli ktoś w porę nie pomoże). W związku z sytuacją nie śmiem go prosić, żeby dał mi gwarancję, że weźmie psa na ten tydzień. Zatem niestety, ale kombinujemy dalej :shake:
  8. A co Ty w ogóle czytałaś? :oops::eviltong:
  9. [quote name='Alicja'] [FONT=Arial][COLOR=Red][B]może Ci podmienili i to kotopies ;)[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Ja myślę, że to sprawka moich dziadków. Nie chcieli Gamy mi oddać po sylwestrze, nie mieli wyjścia (bo bym zabrała siłą :diabloti:) to obmyślili jakiś chytry plan :cool1:
  10. [quote name='Kasia&Rika'] ketonal to ja na bół głowy biorę dwa razy po 100mg - jestem uodporniona na leki przez wcześniejsze choroby. dlatego staram się rzadko brać, ale jak już biorę to muszę dużo. w szpitalu jak co to jechałam na morfinie. mam spódniczkę do ziemi koloru brudnego bordo i gorset czarny:cool3:[/quote] nie dobrze.:shake: na mnie na szczescie jeszcze ketonal dziala mimo tych operacji i roznych skurczow. Moje ulubione zestawienie kolorów :razz:
  11. Zdjęcia sa robione aparatem ale bateria się spiep****a i po zrobionych 4 padła :angryy::angryy::angryy:
  12. Nafaszeruj się zatem może jakimiś ibupromami czy ketonalem? :razz: A jaką masz sukienkę? :diabloti:
  13. Odpisałam nadawcy maila. Podałam link do wątku na dogomanii. Mam nadzieję, że się jeszcze odezwie :roll:
  14. buahahahahaha, prawie spadłam z kanapy :roflt::roflt::roflt:
  15. Jakieś pustki tu u nas :shake: Ale co tam, Gama dziś: I małe siq :evil_lol:
  16. Alu, to super, że TZ zdrowiutki :multi: A Ozzulec ma ucałowania od Gamy. Straszna pieszczocha się z niej ostatnio zrobiła- wszystkich by całowała i przytulała :evil_lol: I mruczy przy tym jak kot :roll::cool1:
  17. Mówiłam jej: biegnij, skacz, hop, bierz, przynieś, aport bla bla bla i tak w kółko z piłką na sznurku:evil_lol:
  18. [I]Witam, Psiak ma wątek na forum dogomania? czy piesek nadal się błąka? Gdzie dokładnie koczuje? Spróbuję znaleźć mu nowy, dobry dom... Bardzo porsze o pilną odp., pozdrawiam, XYZ [/I](dane zastrzegła, podam ewentualnie na priv)Taka wiadomość dostałam na maila (odpowiedź na moje ogłoszenie w serwisie gumtree.pl). Zaraz odpisuję i podam link do wątku- może coś się ruszy :razz:
  19. Ale za to macie Gamiszona pospacerowego :cool1:
  20. Cześć Pierniczkowa Kobietko :evil_lol:
  21. Dziś dostałam kolejna fotę Gery :multi: Jutro wstawię :) Mam tez Gamowe fotki, ale robiłam dziś wieczorem i komórką, więc nie są rewelacyjne :shake: I też jutro :eviltong: P.s.s Może widziałyście gdzieś jakieś fajne i niezbyt drogie obróżki, co by się dla Gamy nadawały? :razz: Ma jedna czarną skórzaną z małymi ćwiekami ale chciałabym jeszcze coś, coś fajnego:roll: Tylko, że jak mi się coś podoba, to na Gamie już nie. To co mi się podoba pasuje raczej na boksery czy amstaffy a nie na psy z sierścią długości Gamowej:cool1:
  22. A kiedy by było wiadomo na pewno? Nie wezmę go, a Tosia mi go nie da, jeśli nie będzie pewności.:razz: Musimy mieć gwarancję. Nie może być sytuacji, że na 2 dni przed moim wylotem okaże się, że nie ma DT awaryjnego:shake: Przemyśl to proszę, zapytaj koleżankę. A może jeszcze ktoś mógłby pomóc? To tylko tydzień :modla: EDIT: Jutro widzę, się z kolegą, który zakochany jest w Gamie. Często jak jest u mnie to od razu leci z nią na spacer a w domu bawi się i nazywa Księżniczką:evil_lol: Może na ten tydzień on by wziął malucha. Lub on Gamę a moi dziadkowie małego. Może uda się coś wykombinować:razz:
  23. Czyli już w zasadzie 4 miesiące ma. To dobrze. Myślałam, że mniej. Oczywiście liczę się z tym, że zastane siq czy qpę ;) Nawet jestem tego pewna:evil_lol: Chodziło mi raczej o upodobanie do obgryzania mebli itp ;) A pytałaś o ten tymczas na tydzień z jakimś konkretnym planem?:razz:
  24. Na dzień dzisiejszy odpowiedź brzmi: awaryjnego- na tydzień (wracam 22 lutego). Jednak nie mam pewności, bo od 23 lutego zmienia mi się plan na studiach. Może się okazać, że nie mam już zajęć 3 dni w tygodniu po 2-4h a 5 dni po 6-8h. Nie wiem, kiedy dostane plan. Tzn dla mnie tak czy siak nie ma problemu, żeby on potem ewentualnie wrócił (o ile nie znajdzie DS), tylko pytanie brzmi: jeśli będę miała zajęcia pon.-pt. po tyle godzin to czy taki maluch tyle może sam siedzieć... Ile on dokładnie teraz ma? Ja nie uznaję siedzenia szczeniaków godzinami w samotności (no dobra, miałby Gamę jak by się dogadali ;) ). Jak brałam Gamę (miała 9 tygodni) to na wakacje. Żeby mieć całe 3 miesiące dla niej na wychowanie, nauczenie zasad czystości i przyzwyczajenie do ewentualnej samotności. P.s. Czy wiadomo coś w jego temacie na temat zostawania samemu w domu? Czy nie było sposobności sprawdzenia tego? Myślę, że przez parę pierwszych dni, na czas mojej nieobecności oddzielałabym go od Gamy. Nawet przy dobrych relacjach. Wolę dmuchać na zimne:roll: Mam pokój wolny, spory, widny, w którym mógłby zostawać. Oby tylko nie miał wtedy zapędów niszczycielskich:razz::evil_lol: Myślę, że jeśli znajdzie się awaryjne DT na czas mojej nieobecności, to zadzwonię do Tosi i jeszcze porozmawiam na temat propozycji mojego DT. Tosia obawia się, że jak nie znajdzie domu do 15lutego, to będzie musiał wrócić do niej a to może okazać się niemożliwe ze względu na jej dominującego psa:shake:
×
×
  • Create New...