Wiem o wszystkim. Przejrzałam cały wątek, artykuły itd no i pisałam z Faro. Co prawda znajomi mówią, że to zbyt niebezpieczne, ale ja z kolei, że jak takie zwierze otoczy się miłościa to cuda można zdziałać... :-)
Z resztą miałam już pewien przypadek.. na działce u babci byłam a u sąsiadów za siatka jest pies, wszyscy twierdza, że wściekły :shake:, który na wszystkich się rzuca, szczeka, gryzie i jak babcia go dokarmia to tylko z daleka rzuca mu jedzenie.. A ja.. A ja sobie wsadziłam łapke przez kraty, pogłaskałam, on polizał i zaraz byłam u niego po drugiej stronie a jego oczy od razu zmieniły wyraz :multi:
Jeśli chodzi o Pele to jak narazie tak- jestem zdecydowana, ale ponieważ, jak już wspominałam, nie chcę podejmować pochopnych decyzji a w szczególności psu wyrządzić niepotrzebnej krzywdy, to postanowiłam go poznać i przede wszystkim porozmawiac z kims, kto wie najwięcej na jego temat :-) Miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok :-)