Maszr ację Wiolu, to bardzo mocna sunia. Dzisiaj była już 2 razy na spacerku, było siu i ku, więc wszystko w porządeczku. Moje kociambry zazdrosen co tam za drzwiami, ale już się obwąchały i nic złego się nie stało.Klunia jest urocza. Do każdego napotkanego psiura merda oginkiem i wcale nie ciągnie na smyczy ( chociaz jak tak na wszelki wypadek jej nie prowadziłam tylko Justyna i Romenka ) Przed pracą zrobiłyśmy jeju z Romenką godzinny spacerek, wymiziałyśmy i zostawiłyśmy na kocyku.Teraz sunia jest w domku sama, czekam aż Tundra się odezwie kiedy po nią przyjedzie, gdyby nie dałą rady do 15 to Romenka obiecała że wyjdzie jeszcze z nią na spacerek.
\A Klusiaczek przeuroczy, za uroczyła wszystkie ciotki w Warszawie i każda żałuje ,że nie może u niej zostać. Całuski rozdaje i tak "patrzy" tymi swoimi orzechowymi oczyskami, że nikt by nie uwierzył, że jest niewidoma.
Pozdrawiam wszystkie cioteczki od Klusiaczka i ode mnie też