Mnie się wydaje ,że to przerasta jej możliwości ( na moje kaprawe oko to młoda niepełnoletnia dziewczyna, zastraszona przez sąsiada którego się boi ( przecież pisała że jego córka jest jej koleżnką i obie niewiele moga zrobić dla tej suni, dlatego uważam że jeśli chodzi o zabranie psa i szukanie hoteliku potzrebna jest pomoc osoby bardziej doświadczonej, bo ona sama niewiele może zdziałać!.Poza tym ktoś dorosły powinien zorganozować zbiórkę kaski na hotelik i w ogóle mieć "pieczę" nad sprawą tej suni