Scooby został doprowadzony przez właściciela do schroniska :mad: :mad: :mad: :snipersm: jako wytłumaczenie podał jakieś niejasne kontakty rodzinne. W sumie dobrze się stało bo jego pan by go :angryy: :mad: tłukł psa gdy tylko ten zjadł mu z ręki. :chainsaw: Efekt jest taki, że gdy ktoś chce mu dać coś z tręki pies warczy, ale nie więcej. Wiem od jego opiekunki, że było parę telefonów w sprawie jego adopcji. Więc proszę trzymajcie kciukiii.
Co do Banderasa to pierwsza właścicielka tak zastraszyła psa, że Bandi jest przerażony gdy ktoś podnosi głos. W krótkim czasie był dwa rzy adoptowany i dwa razy był oddany. Mimo iż panie zajmujace się adopcją dogów prowadzą selekcję przyszłych właścicieli. Wiecej informacji o tych pięknych pieskach na stronie adopcji dogów niemieckich. Są tam ładne zdjęcia obu dożków.
Izula