podnosze i ja .. sprawa bardzo pilna.. z mojego miasta wedruja psy do tej umieralni.. wet wie jaka jest sytuacja w schronie sam powiedzial- silniejszy wygrywa, zyje a slabszy umiera.. pomoc jest bardzo potrzebna :(
Do tego scgroniska mial trafic moj Reks, ale z ruda udalo nam sie by do tego nie dzoszlo i jest teraz na Dt nad morzem..
Musimy jakos pomoc tym psiakom..