Jump to content
Dogomania

Wiedźma

Members
  • Posts

    6052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Wiedźma

  1. [quote name='Pancio']No pięknie!!! Junior wytarzał się dzisiaj we własnej, wczorajszej kupie!!!:crazyeye: Nie wiemy, czy przypadkowo, czy szamponik mu nie odpowia[/quote] He, he! Moja łaciata (przypominam - też wyżełek) ostatnio miała przyjemność z mumijką wróbelka... Efekt mniejszy, bo wróbelek prawie zasuszony, ale też nieźle, i też musiałam ją uprać w trybie natychmiastowym. Podobno ten typ tak ma
  2. Jak to się mawiało w minionej epoce? "Sądzę, że będę wyrazicielem opinii zebranych tu towarzyszy..." Na pewno nie towarzyszy, ale też na pewno będę wyrazicielem opinii tu obecnych a życzliwych Ci dogomaniaków,jeśli stanowczo będę się domagać, abyś BARDZO zadbała i o własne zdrowie, i samopoczucie!
  3. No masz! Zdrowia życzę Twojemu mężowi dużo - albo jeszcze więcej. W ogóle może już dosyć tych przykrości, coś mi się wydaje, że wyczerpaliście limit na długo - zatem zdrowia wszystkim domownikom.
  4. [quote name='*Gajowa*'][FONT=Arial][SIZE=2]Czy wiecie, ze dzisiaj mija rok odkąd Gaja zamieszkała z nami. Przeszliśmy jakieś dwa miesiące temu na suchą karmę Eukanubę i podaje jej nawet trochę więcej niż zalecają. Czy macie jakieś doświadczenie z tą karmą ? [/SIZE][/FONT][/quote] Już rok? 100 takich dobrych lat życzę Wam z całego serca! Albo i więcej! :loveu: Jeśli chodzi o karmę, zaprzyjaźniona wetka mówiła, że spotkała się z czymś takim: po eukanubie psy chudły (to była ta "różowa" eukanuba adult dla średnich psów); nawet zniechęcała mnie do kupowania jej. Wypytam dokładnie, o co chodziło.
  5. I daj Boże jak najwięcej takich wariatów, bo normalni... Znasz to powiedzenie, że kiedy brak normy staje się normą, trzeba szaleńców, żeby wszystko się wyprostowało? A tym nieczytaniem... Ostatecznie można poświęcić kilka prześcieradeł, a co tam!
  6. Bardzo często psy zachowują się tak, jakby widziały coś, czego my nie możemy dostrzec i jestem święcie przekonana, że tak jest. Moję wyżlątko też tak ma, czasem aż ciarki chodzą po grzbiecie... Gdzieś na dogo jest taki wątek, tylko muszę znaleźć link. A swoją drogą - przestanę czytać ten wątek, bo zbankrutuję na chusteczkach...
  7. Jasne, lepiej przesadzić z ostrożnością (Chociaż czy to przesada? Raczej wyobraźnia), niż potem płakać.
  8. PS. A że Franek i Brunek dogadali się w górze, to pewne...
  9. Tak jest, nic dodać, nic ująć... Nowy watek - doskonały pomysł, chociaż i tak będziemy wracać do starego...
  10. Dzięki za wiadomość, przynajmniej jedna dobra dzisiaj.... Byłam na stronach Bruna z Wejherowa i Nerusia z radomskiego schroniska... Ech...
  11. Boże kochany... Czytałam ten wątek od początku; też mam przygarniętą wyżliczkę... Teraz płacze mi się i z żalu po Brunusiu, i z radości, że maleństwo trafiło najlepiej, jak mogło trafić... Z całego serca zyczę, żeby Juniorek mógł u Was zostać.
  12. A propos mycia okien: ja już sobie odpuściłam... No, ewentualnie raz koło Wielkanocy... Moja czorcica ma swój ulubiony punkt obserwacyjny przy oknie na kanapie: opiera się łapkami o parapet (istny poduszkowiec, jak mawiają u nas na tego typu paniusie) i patrzy. No i okno, rzecz jasna, oplute dokładnie...
  13. A co robi Rex, gdy musi chwilę zaczekać np. przed sklepem? Bo Zorka, genialny detektyw jak wiadomo, tropi właścicieli gdzie się da...
  14. Bardzo przepraszam, ale gdzie jest dalszy ciąg jednej z moich ulubionych opowieści, którą - za przeproszeniem - śledzę i podglądam?
  15. Czy zgubiłam gdzieś wątek Aszota? Ciekawość mnie zżera, a tu - nic... Mam nadzieję, że brak wiadomości to dobre wiadomości...
  16. Dołączam; zresztą przypuszczam, że do fanklubu Irmy należy 200% dogomaniaków :loveu: :loveu: :loveu:
  17. Dziękuję za wielkoduszne wyprostowanie informacji na kocim forum:)
  18. Ano, decyzja oswojenia - człowieka czy zwierzęcia - niesie w sobie ryzyko łez. My decydujemy, czy warto się na to narażać... Ty, Elu droga, zdecydowałaś, "przy okazji" ratując życie tym biedactwom. I na pewno jest tak, że nawet gdybyś mogła nie odczuwać żalu, to nie chciałabyś tak - coś jesteśmy winni tym, których kochamy.
  19. Nie trzeba... Nie... Ale to o Was Majorka napisała ten wiersz: [B][COLOR=#775544][FONT=Arial]Kociarze[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#775544][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Kociarze - ludek ciekawy, niektórzy mówią, że z bzikiem, wrażliwi na kocie sprawy, bo koty są ich... konikiem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Kociarze głęboko czują i oczy często im łzawią, a w kotach się zako****ą, karmią je, leczą i bawią. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Kociarze mają to szczęście, że zaufały im koty, a jest ich więcej i więcej, wdzięcznych za miskę i dotyk. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Kociarzem być to przywilej, nie warto im dmuchać w kaszę... Ich credo życiowym tyle: "Bo wszystkie koty są nasze!" [/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial][/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Kociarze mają sumienie, co innym... czasem się zdarza, łączy ich kocie mruczenie... Zresztą, spytajcie kociarza.[/FONT][/COLOR]
  20. Dziewczyna, publikująca pod pseudonimem Majorka, napisała wiersz, który bardzo mi się spodobał. Wysyłam go zamiast słów pocieszenia. Majorka [COLOR=#775544][FONT=Arial] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Modlitwa za kota[/FONT][/COLOR][COLOR=#775544][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR][FONT=Helvetica]Wiersz ten dedykuję Miśce, Buremu, Murzynkowi i innym, którzy odeszli. [/FONT] [FONT=Helvetica][/FONT] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Panie Boże, nie jestem aniołem, dziś niewielu jest takich na świecie, może ci, co na ziemskim padole pokochali zwierzęta i dzieci. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Panie Boże, powiedziałeś "Proście", rzekłeś "Proście, a będzie wam dane" wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście poszedł do Ciebie mój kot ukochany? [/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Panie Boże, poznasz go z łatwością, miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon, proszę, o Panie, zawołaj go głośno, bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Panie Boże, nie proszę dla siebie, znajdź mu jakąś osobę przyjazną, by głodny i smutny tam nie był i żeby mógł sobie przy kimś spokojnie zasnąć. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#775544][FONT=Arial]Panie Boże, a gdy tak się stanie, że i mnie kiedyś do siebie zawołasz, pozwól mu, proszę, wyjść mi na spotkanie, jeśli oczywiście zostanę aniołem.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR]
  21. [B][COLOR=black][FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3]:) Na podreperowanie zapasu cierpliwości pozwalam sobie rzucić tekstem R. M. Grońskiego. Mnie pomaga (no, czasem :) ), kiedy mój potwór uważa np., że 20 kg żywej wagi to akurat to, co powinno gramolić mi się na podołek, gdy pracuję przy komputerze.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po co właściwie trzymać psa?[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3] Po co właściwie trzymać psa? Przeciwwskazania każdy zna: Pies oprócz kasz żąda mięsa, Pies po śmietnikach się wałęsa. Pies, nim dorośnie, gryzie wszystko, Pies to zarazków jest siedlisko. Pies do mieszkania wnosi błoto. (Gdy dżdżów warkocze się rozplotą). Pies, kiedy pragnie zgłębić sekret, Ogród przekopie - tropiąc, gdzie kret. Pies czasem w nocy szczeka, warczy... Pies wyje do księżyca tarczy. (Próżno nakrywasz się poduchą. Noc głucha nie jest tak głuchą). To prawda. Są kłopoty z psem. Ale wy wiecie I ja wiem - Gdy łza oświetla dzień ponury, Dobrze mieć psa, Co drzemie obok. PIES TO KAWAŁEK JEST NATURY, Który zamieszkał razem z tobą. Pogłaszczesz psa - i w szarym mieście Wśród szarych bloków świeci słońce... W zielonym wietrze, W traw szeleście Z psem biegniesz Po Dzieciństwa Łące Ryszard Marek Groński[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR]
  22. ...pragnieniom jej stało się zadość! Po co kolejka ta leży? Po radość, po radość, po radość! Śpijcie słodko, psy i kocie, kiedyś wam nie było tak. Za to teraz, w superdomku, każda mordka - szczęścia znak! Parafraza własna, częstochowsko - rymowa słynnego przeboju :)
  23. Niech zdrów bryka z całą gromadką!
×
×
  • Create New...