Ula ależ to dobre wieści.
Nie piszesz, że nie mają szans na wyleczenie tylo że nadają się do leczenia, a niektóre do leczenia operacyjnego.
To oznacza, że można ratować ich wzrok i zwiększyć szansę na adopcję.
Nie wiem czy to dobry pomysł, ale może warto zrobić ogólny wątek "Mieleckich ślepotek" i nie tylko szukać im domów, ale jednocześnie śledzić ich leczenie i przede wszystkim zbierać na to fundusze.