Człowiek ma wielką władzę.
Jednym ruchem ręki może odebrać komuś życie.
Jenym gestem może kogoś uratować.
Aga dokonała kolejnego cudu.
Pojechałam do schroniska po psiaka który nie chciał żyć. Po wychudzoną istotkę ze sterczącymi kudłami, po zagubioną istotkę która ma słaby wzrok i problemy z chodzeniem.
W Krakowie zostawiłam psiaka który zaczął machać ogonem, który zjadł suchą karmę, który rozglądał się za towarzyszącą nam suczką YOKO.
To niesamowite jak człowiek wiele może.
Acha, LISEK ma nowe imię, które brzmi KASANOWA, kto zna Agę ten napewno wie dlaczego właśnie takie imię nadała nowemu podopiecznemu.
Mam prośbę do wszystkich którzy mogą pomóc finansowo.
Aga przyjęła na tymczas KASANOWĘ, chociaż niedawno przyjeli z olkuskiego schroniska 16 psów i ponoszą teraz koszty utrzymania ich w hotelikach.
Dlatego, bardzo bym nie chciała by Agnieszka była obciążona kosztami utrzymania i leczenia KASANOWY więc jeżeli ktoś może wspomóc psinkę to bardzo bym prosiła o pomoc. Jeżeli ktoś będzie mógł pomóc to podam nr konta Agi.
Oczywiście wszystkich bardzo proszę o rozwieszanie ogłoszeń po całej POLSCE.
W razie potrzeby jestem gotowa go zawieź tam gdzie będzie potrzeba.