juz po.. moja kochana biedna sunieczka leży przy kaloryferze.. widzę, że ją boli, trzyma nóżki dość sztywno, pewnie wszystko ją ciągnie. doktor oprócz sterylki, zaszył przepuklinę, usunął rzęsy z dolnych powiek (bardzo jej drażniły gałkę), wyczyścił uszy, obciąl pazurki. jak po nią weszłam troszkę piszczała, ale jak mnie poczuła zaraz przestała i do tej pory jest cichutko. jeszcze nie widziałam zwierzęcia, które tak spokojnie i bezgłośnie budzi się z narkozy.. dzis noc nieprzespana..