Jump to content
Dogomania

Kaaja

Members
  • Content Count

    18
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About Kaaja

  • Rank
    Member
  1. Powiedzcie mi kiedy u waszych suk zaczął wypływać śluz? My mamy 51-53 dzień od krycia i śluz już sie pojawił od jakiś dwóch dni brzuch troszkę opadł ale czy to nie za wcześnie, a może to norma? To nasza pierwsza ciąża.
  2. Ja też dołaczam do brzuchaczy mamy termin około 20 sierpnia byliśmy na USG są przynajmniej cztery szczeniorki:multi:
  3. Jesteśmy po USG będą szczeniorki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: Było idać cztery ale lekarz mówił że troche ich będzie
  4. Ok.dzięki dam znać po usg
  5. No niby tak tylko że ta cieczka była wogóle inna niż wszystkie, jak do tej pory cieczka trwała u niej równiótkie 21 dni a podczas tej była kryta w 24 i w 26 dniu dlatego mnie to martwi ale jeżeli mówisz że to nic strasznego no to zobaczymy może masz racje a ja nie potrzebnie panikuję, trzymajcie kciukasy żeby było wszystko ok
  6. Tylko że to jest akurat labrador a usg mogę zrobić dopier w czwartym tygodniu. Wygląda na to że musze te dwa tygodnie czekać z duszą na ramieniu
  7. Chciałam zapytać jak wygląda poronienie u suki. A mianowicie dwa tygodnie temu kryłam moją suczke i dziś zobaczyłam na podłodze ciemną plamke krwi boje się czy to nie poronienie tym bardziej że w poprzedniej ciąży urodziła martwego szczeniaka gdyż lekarz na usg nie stwierdził ciąży. Po tamtym nieszcześliwym zdarzeniu miała robione wszystkie badania i wszystko est w porządku. Może miał ktoś z was podobne zdarzenia?
  8. [LEFT]Dzięki wszystkim za podpowiedzi jak coś uda mi się załatwić to dam znać.[/LEFT]
  9. Właśnie dopytać tylko kogo? W związku jak to w związku nabiorą wody w usta i tyle a nie znam nikogo ktoby mogł mi podpowiedzieć.
  10. Witam wszystkich gorąco i jak w tytule mam pytanko czy można zmienić przydomek hodowlany? I jak to zrobić?. Z góry informuję że mam sukę hodowlana ale nie miała jeszcze szczeniąt i na razie nie zamierzam jej dopuszczać a przydomek który wybrałam dwa lata temu był podany jako nie dokońca przemyślany. Pytałam w związku ale po usłyszeniu mojego pytania panie się strasznie oburzyły że jak? dlaczego? i po co? więc wszystko wyjaśniłam po kolei ale niestety zbyt rzetelnych informacji nie uzyskałam. Może tutaj ktos mi pomoże? bardzo proszę i z góry dziękuję
  11. Wiem że dysplazja nie jest dziedziczona w sposób prosty i może być równiez nabyta, Chodzi mi o fałszowanie wyników badań bo wiem że takie mają miejsce i to u najlepszych.To samo jest z wynikami wystaw Dlatego Choć uważam że badania powinny być zastanawiam się czy jakikolwiek mają sens w naszym skorumpowanym kraju:angryy: . Oczywiście mam nadzieję że nie jest to zbyt powszechny proceder.
  12. To na pewno jest kolano,bo miał robione w listopadzie prześwietlenie na dysplazję i wszystko jest w jak najlepszym porządku:p W tej chwili kuleje,bo tak jak tłumaczył mi to wet ze ścięgnami jest w miarę ok jednak podczas ruchu w tym stawie dochodzi do mikro uszkodzeń w których obrębie dochodzi do stanu zapalnego,w tym celu dał mu arthrolex żeby poprawić ruchomość tego stawu i nie bardzo wiem czy operacja w tej sytuacji ma jakiś sens? no bo co operować.
  13. [B]Gilotyna[/B] to że więzadło nie jest zerwane lekarz stwierdził na podstawie rtg oraz badania w znieczuleniu (nie było odruchu szuflady) oraz po ściągnięciu gipsu pies normalnie chodził. Teraz czeka mnie kolejna wizyta u weta, a mam troche do niego bo prawie 80 km no więc wyprawa na pół dnia:razz: . I chyba na razie będę musiała ją sobie odpuścić tym bardziej że nie mam za bardzo z kim i czym jechać,
  14. No właśnie z tymi badaniami różnie bywa. Zastanawia mnie to że w większych hodowlach prawie nie występuje problem dysplazji:???: .Wszystkie suczki i reproduktory mają stawy A ewentualnie B, mozna sądzic że te które mają dysplazję zostają sprzedane ale przyglądając się dokładniej to jakiego hodowca by nie kupił szczeniaka to jest on zdrowy.Dla mnie jest to trochę podejrzane.Tym Bardziej że nie zawsze wolni od dysplazji rodzice daja zdrowe szczeniaki, ale to inna historia Soorki że nie na temat ale tak mi to wpadło na myśl ze postanowiłam napisać.
  15. Ja mam ten sam problem otóż mój psiak miał nadciągnięte wiązadło krzyżowe w stanie kolanowym, nosił trzy tygodnie gips i wszystko wróciło do normy(na jakiś czas).zastanawiam czy nie zdecydować się na operację,pies dostaje Arthroflex ale niewiele mu to pomaga,mój wet niby za pierwszym razem zaproponował mi operację ale wszystko dobrze się skończyło i obeszło się bez niej.Kolejnym razem jak byłam znowu miał zdjęcie rtg, badanie na głupim jasiu no i niby wszystko ok ale pies gdy trochę pobiega znowu kuleje.I znowu trzeba jechać tylko nie wiem czy tym razem nie uprę się i poproszę o operację,tylko zaś z drugiej strony jaką mam gwarancję że bedzie mógł normalnie funkcjonować skoro te kulawizny sątylko po wysiłku.Naprawdę nie wiem co robić A tak na marginesie ,wiecie co powiedział mi wet u którego byłam za pierwszym razem??????????????????????????????????????? Że mój pies kuleje bo ma serce chore:wallbash: niezły świrus nie:roll:
×
×
  • Create New...