wiem rozumiem, probowalam tez u siostry i brata u ktorych byl w swieta na kilka dni. ale moja bratowa z synem wraca i nie da sobie rady sama z psem i malym dzieckiem... bo nikogo innego nie ma przez caly dzien w domu, a Finek glupieje na widok jedzenia :) poza tym lubi podawac gipsowa lapke i jakby tak podal rocznemu Kacperkowi...
sprawa ma sie niedobrze bo wlasnie nie wiadomo na ile ten DT potrzebny, dobra bedziemy probowac dal;ej!